Śledztwo od kuchni, Karolina Morawiecka

Autor: Ewa Dąbrowska
Data publikacji: 26 listopada 2018

Śledztwo od kuchni, czyli klasyczna powieść kryminalna o wdowie, zakonnicy i psie (z kulinarnym podtekstem)

Autor: Karolina Morawiecka
Wydawnictwo: Lira
Premiera: 07 listopada 2018
Liczba stron: 336

Lekko, łatwo i przyjemnie

To wyświechtany zwrot, ale do „Śledztwa od kuchni” pasuje idealnie. Debiutancka książka Karoliny Morawieckiej jest bowiem właśnie lekturą lekką, łatwą i przyjemną – w sam raz na poprawę humoru w ciemny, jesienny wieczór. Ostrzegam tylko: nie czytajcie, nie mając pod ręką czegoś pysznego!

Poznajcie Karolinę Morawiecką – nie autorkę, a bohaterkę tej powieści. To kobieta „w kwiecie drugiej młodości” i domorosła pani detektyw. Kiedy w restauracji na zamku w Pieskowej Skale ginie młoda kelnerka, wdowa po aptekarzu jest w swoim żywiole. Nie pozwala sobie wmówić, że – jak twierdzą policjanci – kobieta zginęła przypadkowo. Ona wie, że doszło do zbrodni. Postanawia odkryć prawdę. A że każdy Holmes potrzebuje swojego Watsona, szybko znajduje sojusznika: zakonnicę o imieniu równie nietypowym jak ona sama. Pytanie tylko, kto tu jest Watsonem: Karolina Morawiecka czy siostra Tomasza…

Wioska, zamknięta społeczność, morderstwo, całkowicie prywatne motywy zbrodni – to wszystko znamy z powieści Agathy Christie. I owszem, pewne podobieństwa są dostrzegalne – ale raczej powierzchowne. Pozornie sielankowe życie w Wielmoży zakłóca zbrodnia, ujawniając skrywane animozje i tajemnice, tak jak to działo się na przykład w St. Mary Mead. Tyle że zbrodnia opowiadana przez Karolinę Morawiecką (autorkę) nie jest tak wyrafinowana jak zbrodnie u Christie, bohaterowie nie są tak rozbudowani, a zakończenie niekoniecznie zaskakuje. Ale to wcale nie znaczy, że „Śledztwo od kuchni” to zła powieść, nie! Po prostu nie spodziewajcie się poważnej powieści kryminalnej. Morawiecka potraktowała klasyczny schemat jako punkt wyjścia do snucia zabawnej opowieści o mieszkańcach małego miasteczka. 

Oczywiście, nie każdemu taki typ humoru będzie odpowiadał. Postaci są przerysowane, żarty niekiedy zbyt dosłowne, a intryga szyta grubymi nićmi. Ja jednak świetnie się bawiłam; obie Karoliny Morawieckie wprawiły mnie w doskonały nastrój. Autorka – humorem i zmysłem obserwacji, bohaterka – niezwykłą (choć nie jestem przekonana, czy to dobre słowo) osobowością. Nie mogłam się nie uśmiechnąć, czytając o tym, że królowa może być tylko jedna – i nieważne, że to „królowa domowej martyrologii”. Dla tej bohaterki skromność to tylko słowo znane z krzyżówki. Ale pojawiający się w powieści humor nie zawsze służy wyłącznie rozbawieniu czytelnika. Pod płaszczykiem ironii i sarkazmu autorka pokazuje nieco bolesnej prawdy o współczesnej polskiej prowincji. Przykład? Bardzo proszę:

„To porządna wioska, tu prawie sami katolicy mieszkają! Co najwyżej drobne kradzieże, czasem jakaś awantura, pijacka burda, może kilka siniaków wstydliwie skrywanych pod warstwą pudru… Ale to norma, to wszystko znamy. Nie, tu się zbrodni tolerować nie będzie!”

Wdowę po aptekarzu łączy z Jane Marple nie tylko wiek, lecz także sposób, w jaki prowadzi śledztwo. Karolina Morawiecka robi to, rozmawiając z mieszkańcami wioski. Wszak nie od dziś wiadomo, że w każdej plotce kryje się ziarno prawdy… Ale Morawiecka jest mistrzynią nie tylko w plotkowaniu. Bohaterka gotuje tak, że od samego czytania cieknie ślinka. Nie bez przyczyny w podtytule pojawia się kulinarny podtekst. Wdowa zaskakuje czytelnika nie tylko swoją przenikliwością, lecz także talentem kulinarnym. Ona nie robi schabowych czy golonki, o nie! Krem dyniowy, zielone curry z kafirem, tarta z wędzonym łososiem – to jej specjalności. 

Lekka zagadka kryminalna, łatwy w odbiorze styl, przyjemni bohaterowie… Uprzedzałam, że ten wyświechtany zwrot idealnie pasuje do „Śledztwa od kuchni”. Dodajmy do tego humor i mnóstwo opisów jedzenia – i mamy lekturę, która rozproszy jesienną chandrę. Byle nie czytać na głodno! 

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Śledztwo od kuchni, czyli klasyczna powieść kryminalna o wdowie, zakonnicy i psie (z kulinarnym podtekstem)" Karolina Morawiecka

PRZECZYTAJ TAKŻE

NOWOŚĆ

Śledztwo od kuchni, Karolina Morawiecka

Pod naszym patronatem ukazało się dziś „Śledztwo od kuchni, czyli klasyczna powieść kryminalna o wdowie, zakonnicy i psie (z kulinarnym podtekstem)”. Karolina ...

07 listopada 2018