Tańczący Trumniarz, Jeffery Deaver

Autor: Ewa Dąbrowska
Data publikacji: 09 sierpnia 2018

Tańczący Trumniarz

Autor: Jeffery Deaver
Przekład: Łukasz Praski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Premiera: 05 sierpnia 2018
Liczba stron: 400

Nie czytać w samolocie!

Jakiś czas temu leciałam samolotem. Traf chciał, że mieliśmy opóźnienie i jeszcze na lotnisku skończyłam aktualną lekturę. Pod ręką miałam tylko czytnik, a na nim między innymi „Tańczącego Trumniarza” Jeffery’ego Deavera. Wiedziałam, że to któraś ze starszych powieści autora (jak później sprawdziłam: to druga część cyklu o Lincolnie Rhymie i Amelii Sachs, z 1998 roku), obecnie wznowiona. Postanowiłam więc skorzystać z okazji i nadrobić zaległości. Nie wiedziałam jednak,  o czym jest książka. Jakie więc było moje zaskoczenie, kiedy w jednej z pierwszych scen wybucha samolot…

Lincolna od badanej właśnie sprawy – tajemniczego zniknięcia agenta federalnego – odrywa pościg za Tańczącym Trumniarzem. To nieuchwytny dotychczas płatny zabójca, który tym razem poluje na trzech pilotów, świadków pewnego wydarzenia. Pierwszego już zlikwidował – właśnie podkładając bombę pod samolot. Rhyme ma 45 godzin, by schwytać mordercę i ocalić pozostałych. Czy mu się to uda? Kto wygra ten pojedynek: kryminalistyk czy morderca? Jedno jest pewne: obaj są równie inteligentni i równie konsekwentni. Ale czy aby nie łączy ich coś więcej…?

Użyłam słowa „pojedynek”, ale nie tak nazwałabym relację Rhyme’a z Tańczącym Trumniarzem. To raczej swoisty taniec, w którym jedna strona zawsze wyprzedza o krok drugą (a zasapany czytelnik próbuje za nimi nadążyć). Nie da się ukryć, że akcja powieści ma szybkie tempo i ten, kto lubi rozsmakowywać się opisami psychologicznych zawiłości bohaterów, poczuje się rozczarowany – zwyczajnie nie będzie miał na to czasu. Nie znaczy to jednak, że postaciom brak psychologicznej głębi, o nie. Po prostu Deaverowi wystarczy kilka zdań, by naszkicować wyrazistą, pełnokrwistą postać. Choć akurat tym razem, tworząc powieściowego mordercę, nieco według mnie przeholował. Ale nawet przerysowanie tej postaci nie było w stanie zaburzyć przyjemności płynącej z lektury.

Typowa dla amerykańskiego pisarza jest tu narracja – fragmenty opisujące śledztwo przeplatają się z przemyśleniami mordercy. Ponownie też Deaver, jak zresztą niemal zawsze, świetnie buduje napięcie. Kilka twistów – bo jeden to byłoby dla tego autora stanowczo za mało – sprawia, że od książki trudno się oderwać. Autor wręcz mnoży zaskoczenia. Niektóre jednak, co trzeba podkreślić, uważny czytelnik jest w stanie przewidzieć (na przykład to, kto kryje się pod pseudonimem Tańczący Trumniarz). Chwilami tylko wciąż rosnące napięcie łamią wtręty na temat lotnictwa. Ale to też przecież charakterystyczna cecha twórczości pisarza: Deaver przyzwyczaił swoich czytelników do tego, że jeśli już bierze na warsztat jakiś temat – czy są to tatuaże (vide „Kolekcjoner skór”), zagrożenia współczesnej techniki („Pocałunek stali”) czy stalking („Twój cień”) – to studiuje go bardzo wnikliwie. W „Tańczącym trumniarzu” znajdziemy więc dokładne opisy lotów, pojemności silników, paliwa i innych kwestii technicznych. I choć nie jestem pasjonatką tematu, amerykański pisarz potrafi wpleść wszystkie te informacje na tyle bezboleśnie, że nie poczułam się znudzona. Nie nudzi też ani odrobinę analiza dowodów – chyba nikt tak wnikliwie nie podchodzi do zagadnienia jak Lincoln Rhyme. Dzięki temu czytelnik ma okazję dowiedzieć się co nieco na przykład o rodzajach piasku czy składzie poszczególnych substancji. To wszystko jest podane z typową dla Deavera drobiazgowością, a jednocześnie z lekkością, dzięki czemu czytelnik nie czuje się przytłoczony nadmiarem informacji.

