Jeffery Deaver

Autor: [press] Data publikacji: 29 maja 2009

Jest jednym z najpopularniejszych na świecie autorów kryminałów i thrillerów. Jeffery Deaver w rozmowie z Robertem Ziębińskim opowiada o ekranizacji powieści Kolekcjoner Kości, różnicach między flakami a suspensem, o kradzieży tożsamości przez Internet i swojej najnowszej powieści Roadside Crosses.

Newsweek: Zacznę absurdalnie – nie miałeś nigdy ochoty zabić scenarzystów Kolekcjonera kości?

Jeffery Deaver: To ja zacznę tak – mamy w Stanach takie powiedzenie-porównanie „jabłka i pomarańcze”. I jabłka, i pomarańcze to owoce, ale smakują zupełnie inaczej. Zmierzam do tego, że literatura to dajmy na to jabłka a kino to pomarańcze. Niby jedna gałąź rozrywki, ale zupełnie inna. Moim żywiołem są słowa, nie obrazki. Sprzedałem prawa do książki i na tym skończył się mój udział w produkcji tego filmu. Dostałem czek, zrealizowałem go w banku i tyle mnie widzieli. Do tego stopnia nie byłem zainteresowany tą produkcją, iż odmówiłem kolacji z Angeliną Jolie – dzięki czemu nieźle zapunktowałem u mojej ówczesnej dziewczyny.

I nie wkurzyłeś się, po tym jak na podstawie dobrej książki zrealizowano koszmarny film?

Przecież to nie jest tak, że w Hollywood odgórnie planują realizację fatalnego filmu. Problem polega na tym, że w dużą produkcję zazwyczaj zaangażowana jest masa ludzi. Począwszy od scenarzystów, przez montażystów, reżyserów, na producentach kończąc. Takiej ludzkiej masy trudno upilnować, wobec czego łatwo o błąd. I tym sposobem właśnie powstają takie filmy jak Kolekcjoner Kości, w którym coś nagle nawaliło scenariuszowo i nikt już tego nie naprawił. 

Ale nie zniechęciło cię to do Hollywood? Marzy ci się kolejna ekranizacja?

Czemu miało zniechęcać, wypadki się zdarzają. Oczywiście, że mi się marzy. Po pierwsze: to przecież świetna promocja dla pisarza i jego książek. Po drugie: zwyczajnie uwielbiam oglądać filmy.

Światową sławę przyniosły ci thrillery, w których złym okazuje się zazwyczaj jakiś wyrachowany psychopata. Czy nie odnosisz czasami wrażenia, że od czasu wydania Milczenia owiec autorzy thrillerów zamiast konstruować przekonywujące fabuły, zaczęli ścigać się między sobą o to, kto wymyśli bardziej wyrafinowanego zabójcę?

Bardzo celna uwaga. Faktycznie od wydania Milczenia owiec, czyli bodaj od 1986 roku rozpoczęła się istna lawina thrillerów, których autorzy zaczęli ścigać się na okrucieństwo i obrzydliwe sceny. Co ciekawe i mało kto na to zwrócił uwagę, powieść Thomasa Harrisa wcale nie była okrutna. Bardzo często i mnie wrzuca się do tego worka z krwią i okrucieństwem, podczas kiedy akurat u mnie nie ma takich scen zbyt wiele. Bardziej od krwi i elementów gore wolę stary, dobry, czysty suspens. Najprościej jest napisać powieść, w której co drugą stronę ktoś będzie komuś odcinał nogi piłą, szlachtował rzeźnickim nożem, wypruwał flaki itp. Prawdziwym wyzwaniem jest stworzenie thrillera, który przy użyciu minimalnej ilość okrucieństwa przerazi czytelnika atmosferą i klimatem. 

To w takim razie skąd bierze się gigantyczna popularność krwawych thrillerów i filmów w stylu Piła?

Bo są proste w konstrukcji. Bo nie wymagają zbyt dużego warsztatu, ani umiejętności, dzięki czemu mogą spokojnie zalać rynek. Tyle, że prawda jest taka - o filmach Hitchcocka pamiętają i wciąż oglądają kolejne pokolenia, a krwawe jatki szybko odchodzą w zapomnienie.

Zastąpione przez inne krwawe jatki.

Taki jest mechanizm rynku, ale do tych okrutnych filmów czy książek zazwyczaj nie wraca się kilka razy a do Hitchcocka owszem tak.

(...)

Całość wywiadu czytaj na stronie Newsweek.pl

Na stronie PK można przeczytać wywiad z Deaverem, który przeprowadzili Irek Grin i Marcin Świetlicki w roku 2006. Wywiad dostępny TUTAJ

 

 

Udostępnij

PRZECZYTAJ TAKŻE

NOWOŚĆ

Pogrzebani, Jeffery Deaver

„Pogrzebani” to trzynasta część cyklu o Lincolnie Rhymie i Amelii Sachs. Tym razem wyruszają za Atlantyk, by pomóc w śledztwie włoskiej policji, która nie przyjmuje ...

13 listopada 2018

RECENZJA

Tańczący Trumniarz, Jeffery Deaver

Lepiej nie czytajcie tej książki w samolocie.

09 sierpnia 2018

NOWOŚĆ

Puste krzesło, Jeffery Deaver

Dziś ukazało się nowe wydanie powieści „Puste krzesło” - trzeciej części cyklu, którego bohaterem jest nowojorski kryminalistyk Lincoln Rhyme.

