|
Teraz kryminał! Teraz Wrocław! |
|
Redakcja
|
|
środa, 04 marca 2009 |
Międzynarodowy Festiwal Kryminału Wrocław 2009 (wydanie 6, poprawione) - zapowiedź! Napisz komentarz (1) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Robert Ostaszewski
|
|
środa, 06 sierpnia 2008 |
I oto kolejne czasopismo kulturalne zajęło się tematyką kryminalną. Mam na myśli poznański dwumiesięcznik “Czas Kultury “. Napisz komentarz (2) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Redakcja
|
|
poniedziałek, 09 czerwca 2008 |
|
Po ciężkiej chorobie zmarł redaktor naczelny PK Tomasz Daniel Dobek Napisz komentarz (13) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Orchidea, czyli pierwsze, rodzime, kryminalne crossover. |
|
Tomasz Daniel Dobek
|
|
środa, 30 kwietnia 2008 |
|
Grzegorzewska, Grin i Świetlicki - Dobrowolska, Dyduch i mistrz!
Od wczoraj (29.IV) możemy przeczytać pierwszy odcinek powieści Orchidea, pisanej wspólnie przez nią, Marcina Świetlickiego i Irka Grina. Uniwersum spajającym trzy autorskie światy jest współczesny, choć z lekka literacko umagiczniony Kraków, na ulicach którego plączą się losy detektywki Julii Dobrowolskiej (Żniwiarz i Noc z czwartku na niedzielę), mistrza (Dwanaście i Trzynaście) oraz detektywa Józefa Marii Dyducha (Bezpański pies, Pan Szatan). Napisz komentarz (0) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
"Łże-kryminały", czy "łże-dziennikarstwo"? Polemika. |
|
Salvador Papillon
|
|
poniedziałek, 14 kwietnia 2008 |
Czy byłoby miło Autorowi, gdyby go nazwać „łże-kryminalnym” dziennikarzem? Lub „pseudo-dziennikarzem” w ogóle? To, że Autor nie rozróżnia, bądź rozróżniać nie chce, istniejących podziałów genologicznych komentarza wymaga osobnego, lecz przed wszystkim boli niezmiernie, iż swe rozważania rozpoczyna przedrostkiem mającym od zawsze mocno pejoratywne konotacje (a od 17 lutego minionego roku – także polityczne), a całą frazę traktuje z lekkością retorycznej błyskotki. To karygodne, bo zarzuca wymienianym autorom kabotyństwo, zamiast przyznać, iż każdy porusza się (mniej lub bardziej sprawnie) po polu świadomych wyborów literackich. Napisz komentarz (1) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Pierwsze Urodziny Portalu Kryminalnego! |
|
Tomasz Daniel Dobek
|
|
piątek, 04 kwietnia 2008 |
Literatura kryminalno-sensacyjna nie musi mieć kompleksówDokładnie rok temu zainaugurowaliśmy działalność Portalu Kryminalnego – dziś już – i nie będziemy w tym skromni, wszak pracowaliśmy nad tym solidnie – największego portalu branżowego w Polsce. Cieszymy się, że jako pierwszym udało nam się zapełnić sieciową lukę w tej materii, i dołączyć do grona inicjatyw światowych, które już od dawna istnieją: Stany Zjednoczone, Anglia, Francja, Niemcy, a teraz także Polska. Zresztą z niemieckim wortalem Alligatopapiere nawiązaliśmy zalążek współpracy. Napisz komentarz (12) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Kobiety jak żylety - polemika |
|
Salvador Papillon
|
|
wtorek, 11 marca 2008 |
Freuda, jak wiadomo, można zaprząc niemal do wszystkiego.
