Advertisement
Felietony
Agatha Christie jako prekursorka postmodernizmu
poniedziałek, 01 października 2012

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Agatha Christie jako prekursorka postmodernizmu

Agatha Christie zawsze była moim mistrzem. Jej książki za sprawą rodziców zaczęłam czytać już w podstawówce. Mogę więc nieelegancko powiedzieć, że jej dorobek przemaglowałam na wszystkie strony i sposoby, niektóre powieści nawet po kilka razy. Poświęciłam im sporo myśli i w końcu doszłam do takiej śmiałej refleksji, że analizując dzieła Królowej Kryminału, można uznać ją za prekursorkę postmodernizmu.

Czytaj całość...
 
Były takie dni, że to miasto należało do mnie, Gaja Grzegorzewska
poniedziałek, 24 września 2012

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Były takie dni, że to miasto należało do mnie

Znowu narzekam, ale w końcu jestem z Krakowa. Mam prawo. Kraków leży w niecce, z której wiatr nie jest w stanie wywiać całego smogu i smutku. Dlatego ludzie cierpią tu na depresję, piszą kryminały lub wiersze. Albo łączą te wszystkie elementy, tworząc nową jakość. 

Czytaj całość...
 
Jak przetrwać kryzys
poniedziałek, 17 września 2012

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Jak przetrwać kryzys w dobrym stylu i nieźle się przy tym zabawić

Kryzys wyciągnął łapska po przedstawicieli prawie wszystkich branż i odbił się na większości dziedzin życia. I na razie nie zanosi się na to, aby coś się miało w tym względzie zmienić. Lub raczej może się zmienić, owszem. Na gorsze. Skoro nie da się nic z tym beznadziejnym stanem rzeczy zrobić, a na koniec świata musimy poczekać jeszcze kilka miesięcy, to pozostaje całą smutną rzeczywistość wyśmiać.

Czytaj całość...
 
Nie tak łatwo napisać złą książkę
poniedziałek, 10 września 2012

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Nie tak łatwo napisać złą książkę

Pomyślałam sobie nawet, że chyba lepiej, jeśli ludzie nic nie czytają, niż jeśli wiedzę o świecie, życiu i relacjach międzyludzkich czerpią z tego typu progresywnych Harlequinów. Na zmianę z tymi smutnymi refleksjami nachodziły mnie też takie zupełnie innej natury. Bardzo pazernej, dodam: a gdyby tak usiąść i samej spróbować sklecić takiego chwytliwego porno-gniota? 

Czytaj całość...
 
Proustowskie magdalenki w Wiedniu
poniedziałek, 03 września 2012
ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Proustowskie magdalenki w Wiedniu

Ze względu na sytuację ekonomiczną i całą masę innych czynników w te wakacje obczajaliśmy z ziomusiami jak najtańsze opcje wypoczynku: podróż do Holandii samochodem na gaz, hostel Cube Houses w Rotterdamie, couchsurfing w Utrechcie, gościna u przyjaciół w Nijmegen, spływ pontonowy u innych przyjaciół w Niwach, kilka dni pod gruchą w Pcimiu, darmowa wyżerka w Izdebniku oraz trochę sztuki w Lanckoronie. 

Czytaj całość...
 
Warto czytać kryminały!
wtorek, 19 października 2010
Image Dlaczego? O tym właśnie pisze specjalnie dla Was Artur Maciak, dziennikarz, którego możecie znać z  „Kumpla” i „Victora Juniora”.
Czytaj całość...
 
Memento mori
poniedziałek, 04 października 2010

ImageDziś felieton pani Małgorzaty Strękowskiej-Zaręby, pisarki i dziennikarki - dla Czytelników (nieco) starszych.


Czytaj całość...
 
W dżinsach i z empetrójką na szyi
poniedziałek, 27 września 2010
Image Drodzy Czytelnicy! Dziś w naszej poniedziałkowej serii "Z kotem" napisany specjalnie dla Was  (i Waszych rodziców) felieton pana Dariusza Rekosza - autora książek o przygodach Morsa i Pinky oraz Czarnego Maćka. I oczywiście - konkurs!
Czytaj całość...
 
Teraz kryminał! Teraz Wrocław!
środa, 04 marca 2009
Image Międzynarodowy Festiwal Kryminału Wrocław 2009 (wydanie 6, poprawione) - zapowiedź!
Czytaj całość...
 
Kryminalny Czas Kultury
środa, 06 sierpnia 2008
Image I oto kolejne czasopismo kulturalne zajęło się tematyką kryminalną. Mam na myśli poznański dwumiesięcznik “Czas Kultury “.
Czytaj całość...
 
Nekrolog
poniedziałek, 09 czerwca 2008
Po ciężkiej chorobie zmarł redaktor naczelny PK Tomasz Daniel Dobek
Czytaj całość...
 
Orchidea, czyli pierwsze, rodzime, kryminalne crossover.
środa, 30 kwietnia 2008

 Grzegorzewska, Grin i Świetlicki - Dobrowolska, Dyduch i mistrz!

Od wczoraj (29.IV) możemy przeczytać pierwszy odcinek powieści Orchidea, pisanej wspólnie przez nią, Marcina Świetlickiego i Irka Grina. Uniwersum spajającym trzy autorskie światy jest współczesny, choć z lekka literacko umagiczniony Kraków, na ulicach którego plączą się losy detektywki Julii Dobrowolskiej (Żniwiarz i Noc z czwartku na niedzielę), mistrza (Dwanaście i Trzynaście) oraz detektywa Józefa Marii Dyducha (Bezpański pies, Pan Szatan).