Jeśli więc lubicie twórczość tego amerykańskiego autora, a jeszcze nie czytaliście „Tańczącego Trumniarza”, śmiało sięgnijcie po tę powieść – na pewno was nie rozczaruje (a przy okazji będziecie mogli przekonać się, jak rozwijała się relacja Sachs i Rhyme’a – bo przypomnijmy: to dopiero druga część cyklu o tych bohaterach). A jeśli jeszcze nie znacie pisarstwa Jeffery’ego Deavera – cóż, najwyższa pora to nadrobić. Z jednym zastrzeżeniem: może lepiej nie czytajcie tej książki w samolocie. 

 

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Tańczący Trumniarz" Jeffery Deaver

PRZECZYTAJ TAKŻE

NOWOŚĆ

Pogrzebani, Jeffery Deaver

„Pogrzebani” to trzynasta część cyklu o Lincolnie Rhymie i Amelii Sachs. Tym razem wyruszają za Atlantyk, by pomóc w śledztwie włoskiej policji, która nie przyjmuje ...

13 listopada 2018

NOWOŚĆ

Puste krzesło, Jeffery Deaver

Dziś ukazało się nowe wydanie powieści „Puste krzesło” - trzeciej części cyklu, którego bohaterem jest nowojorski kryminalistyk Lincoln Rhyme.

02 sierpnia 2018

NOWOŚĆ

Tańczący trumniarz, Jeffery Deaver

Wczoraj w księgarniach pojawiło się nowe wydanie „Tańczącego trumniarza” - drugiej powieści o Lincolnie Rhymie.

06 lipca 2018

NOWOŚĆ

Pocałunek stali, Jeffery Deaver

„Pocałunek stali” Jeffery'ego Deavera to dwunasta część przygód Lincolna Rhyme’a i Amelii Sachs. Powieść ukazała się pod naszym patronatem.

23 stycznia 2018

RECENZJA

Pocałunek stali, Jeffery Deaver

„Rhyme (…) występował w serii powieści opartych na sprawach, które prowadził, i kilka razy pisał do autora, zarzucając mu przedstawianie fałszywego obrazu pracy nad ...

05 stycznia 2018

RECENZJA

Kolekcjoner skór, Jeffery Deaver

„Kolekcjoner skór” to thriller psychologiczny, w którym autor do ostatnich stron gra z czytelnikiem, po raz kolejny udowadniając, że w tworzeniu twistów i twiścików ...

05 grudnia 2016

RECENZJA

Panika, Jeffery Deaver

Czytamy: Deaver, myślimy: pokręcona fabuła, częste zwroty akcji, wnikliwość opisów. I wszystko to znajdziemy w najnowszej powieści amerykańskiego pisarza, zatytułowanej ...

10 października 2016

NOWOŚĆ

Panika, Jeffery Deaver

Już dziś pod naszym patronatem ukazała się powieść "Panika" Jeffery'ego Deavera. To kolejna część cyklu, którego bohaterką jest Kathryn Dance. Tym razem agentka biura ...

20 września 2016

NOWOŚĆ

Kolekcjoner skór, Jeffery Deaver

W „Kolekcjonerze Kości” Jeffery Deaver stworzył genialnego śledczego Lincolna Rhyme’a. Teraz Rhyme musi wytropić kolejnego mordercę.