Tak więc doszukiwanie się kobiecej temperatury w kryminale czy sensacji ma sens tylko wówczas, gdy autorka ewidentnie promuje pewne feministyczne ikony, jak choćby Grzegorzewska budując postać detektywki zamiast klasycznego detektywa, czy Tatiana Polakowa , ze swą kobiecą wersją Philipa Marlowa. Owszem, występuje także tendencja do kreowania przez autorki protagonistów kobiecych, lecz jest to kwestia naturalnego punktu widzenia (zresztą wcale nie jest ona dominująca), a przy tym nie jest żadną regułą – vide choćby Martha Grimes w cyklu o oficerze Jurym ; vide Agatha Christie ze swym Poirotem . Vide Caroline Graham w swych „ midsommerkach ”. Etc. Napisz komentarz (4) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Mały-Wielki Szwambuł, czyli pierwsze polemiki |
|
Tomasz Daniel Dobek
|
|
poniedziałek, 25 lutego 2008 |
 Nasze „szwambułowe” działania z wolna zaczynają procentować, i oto ostatnio Gazeta Wyborcza napisała w tym kontekście o naszym Portalu (wydanie sobotnie, 23.II, tekst p.t. „ Permanentna inwigilacja”). Także na stronie internetowej Marka Krajewskiego przebiega zaciekła dyskusja (i polemika) na ten temat. A że oba teksty istotnie ze sobą korespondują, trzeba i nam zabrać głos porządkujący, a i uściślający pewne rzeczy. Napisz komentarz (0) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
(Anty)nagrody: Mały i Wielki Szwambuł! |
|
Tomasz Daniel Dobek
|
|
środa, 13 lutego 2008 |
 Nieobca jest chyba kinomanom perwersyjna przyjemność odnajdywania w filmach błędów i niedopatrzeń (zwanych obiegowo „Easter eggs”): blizn w dwu różnych miejscach, różnych ubrań w jednej scenie, kawałków betonu pływających (!) po wodzie czy źle zamaskowanych lin. Film jest jednak produkcją szczególną i raczej takie wpadki nie dziwią, wynikają bowiem ze specyfiki medium: dubli, dokrętek, wpadek montażowych etc. Czasem są także świadomym zabiegiem dramaturgicznym, czego wyrafinowanym przykładem są detaliczne różnice między tymi samymi artefaktami kolejnych scenach Memento Christophera Nolana. Film jednak filmem, jak to natomiast wygląda w prozie? Napisz komentarz (0) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Flagellum Dei Eberhard Mock |
|
Tomasz Daniel Dobek
|
|
poniedziałek, 11 lutego 2008 |
 Dziwkarz, sybaryta, alkoholik, cynik, egoista, brutal… Bogartowski bohater w wersji skrajnej. Jednocześnie jednak – intelektualista, altruista, miłośnik klasycznego piękna, człowiek wrażliwy i liryczny… Jakże to możliwe, by te antynomie zamknąć w jednej postaci, jednocześnie odrażającej i intrygującej? Jak to możliwe, by postać daleka od humanistycznych kanonów była jednocześnie ich esencją?... Napisz komentarz (0) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Salvador Papillon
|
|
poniedziałek, 04 lutego 2008 |
 Inna sprawa, iż w Japonii samobójstwo ma zupełnie inne konotacje społeczne niż u nas, bo te są zakorzenione w tradycji samurajskiego seppuku (określenie harakiri jest uważane za wulgarne). Ten typ samobójstwa miał w sobie rozwiązanie honorowe, był śmiercią dostojną (nawet za nie dostojne przewinienia); był rodzajem samokary, nie zaś desperackim wyborem. Współcześnie ma to nadal pośrednie echa "elegancji": samobójstwa Japończyków mają miejsce w odosobnieniach, na ustroniach, często pod górą Fuji, uważaną za świętą. Wzorowy, japoński samobójca nie zostawi po sobie niepotrzebnego kłopotu, zachlapanego krwią łóżka w hotelu itp. Napisz komentarz (3) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Pochwała cynizmu raz jeszcze... |
|
Salvador Papillon
|
|
piątek, 01 lutego 2008 |
 Otóż pozwólcie, że przytoczę kilka wyjątków udowadniających istnienie ludzkiej strony pedofilii – oto jej wyznaczniki: ”dziecko i dorosły nawiązują z sobą przyjaźń i więź emocjonalną. Dorosły nie okazuje mu wrogości i daje poczucie ciepła i bezpieczeństwa. Dobry pedofil chroni dziecko, pomaga w rozwiązywaniu problemów i gotów jest stanąć w jego obronie narażając własne zdrowie i życie”. Tak, w świetle tego „dobry pedofil” tożsamy jest ze wzorowym rodzicem, przedszkolną opiekunką czy nauczycielem... Napisz komentarz (4) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Kryminalna mapa polskiego rynku wydawniczego, cz.2 |
|
Tomasz Daniel Dobek
|
|
wtorek, 29 stycznia 2008 |
 Ponownie zerknijmy za literackie kulisy by kontynuować rekonesans po asortymencie sensacyjno-kryminalnym w Polsce. Tym razem odwiedzimy wydawnictwa: C&T, Sonia Draga, Albatros, Czarne i Amber. Napisz komentarz (0) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Banerowa zbrodnia, czyli Internetowy brak decorum |
