Samolot bez niej, Michel Bussi

Autor: Ewa Dąbrowska
Data publikacji: 12 września 2014

Samolot bez niej

Autor: Michel Bussi
Przekład: Magdalena Krzyżosiak
Wydawnictwo: Świat Książki
Premiera: 18 lutego 2014
Liczba stron: 464

Kim jesteś, Ważko?

Francuz Michel Bussi jest profesorem geografii na Uniwersytecie w Rouen – i popularnym we Francji pisarzem: liczba sprzedanych w 2013 roku książek dała mu ósme miejsce na liście najbardziej poczytnych francuskich autorów. „Samolot bez niej”, dziewiąta powieść w dorobku Bussiego, zdobyła kilka francuskich nagród i wyróżnień, została przetłumaczona na kilkanaście języków, a prawa do jej ekranizacji już sprzedano. Wszystko to brzmi imponująco. A ja, przyznaję szczerze, bałam się tej lektury – jakoś mi z francuskimi kryminałami nie po drodze. Tym razem jednak obyło się bez rozczarowań i zgrzytów.

Zaczątkiem akcji powieści „Samolot bez niej” jest katastrofa lotnicza samolotu relacji Stambuł–Paryż, do której doszło 23 grudnia 1980 roku. Na Mont Terrible (cóż za adekwatna nazwa!) zginęło wówczas 168 ze 169 pasażerów samolotu. Ocalało jedynie niemowlę. Problem w tym, że na pokładzie była dwójka niemowląt. Dziadkowie, którzy czekali na przylot rodzin z Turcji, są przekonani, że ocalała właśnie ich wnuczka. Czy Lylie, Ważka, bo tak prasa ochrzciła dziewczynkę, to Lyse-Rose z bogatej rodziny de Carville’ów, czy Emilie, wnuczka niezbyt majętnych Vitralów? Początek lat osiemdziesiątych to jeszcze nie czas badań DNA, więc jedna z rodzin zatrudnia prywatnego detektywa, Crédule’a Grand-Duca, by odkrył dowody wskazujące na prawdziwą tożsamość Lylie. Śledztwo trwa mimo wyroku sądu i upływu lat. Przełom przynoszą dopiero osiemnaste urodziny dziewczyny.

I wtedy właśnie, tuż po jej urodzinach, zaczyna się właściwa akcja powieści. Obejmuje ona nieco ponad dobę w październiku 1998 roku. Ważka dostaje w prezencie notatnik Grand-Duca, w którym ten spisał losy trwającego osiemnaście lat śledztwa. Po jego przeczytaniu dziewczyna znika, a lektury podejmuje się Marc Vitral, który w momencie katastrofy miał dwa lata, a teraz za wszelką cenę chce odszukać Lylie.  Opis działań Marca przeplata się więc z fragmentami z notatnika detektywa, a teraźniejszość miesza się z przeszłością. Autor prowadzi przy tym akcję wartko, wciąż podsuwając mylne tropy, nowe zagadki, bohaterów, którzy wprowadzają zamieszanie. Nie ma tu czasu na nudę. I to nie tylko w warstwie fabularnej: wciąga również intryga psychologiczna. Czy postaci przedstawione w książce są faktycznie takie, za jakie je mamy? A może coś ukrywają, nawet przed sobą?

Gatunkowo książka Michela Bussi oscyluje gdzieś między kryminałem a thrillerem psychologicznym. Mamy tu z jednej strony detektywa i mozolne, drobiazgowe śledztwo, z drugiej – wnikliwe analizy postaci, których w powieści jest całkiem sporo. Poznajemy więc: Marca Vitrala, zakochanego w dziewczynie, która może być jego siostrą; Léonce’a de Carville’a, który nie ma skrupułów i walczy o dziecko wszystkimi dostępnymi metodami; Mathilde de Carville, domniemaną babcię dziewczynki, w której pobożność bije się z  chęcią odzyskania wnuczki za wszelką cenę; Malvinę de Carville, uparcie wierzącą w fakt, że katastrofę przeżyła jej młodsza siostra, i ostatecznie poświęcającą tej myśli całe swoje życie; biedną, ale uczciwą Nicole Vitral, przekonaną, że z katastrofy ocalała właśnie jej wnuczka; wreszcie Grand-Duca, detektywa niekoniecznie kryształowego, ale bez wątpienia poświęconego sprawie. Bussi umiejętnie przedstawia wciąż zmieniające się emocje bohaterów, które udzielają się czytelnikowi. Co ciekawe, najbardziej enigmatyczną postacią tej książki jest sama Lylie. Jest głównym tematem, przyczyną i sprawcą wydarzeń, ale autor nie daje nam poznać jej myśli czy opinii. To ktoś, kogo poznajemy niemal wyłącznie ze słów i czynów innych ludzi.

Już w trakcje lektury odetchnęłam z ulgą: nareszcie trafiła mi się świetna francuska książka! Oczywiście nie jest idealna: sam pomysł na fabułę może wydać się nieco karkołomny (jak to: nikt nie jest w stanie rozpoznać niemowlęcia? nie ma żadnych jego zdjęć? żadnych cech charakterystycznych? żadnych, naprawdę żadnych dowodów?), a zakończenie wcale nie musi zaskoczyć czytelnika. Ale jeśli dacie się porwać lekturze i przeczytacie „Samolot bez niej” bez dłuższych przerw na wnikliwą analizę, emocje nie opadną nawet na chwilę, a finał sprawi wam przyjemną niespodziankę.

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Samolot bez niej" Michel Bussi

PRZECZYTAJ TAKŻE

NOWOŚĆ

Wyryte w piasku, Michel Bussi

Najbardziej znana powieść francuskiego mistrza kryminału.

06 sierpnia 2019

NOWOŚĆ

Mówili, że jest piękna, Michel Bussi

Imigranci, rodzina, morderstwo, handel żywym towarem, brawurowe śledztwo. Bez zbędnego melodramatyzowania autor pokazuje nam straszne oblicze handlu ludźmi i biznesu wokół ...

02 lipca 2018

NOWOŚĆ

Czas jest mordercą, Michel Bussi

„Czas jest mordercą” to najnowsza powieść francuskiego pisarza Michela Bussiego. Jej bohaterką jest Clotilde, kobieta, która po ponad 20 latach wraca na miejsce wypadku, ...

05 października 2017

NOWOŚĆ

Nigdy nie zapomnieć, Michel Bussi

"Nigdy nie zapomnieć" to czwarta wydana w Polsce powieść francuskiego pisarza Michela Bussiego, który łączy w swoich książkach manipulację, emocje i napięcie.

20 czerwca 2016

NOWOŚĆ

Czarne nenufary, Michel Bussi

Od wczoraj w księgarniach znajdziecie powieść francuskiego pisarza Michela Bussi - "Czarne nenufary". To historia intrygi ze skradzionymi obrazami Moneta w tle.

19 marca 2015

NOWOŚĆ

Samolot bez niej, Michel Bussi

Powieść "Samolot bez niej" Michela Bussi to historia Ważki - dziewczynki, która jako jedyna ocalała z katastrofy samolotowej i o którą walczyły dwie rodziny.

18 lutego 2014