03 marca 2015

RECENZJA

Październikowa lista, Jeffery Deaver

Nie znajdziemy w "Październikowej liście" Lincolna Rhyme’a, Amelii Sachs czy Kathryn Dance. Znajdziemy za to, jak zawsze u tego amerykańskiego pisarza, pełną napięcia ...

06 czerwca 2014

NOWOŚĆ

Październikowa lista, Jeffery Deaver

Wczoraj na księgarnianych półkach pojawiła się "Październikowa lista" Jeffery'ego Deavera. Specjalista od twistów tym razem prezentuje czytelnikom historię porwania ...

23 kwietnia 2014

RECENZJA

Pokój straceń, Jeffery Deaver

„Pokój straceń” to książka w dorobku Deavera wyjątkowa. Przede wszystkim dlatego, że – jak przyznał w jednym z wywiadów sam autor – jest jego pierwszą jawnie ...

08 listopada 2013

NOWOŚĆ

Pokój straceń, Jeffery Deaver

Mamy dobrą wiadomość dla wszystkich, którzy lubią przygody Lincolna Rhyme'a i Amelii Sachs: jutro swoją premierę będzie miał najnowszy thriller Jeffery'ego Deavera, ...

09 września 2013

RECENZJA

Twój cień, Jeffery Deaver

Deaver ma talent do zwodzenia czytelników.

02 listopada 2012

RECENZJA

Hak, Jeffery Deaver

Książka jest dobra, ale nie porywa.

07 czerwca 2011

WYWIAD

Jeffery Deaver

Prezentujemy fragment wywiadu z Jeffery Deaverem przeprowadzonego przez Roberta Ziębińskiego dla tygodnika "Newsweek".

29 maja 2009

RECENZJA

Spirale grozy, Jeffery Deaver

We wstępie do tomu Deaver pisze: „Opowiadanie przypomina pocisk wystrzelony przez snajpera. Szybki i porażający”. I opowiadania pisarza takie właśnie są.

09 stycznia 2009

RECENZJA

Dwunasta karta, Jeffery Deaver

I właśnie ten ostatni element w Dwunastej karcie powoduje, że jest mi smutno. Bo poprzednia część przygód Rhyme’a, "Mag", dowiodła, że autor ten w tworzeniu zasłon ...

15 lutego 2008

RECENZJA

Spirale strachu, Jeffery Deaver

Wszystkie nowelki – na tle samego zbioru być może miejscami nierówne - na tle gry suspensem w literaturze gatunkowej są bez wyjątku pierwszorzędne.

04 stycznia 2008

RECENZJA

Lekcja jej śmierci, Jeffery Deaver

Są w „Lekcji jej śmierci” wszystkie elementy, które przyniosą w niedługim czasie sławę Deaverowi.

29 listopada 2007

RECENZJA

Śpiąca laleczka, Jeffery Deaver

Antagonistą będzie tym razem – choć do takich „nawiedzonych” szaleńców Deaver me przecież predylekcję – Daniell Bell, samozwańczy syn Charlesa Mansona, który ...

24 sierpnia 2007

RECENZJA

Mag, Jeffery Deaver

Zaryzykuję tezę, że „Mag” to najlepsza - a przynajmniej najbardziej wyrafinowana - powieść Jeffery’ego Deavera.

24 sierpnia 2007

RECENZJA

Zegarmistrz, Jeffery Deaver

Zimny Księżyc stoi w pełni, / w jego blasku ziemi trup. / Czas wędrówki się dopełnił, / drogi kres wyznacza grób.

23 kwietnia 2007

WYWIAD

Moim zadaniem jest, byście się jak najbardziej spocil

Dwa lata temu (...) zostałem zapytany przez pewną starszą kobietę: „Czytam pana książki, i chciałabym poruszyć sprawę przemocy w nich.” Pomyślałem – „oho!”, ...

16 kwietnia 2007