Tak cię straciłam, Jenny Blackhurst

Autor: Klaudia Pilarska
Data publikacji: 17 czerwca 2019

Tak cię straciłam

Autor: Jenny Blackhurst
Przekład: Maria Olejniczak Skarsgard
Wydawnictwo: Albatros
Premiera: 03 kwietnia 2019
Liczba stron: 416
PATRONAT PORTALU KRYMINALNEGO

Pozory niewinności

Każdemu z nas wydaje się, że mieszkając z kimś pod jednym dachem, wiemy o tej osobie wszystko. Co lubi jeść, czytać, oglądać, czego słuchać, jaki jest jej poranny rytuał… Skoro wiemy tyle o sobie nawzajem, to tym bardziej znamy własną i cudzą przeszłość, prawda? Mąż wie o żonie wszystko, a żona o mężu. Ale… czy aby na pewno? Boleśnie sprawdziła to bohaterka najnowszej powieści Jenny Blackhurst, „Tak cię straciłam”.

Emma Cartwright z pozoru jest zwykłą mieszkanką małego miasteczka, która przeniosła się tu, by zacząć wszystko od nowa. Nikt jednak nie wie, że kobieta skrywa pewną mroczną tajemnicę. Cztery lata wcześniej miała bowiem męża i trzymiesięcznego synka, którego sama zabiła. Przynajmniej tak jej wmówiono. Po odsiedzeniu wyroku Susan Webster, obecnie Emma Cartwright, nadal walczy z demonami przeszłości. Ktoś podrzuca jej zdjęcie czteroletniego już synka sugerując, że chłopiec żyje. Pod jej drzwiami zjawia się także dziennikarz, który oferuje swoją pomoc. Kobieta nie pamięta niczego z owej nocy, kiedy to rzekomo udusiła dziecko. Skoro ma luki w pamięci dotyczące tylko tego konkretnego wieczora, to może ktoś nie mówi całej prawdy? Susan powraca do swojej prawdziwej tożsamości i postanawia za wszelką cenę dowiedzieć się, co wydarzyło się cztery lata temu. Wraz z nowo poznanym dziennikarzem rusza w niebezpieczną podróż, która prowadzi ją do konfrontacji z byłym mężem. Jak się wkrótce okazuje, pozory mylą…

Jenny Blackhurst w swojej najnowszej książce porusza bardzo ważny temat – depresji poporodowej kobiet. Bohaterka „Tak cię straciłam” została skazana za zabójstwo swojego trzymiesięcznego synka, a okolicznością łagodzącą była właśnie jej choroba. Na podstawie historii Susan autorka chciała pokazać problem, z jakim boryka się wiele młodych matek. Jak pisze sama Jenny Blackhurst:

W 2011 roku urodziłam pierwsze dziecko. (…) I raptem, z dnia na dzień, nie mogłam już decydować, kiedy zjem posiłek, kiedy się wyśpię czy kiedy pójdę do łazienki. (…) Kiedy cztery tygodnie później po porodzie otrzymałam wymówienie, poczułam, że tracę nie tylko pracę, lecz również resztki swojej tożsamości (…). I o tym w dużej mierze jest właśnie „Tak cię straciłam”. To powieść nie tylko o utracie dziecka, ale przede wszystkim o utracie własnej tożsamości i próbie jej przywrócenia. 

Chociaż Jenny Blackhurst całkiem sprawnie układa intrygę, która sprawia, że powieść czyta się jednym tchem, to książka jako kryminał nie przekonuje. Dwutorowa narracja, która przybliża opowieść Susan, i retrospekcje odnoszące się do wydarzeń z życia jej męża skutecznie pobudzają czytelniczą ciekawość, niestety z biegiem akcji pojawia się coraz więcej fałszywych tropów, które donikąd nie prowadzą. Inne zastosowane przez autorkę rozwiązania fabularne są schematyczne i oczywiste aż do bólu, zaś samo zakończenie jest nieco zbyt przewidywalne i nie usatysfakcjonuje wprawionych czytelników. Wierzę jednak, że są czytelnicy, którzy w historii Susan Webster odnajdą coś dla siebie.

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Tak cię straciłam" Jenny Blackhurst

PRZECZYTAJ TAKŻE

NOWOŚĆ

Tak cię straciłam, Jenny Blackhurst

Powiedzieli jej, że zabiła własne dziecko. Odkupiła winy. Co, jeżeli kłamali..? Już dziś pod naszym patronatem premiera powieści „Tak cię straciłam”.

03 kwietnia 2019

RECENZJA

Czarownice nie płoną, Jenny Blackhurst

Blackhurst pod płaszczykiem powieści rozrywkowej przekazuje nieco refleksji o świecie.

19 października 2018

NOWOŚĆ

Czarownice nie płoną, Jenny Blackhurst

Pod naszym patronatem ukazała się dziś nowa powieść Jenny Blackhurst, zatytułowana „Czarownice nie płoną”. To doskonały thriller psychologiczny – pełen ...

03 października 2018

NOWOŚĆ

Zanim pozwolę ci wejść, Jenny Blackhurst

„Zanim pozwolę ci wejść” Jenny Blackhurst to opowieść o przyjaźni trzech kobiet, które mają swoje tajemnice.

08 maja 2018

RECENZJA

Zanim pozwolę ci wejść, Jenny Blackhurst

Nie mamy chyba jeszcze w Polsce odpowiednika angielskiego określenia „page turner”, oznaczającego książkę, którą czyta się błyskawicznie, tak właściwie, jak gdyby ...

07 maja 2018