Niespłacone długi, Petros Markaris

Autor: Ewa Dąbrowska
Data publikacji: 13 lutego 2020

Niespłacone długi

Autor: Petros Markaris
Przekład: Przemysław Kordos
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Premiera: 25 kwietnia 2018
Liczba stron: 364

Grecja od kuchni

Mówimy: Grecja, myślimy: słoneczne wakacje, plażowanie i pyszne jedzenie. Ewentualnie starożytność i mitologia. Raczej nikt z nas nie kojarzy tej kolebki cywilizacji ze zbrodnią (choć jeśli się zastanowić, w mitologii czy dramatach Sofoklesa i innych twórców nie brakuje przecież krwawych scen). Petros Markaris, grecki pisarz, odsłania przed czytelnikami tę drugą, mniej oczywistą stronę swojej ojczyzny: kraju w kryzysie, opanowanego przez chaos.

Głównym bohaterem powieści Markarisa, których ukazało się już kilkanaście, jest komisarz Kostas Charitos. „Niespłacone długi” nie są pierwszą częścią tego cyklu, ale otwierają tak zwaną trylogię kryzysu. Jej części łączy czas akcji. Nawet jeśli nie interesujecie się polityką czy ekonomią, nie mogliście nie słyszeć o kryzysie, który w 2010 roku uderzył w Grecję. Sypiąca się gospodarka, coraz wyższe ceny i coraz niższe wynagrodzenia, upadające przedsiębiorstwa i codzienne protesty na ulicach… Krótko mówiąc (i cytując jednego z bohaterów): pożar w burdelu. W takich oto realiach ktoś morduje bankierów i nawołuje do niespłacania kredytów. Czy to faktycznie akty terroru, jak twierdzą policyjna góra i ministerstwo? Czy też, jak podejrzewa komisarz Charitos, w tej historii kryje się drugie, bardziej osobiste dno?

Śledztwo toczy się niespiesznie, małymi krokami (bo przecież w greckim upale nie da się pracować szybko). To obudziło we mnie natomiast skojarzenia z kryminałami takich autorów, jak Donna Leon czy Andrea Camilleri. Choć opisują inny kraj, wyczuwam w nich podobieństwo na poziomie konstrukcji powieści oraz zarysowania postaci i problemów dotykających społeczeństwa. Być może to właśnie wspólna cecha kryminałów z południa Europy?

Klasyczny kryminał w nieklasycznych okolicznościach – chciałoby się więc powiedzieć. Kryzys gospodarczy i ekonomiczny nie jest bowiem zbyt często tłem powieści kryminalnych. Tu zostało ono mocno zarysowane: kryzys utrudnia codzienne życie i zmusza Greków do rozważań nad przyszłością (policjantom bowiem, podobnie jak innym grupom zawodowym, są obcinane pensje i emerytury). Kostas właśnie wyprawił córce wesele i teraz zastanawia się, czy uda mu się je spłacić, a jego żona Adriani wciąż zamartwia się o przyszłość Katariny i jej świeżo poślubionego męża, lekarza. Dowiadujemy się też co nieco o sytuacji imigrantów w Grecji. Oględnie mówiąc: niewesołej.

Bałam się trochę tej powieści, bo ofiarami morderstw padają w nich ludzie związani ze światem banków, a ja o tym świecie wiem niewiele (i, szczerze mówiąc, nieszczególnie mam ochotę tę niewiedzę nadrabiać). Na szczęście okazało się, że Kostas Charitos wie równie niewiele jak ja, albo i jeszcze mniej, więc wszyscy muszą prostymi słowami tłumaczyć mu mechanizmy rządzące szeroko pojętą bankowością. A dzięki temu również czytelnik zostaje gładko wprowadzony w ten świat i nie ma wrażenia, że czyta o czymś, o czym nie ma pojęcia i co go wcale nie interesuje. Ważny w tej kwestii jest też lekki styl Markarisa – choć greckie nazwiska mogą nieco męczyć polskiego czytelnika (dla niewprawnego ucha brzmią bardzo podobnie do siebie), powieść została napisana przystępnym językiem.

Warto też wspomnieć, że dużo szczegółów z topografii Aten czyni „Niespłacone długi” kryminałem miejskim. Ale nie jest to miasto, jak wspomniałam na początku, znane z przewodników turystycznych. Kostas Charitos nie odwiedza Akropolu czy Teatru Dionizosa, wędruje natomiast małymi, ciasnymi uliczkami i placami, szuka objazdów, utyka w korkach wywołanych protestami. A my razem z nim, poznając Ateny, w których żyją współcześni Grecy. 

Sprawca zbrodni po złapaniu tak mówi o swoich motywacjach do Kostasa: „Powiem ci, chociaż nie jestem pewien, czy zrozumiesz”. Charitos zrozumiał, ja niestety nie do końca. Ale to nie zmienia faktu, że „Niespłacone długi” czytało mi się z dużą przyjemnością – nie tylko dlatego, że pokazały mi nieco Grecji od kuchni, takiej, jakiej nie zobaczę w przewodnikach dla turystów, lecz także z tego powodu, że to po prostu ładnie napisana (i ładnie przetłumaczona!) książka. 

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Niespłacone długi" Petros Markaris

PRZECZYTAJ TAKŻE

NOWOŚĆ

Niespłacone długi, Petros Markaris

Pierwsza w Polsce książka autorstwa bestsellerowego greckiego pisarza Petrosa Markarisa - gorzko prawdziwa, a zarazem niestroniąca od humoru powieść kryminalna, tocząca ...

25 kwietnia 2018