02 sierpnia 2018

NOWOŚĆ

Tańczący trumniarz, Jeffery Deaver

Wczoraj w księgarniach pojawiło się nowe wydanie „Tańczącego trumniarza” - drugiej powieści o Lincolnie Rhymie.

06 lipca 2018

NOWOŚĆ

Pocałunek stali, Jeffery Deaver

„Pocałunek stali” Jeffery'ego Deavera to dwunasta część przygód Lincolna Rhyme’a i Amelii Sachs. Powieść ukazała się pod naszym patronatem.

23 stycznia 2018

RECENZJA

Pocałunek stali, Jeffery Deaver

„Rhyme (…) występował w serii powieści opartych na sprawach, które prowadził, i kilka razy pisał do autora, zarzucając mu przedstawianie fałszywego obrazu pracy nad ...

05 stycznia 2018

RECENZJA

Kolekcjoner skór, Jeffery Deaver

„Kolekcjoner skór” to thriller psychologiczny, w którym autor do ostatnich stron gra z czytelnikiem, po raz kolejny udowadniając, że w tworzeniu twistów i twiścików ...

05 grudnia 2016

RECENZJA

Panika, Jeffery Deaver

Czytamy: Deaver, myślimy: pokręcona fabuła, częste zwroty akcji, wnikliwość opisów. I wszystko to znajdziemy w najnowszej powieści amerykańskiego pisarza, zatytułowanej ...

10 października 2016

NOWOŚĆ

Panika, Jeffery Deaver

Już dziś pod naszym patronatem ukazała się powieść "Panika" Jeffery'ego Deavera. To kolejna część cyklu, którego bohaterką jest Kathryn Dance. Tym razem agentka biura ...

20 września 2016

NOWOŚĆ

Kolekcjoner skór, Jeffery Deaver

W „Kolekcjonerze Kości” Jeffery Deaver stworzył genialnego śledczego Lincolna Rhyme’a. Teraz Rhyme musi wytropić kolejnego mordercę.

03 marca 2015

RECENZJA

Październikowa lista, Jeffery Deaver

Nie znajdziemy w "Październikowej liście" Lincolna Rhyme’a, Amelii Sachs czy Kathryn Dance. Znajdziemy za to, jak zawsze u tego amerykańskiego pisarza, pełną napięcia ...

06 czerwca 2014

NOWOŚĆ

Październikowa lista, Jeffery Deaver

Wczoraj na księgarnianych półkach pojawiła się "Październikowa lista" Jeffery'ego Deavera. Specjalista od twistów tym razem prezentuje czytelnikom historię porwania ...

23 kwietnia 2014

RECENZJA

Pokój straceń, Jeffery Deaver

„Pokój straceń” to książka w dorobku Deavera wyjątkowa. Przede wszystkim dlatego, że – jak przyznał w jednym z wywiadów sam autor – jest jego pierwszą jawnie ...

08 listopada 2013

NOWOŚĆ

Pokój straceń, Jeffery Deaver

Mamy dobrą wiadomość dla wszystkich, którzy lubią przygody Lincolna Rhyme'a i Amelii Sachs: jutro swoją premierę będzie miał najnowszy thriller Jeffery'ego Deavera, ...

09 września 2013

RECENZJA

Twój cień, Jeffery Deaver

Deaver ma talent do zwodzenia czytelników.

02 listopada 2012

RECENZJA

Hak, Jeffery Deaver

Książka jest dobra, ale nie porywa.

07 czerwca 2011

RECENZJA

Spirale grozy, Jeffery Deaver

We wstępie do tomu Deaver pisze: „Opowiadanie przypomina pocisk wystrzelony przez snajpera. Szybki i porażający”. I opowiadania pisarza takie właśnie są.

09 stycznia 2009

RECENZJA

Dwunasta karta, Jeffery Deaver

I właśnie ten ostatni element w Dwunastej karcie powoduje, że jest mi smutno. Bo poprzednia część przygód Rhyme’a, "Mag", dowiodła, że autor ten w tworzeniu zasłon ...

15 lutego 2008

RECENZJA

Spirale strachu, Jeffery Deaver

Wszystkie nowelki – na tle samego zbioru być może miejscami nierówne - na tle gry suspensem w literaturze gatunkowej są bez wyjątku pierwszorzędne.

04 stycznia 2008

RECENZJA

Lekcja jej śmierci, Jeffery Deaver

Są w „Lekcji jej śmierci” wszystkie elementy, które przyniosą w niedługim czasie sławę Deaverowi.

29 listopada 2007

RECENZJA

Śpiąca laleczka, Jeffery Deaver

Antagonistą będzie tym razem – choć do takich „nawiedzonych” szaleńców Deaver me przecież predylekcję – Daniell Bell, samozwańczy syn Charlesa Mansona, który ...

24 sierpnia 2007

RECENZJA

Mag, Jeffery Deaver

Zaryzykuję tezę, że „Mag” to najlepsza - a przynajmniej najbardziej wyrafinowana - powieść Jeffery’ego Deavera.

24 sierpnia 2007

RECENZJA

Zegarmistrz, Jeffery Deaver

Zimny Księżyc stoi w pełni, / w jego blasku ziemi trup. / Czas wędrówki się dopełnił, / drogi kres wyznacza grób.

23 kwietnia 2007

WYWIAD

Moim zadaniem jest, byście się jak najbardziej spocil

Dwa lata temu (...) zostałem zapytany przez pewną starszą kobietę: „Czytam pana książki, i chciałabym poruszyć sprawę przemocy w nich.” Pomyślałem – „oho!”, ...

16 kwietnia 2007