Zadra, Robert Małecki

Autor: Ewa Dąbrowska
Data publikacji: 30 stycznia 2020

Zadra

Autor: Robert Małecki
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Premiera: 15 stycznia 2020
Liczba stron: 528

Niewyobrażalny chłód i nieprzenikniona ciemność

„Zadra” to moje trzecie spotkanie z Bernardem Grossem. I napiszę krótko: Robert Małecki trzyma poziom, który sam sobie narzucił, a ja z książki na książkę coraz bardziej lubię jego bohatera.

Tym razem w lesie pod Chełmżą zostają znalezione zwłoki w wysokim stopniu rozkładu. Ślady wskazują, że to samobójstwo, a zmarły był powiązany z niewyjaśnionym dotychczas zniknięciem dwójki studentów przed szesnastu laty. Komisarz Gross zaczyna drążyć, jak to ma w zwyczaju, tym bardziej że intryguje go kilka niewiadomych – ale szybko odbija się od ściany. W Chełmży nikt nie chce mówić o zaginięciu Justyny i Marcina, choć niby wszyscy chcieliby je wyjaśnić. Czy to faktycznie niechęć do niepotrzebnego rozdrapywania starych ran, tylko powierzchownie zagojonych? A może za nieprzychylnym milczeniem kryje się coś więcej? Założeniem serii o Bernardzie Grossie jest wprowadzanie dwóch zagadek: z przeszłości i współczesnej. Inaczej jednak, niż było w „Skazie” i „Wadzie”, tu od razu są ze sobą powiązane i szybko (choć nieoficjalnie) łączą się w jedno śledztwo. To jednak oczywiście nie wszystko – w tym samym czasie Skałka idzie tropem przemocy domowej. I też zderza się z milczeniem.

Jeśli jeszcze nie znacie tego cyklu Roberta Małeckiego, możecie rozpocząć przygodę z komisarzem Grossem od „Zadry”, bo to odrębna historia kryminalna. Mimo to nie polecam. „Skaza” i „Wada” to po prostu dobre książki i szkoda byłoby ich nie przeczytać, jeśli zaś zaczniecie od „Zadry”, będziecie znali rozwiązanie niektórych wątków osobistych. A akurat wątki osobiste – i ogólnie rzecz biorąc: bohaterowie – są w tych powieściach równie istotni jak fabuła. Książki o Bernardzie Grossie mają bowiem mocno rozwinięte tło obyczajowe, a autor kładzie duży nacisk na psychologię postaci. Rzecz jasna, najważniejszy niezmiennie pozostaje Gross, policjant do szpiku kości.

Miał świadomość, że w tę relację wnosi brud policyjnej roboty, którym od lat był zbrukany. Nawet wtedy, kiedy siedział cicho. Kiedy nie wspominał o bezgłowych zwłokach znalezionych w lesie, kiedy milczał o trupach gnijących w wodzie i zbrodni rodzącej się z prostych, zwierzęcych instynktów oraz złych emocji, tłumionych od lat.

Nosił to wszystko w sobie.

Smutek otacza Grossa i go przepełnia. Nawet jeśli komisarz próbuje różnymi sposobami z nim walczyć, a czasami nawet czuje odrobinę nadziei na lepsze jutro, smutek i tak stopniowo zwycięża, spowijając wszystko niczym mgła. 

Tytuł tej recenzji, „niewyobrażalny chłód i nieprzenikniona ciemność”, to cytat z powieści, który idealnie oddaje atmosferę w niej panującą. Dotyczy to nie tylko bohaterów i ich życia, lecz także samego miejsca akcji. Mam wrażenie, że w Chełmży Małeckiego nigdy nie świeci słońce, a nawet jeśli odważy się na chwilę wychylić zza chmur, zaraz czym prędzej się chowa. Ale to już nie jest opowieść o „piekle polskiej prowincji”, jak o „Wadzie” pisał Wojciech Chmielarz. Takie piekło, jakie staje się udziałem bohaterów, może wydarzyć się wszędzie – na wsi i w centrum wielkiego miasta. 