|
Salvador Papillon
|
|
wtorek, 22 stycznia 2008 |
 Tyle zdążyłem doczytać, bo nagle, ni stąd ni zowąd smoczą część ekranowego „międzymordzia” zaanektowała – ŁUSZCZYCA – wielki, nachalny banner z „łuszczycą”, oczywiście, jak to w przypadku łuszczyc bywa, banner z trudno namierzalnym „iksem”, to nijak tego tałatajstwa wyłączyć, zapłakać nad Perepeczką nijak, bo łuszczyca do kwadratu, cała tuuuba do kwadratu... Wreszcie uporałem się z łuszczycą, lecz kontynuując czytanie napotkałem kuriozum kolejne... Napisz komentarz (4) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Kryminalna mapa polskiego rynku wydawniczego - cz.1. |
|
Tomasz Daniel Dobek
|
|
poniedziałek, 21 stycznia 2008 |
 Miniony rok udowodnił, iż literatura kryminalno-sensacyjna na naszym rynku ma się coraz lepiej, tak rodzima jak i zagraniczna. Sadzę, że w tym roku ta tendencja będzie zwyżkować. Przyjrzyjmy się zatem, które oficyny wydawnicze proponują nam dotąd stałe, i ciekawie zapowiadające się serie gatunku. Napisz komentarz (0) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Pochwała cynizmu, czyli od głupoty do iluminacji |
|
Salvador Papillon
|
|
wtorek, 15 stycznia 2008 |
 Rozpoczynamy cykl cotygodniowych felietonów wychodzących nieco ponad nasze literacko-filmowe pasje kryminalne, choć nie tracąc ich z oczu, a przekładając pewne ich motywy na szersze, kulturalne pole. Zaczniemy od cynizmu, złości i ironii. Branych przez pryzmat dwóch wybitnych myślicieli, oraz dwu wybitnych artystów - mających z "kryminalistyką" zresztą sporo wspólnego. Przed Państwem: Genet, Russel, Chandler, Allen i - Papillon.
[Tdd]
Napisz komentarz (0) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Maciej Kosma Mądracki
|
|
poniedziałek, 07 stycznia 2008 |
 Odrobina filozofowania w kwestii - morderstwa, mrocznych emocji, strachu o wielkich oczach, ciemności... Przypadek Artura B. w gościnnym eseju pewnego medioznawcy - zapraszamy. [Tdd]I tu tracimy wizję, choć wiemy (ale nie widzimy tak samo jak kat i ofiara), że młot musiał uderzyć w potylicę sprzedawcy miażdżąc ją, łamiąc lub wgniatając, najpewniej powodując także krwawienie. Czy zobaczenia tego obrazu: leżącego w kałuży krwi, konającego sprzedawcy z pękniętą czaszką - chciał uniknąć Artur B.? Być może, lecz on sam precyzyjniej dookreśla nam to, czego nie chciał (lub nie mógł?) ujrzeć. Napisz komentarz (0) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Grin vs Szatan, sensacja vs kryminał |
|
Tomasz Daniel Dobek
|
|
środa, 12 grudnia 2007 |
 Spotkania autorskie rzadko kiedy wypadają tak merytorycznie, jak wczorajsze (11.XII.07) z Irkiem Grinem w krakowskiej księgarni Świata Książki – bez gwiazdorzenia, jowialności czy standardowego międlenia „skąd akurat wybór tego gatunku?” (no, może odrobinę…); do takich, rutyniarskich spotkań ostatnio przywykłem, zaś rozmowa Marcina Świetlickiego i Grzegorza Dyducha z Grinem okazała się był małym, acz istotnym wykładem o około-kryminalnych gatunkach. Zresztą nie tylko. Napisz komentarz (0) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Pro-pruski Krajewski, czyli gwałt na Wrocławiu |
|
Salvador Papillon
|
|
piątek, 26 października 2007 |
 Odkąd rozeszła się wieść o planach postawienia we Wrocławiu pomnika Eberharda Mocka, bohatera kryminalnego cyklu Marka Krajewskiego, u co poniektórych zelotów zawrzało: że to wprost skandal, że przecież Breslau Krajewskiego to czasy be, bo prusactwo trzymało wówczas na nim łapę, a i sam Mock, już poza polityką, to przecież bydlę jakich mało. Używa ów zelota bardzo krągłych fraz, typu „literacko-historyczna propaganda propruska w języku polskim szkodzi polskiej racji stanu we Wrocławiu”. Napisz komentarz (0) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Kryminał dla gejów? Co za bzdura! |
|
Salvador Papillon
|
|
wtorek, 16 października 2007 |
 „Szanowny Panie Autorze Artykułu”, powinienem zacząć wedle reguł repliki – nie zacznę jednak, na brednie bowiem szkoda „uszanowań”. Na brednie, powtórzę, ot, co. Pan Autor traktuje w swym tekście o zapowiadanej na dniach powieści Edwarda Pasewicza Śmierć w darkroomie, i, niestety, bazując jeno na materiałach promocyjnych wydawcy, sili się w nim na socjologiczno-literacką eseistykę. Co, niestety, wychodzi mu miernie i – uwaga! – fałszywie. Napisz komentarz (1) |
|
Czytaj całość...
|
|
|