Faktem jednak pozostaje, że Chełmża jest w tej książce bardzo ważna (pierwsza część cyklu, „Skaza”, została w końcu uznana za najlepszy kryminał miejski 2018 podczas Kryminalnej Piły), a autor dba o dokładną charakterystykę miasta i jej zgodność z rzeczywistością (ma lokalnego konsultanta). To dodaje powieści realizmu, podobnie zresztą jak drobiazgowe opisy, na przykład zwłok, ale też osób w śpiączce – jeszcze nie naturalistyczne, ale naturalizmowi bliskie. Bo „Zadra” jest „brudną” powieścią, która nie szczędzi czytelnikowi nieprzyjemności i każe mu się zanurzyć po czubek głowy w świecie, w którym Gross zmuszony jest żyć. To zanurzenie nie jest miłe, bo chciałoby się jakoś pomóc bohaterom – ale nie ma jak. Pozostaje tylko towarzyszyć im w niedoli i dać się osaczyć smutkowi. 

Zdaję sobie sprawę, że nadużywam w tej recenzji słowa „smutek”. Co jednak poradzić, kiedy najlepiej oddaje ono atmosferę „Zadry”? Mogę tylko powtórzyć własne zdanie z recenzji poprzedniej części cyklu o Grossie: smutek bijący ze stron powieści osacza czytelnika i trochę go uzależnia. Z tą różnicą, że ja po lekturze najnowszej powieści jestem już całkiem uzależniona.

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Zadra" Robert Małecki

PRZECZYTAJ TAKŻE

RECENZJA

Wada, Robert Małecki

Smutek bijący ze stron powieści właściwie osacza czytelnika. I trochę uzależnia, dlatego już czekam na kolejną powieść o Grossie.

01 lipca 2019

NOWOŚĆ

Wada, Robert Małecki

Komisarz Bernard Gross powrócił!

15 maja 2019

RECENZJA

Koszmary zasną ostatnie, Robert Małecki

Po lekturze całej trylogii mogę szczerze stwierdzić, że Robert Małecki zajmuje wysokie miejsce w moim rankingu polskich pisarzy, których książki po prostu warto czytać.

19 grudnia 2018

RECENZJA

Skaza, Robert Małecki

Robert Małecki „Skazą” rozpoczął nowy powieściowy cykl. I zrobił to w doskonałym stylu!

27 września 2018

NOWOŚĆ

Skaza, Robert Małecki

„Skaza” to opowieść o dramacie, który zatruwa umysły, ale też o zbrodni, błędach i odkupieniu. O miłości, zemście i sprawiedliwości – niekiedy tak różnie ...

05 września 2018

RECENZJA

Porzuć swój strach, Robert Małecki

Jeśli miałabym jednym zdaniem streścić, o czym jest najnowsza powieść Małeckiego, to powiedziałabym, że to książka o nałogu, który z siłą wodospadu zabiera ze ...

20 października 2017

NOWOŚĆ

Porzuć swój strach, Robert Małecki

Marek Bener powraca! Już dziś premiera drugiego tomu przygód toruńskiego dziennikarza, zatytułowana „Porzuć swój strach”. Powieść Roberta Małeckiego ukazała się ...

30 sierpnia 2017

RECENZJA

Najgorsze dopiero nadejdzie, Robert Małecki

Na stylistycznej kryminalno-literackiej mapie Polski debiutant mości sobie miejsce tuż obok Zygmunta Miłoszewskiego i Remigiusza Mroza, tak jak oni z jednej strony wnikliwie ...

24 października 2016

NOWOŚĆ

Najgorsze dopiero nadejdzie, Robert Małecki

Druga dzisiejsza nowość - i debiut uczestnika Kryminalnych Warsztatów Literackich - to "Najgorsze dopiero nadejdzie" Roberta Małeckiego: historia dziennikarza, który wikła ...

28 września 2016