 

Czytaj całość...
 
"Łże-kryminały", czy "łże-dziennikarstwo"? Polemika.
poniedziałek, 14 kwietnia 2008
Image Czy byłoby miło Autorowi, gdyby go nazwać „łże-kryminalnym” dziennikarzem? Lub „pseudo-dziennikarzem” w ogóle?

To, że Autor nie rozróżnia, bądź  rozróżniać nie chce, istniejących podziałów genologicznych komentarza wymaga osobnego, lecz przed wszystkim boli niezmiernie, iż swe rozważania rozpoczyna przedrostkiem  mającym od zawsze mocno pejoratywne konotacje (a od 17 lutego minionego roku – także polityczne), a całą frazę traktuje z lekkością retorycznej błyskotki. To karygodne, bo zarzuca wymienianym autorom kabotyństwo, zamiast przyznać, iż każdy porusza się (mniej lub bardziej sprawnie) po polu świadomych wyborów literackich.
Czytaj całość...
 
Pierwsze Urodziny Portalu Kryminalnego!
piątek, 04 kwietnia 2008
 Literatura kryminalno-sensacyjna nie musi mieć kompleksów

Dokładnie rok temu zainaugurowaliśmy działalność Portalu Kryminalnego – dziś już – i nie będziemy w tym skromni, wszak pracowaliśmy nad tym solidnie – największego portalu branżowego w Polsce. Cieszymy się, że jako pierwszym udało nam się zapełnić sieciową lukę w tej materii, i dołączyć do grona inicjatyw światowych, które już od dawna istnieją: Stany Zjednoczone, Anglia, Francja, Niemcy, a teraz także Polska. Zresztą z niemieckim wortalem Alligatopapiere nawiązaliśmy zalążek współpracy.
Czytaj całość...
 
Spillane, John Zorn
czwartek, 13 marca 2008
Image Ten przemyślany chaos przeniesie nas do kina klasy B

Spillane to jedna, wielka próba oddania atmosfery HARD BOILED: knajp, bluesa, szaleństwa, anomii i twardej szkoły życia. Choć u fundamentu albumu mamy niemal klasyczne, bluesowo-zadymione granie, wszystko jest należycie gęste, chropawe, porozbijane (przemyślanie!). Oprócz tytułowej suity (do której ograniczono się w późniejszym wydaniu Godard/Spillane), znajdziemy jeszcze dwie części Two Lane Highway oraz Forbidden Fruit – tem ostatni brawurowo wykonany przez osławiony Kronos Quartet, połączony z gramofonem i japońskim tekstem.
Czytaj całość...
 
Kobiety jak żylety - polemika
wtorek, 11 marca 2008
Image Freuda, jak wiadomo, można zaprząc niemal do wszystkiego.

Tak więc doszukiwanie się kobiecej temperatury w kryminale czy sensacji ma sens tylko wówczas, gdy autorka ewidentnie promuje pewne feministyczne ikony, jak choćby Grzegorzewska budując postać detektywki zamiast klasycznego detektywa, czy Tatiana Polakowa , ze swą kobiecą wersją Philipa Marlowa. Owszem, występuje także tendencja do kreowania przez autorki protagonistów kobiecych, lecz jest to kwestia naturalnego punktu widzenia (zresztą wcale nie jest ona dominująca), a przy tym nie jest żadną regułą – vide choćby Martha Grimes w cyklu o oficerze Jurym ; vide Agatha Christie ze swym Poirotem . Vide Caroline Graham w swych „midsommerkach ”. Etc.
Czytaj całość...
 
Mały-Wielki Szwambuł, czyli pierwsze polemiki
poniedziałek, 25 lutego 2008
 Nasze „szwambułowe” działania z wolna zaczynają procentować, i oto ostatnio Gazeta Wyborcza napisała w tym kontekście o naszym Portalu (wydanie sobotnie, 23.II, tekst p.t. „Permanentna inwigilacja”). Także na stronie internetowej Marka Krajewskiego  przebiega zaciekła dyskusja (i polemika) na ten temat. A że oba teksty istotnie ze sobą korespondują, trzeba i nam zabrać głos porządkujący, a i uściślający pewne rzeczy.
Czytaj całość...
 
(Anty)nagrody: Mały i Wielki Szwambuł!
środa, 13 lutego 2008
Image Nieobca jest chyba kinomanom perwersyjna przyjemność odnajdywania w filmach błędów i niedopatrzeń (zwanych obiegowo „Easter eggs”): blizn w dwu różnych miejscach, różnych ubrań w jednej scenie, kawałków betonu pływających (!) po wodzie czy źle zamaskowanych lin. Film jest jednak produkcją szczególną i raczej takie wpadki nie dziwią, wynikają bowiem ze specyfiki medium: dubli, dokrętek, wpadek montażowych etc. Czasem są także świadomym zabiegiem dramaturgicznym, czego wyrafinowanym przykładem są detaliczne różnice między tymi samymi artefaktami kolejnych scenach Memento Christophera Nolana. Film jednak filmem, jak to natomiast wygląda w prozie?
Czytaj całość...
 
Flagellum Dei Eberhard Mock
poniedziałek, 11 lutego 2008
Image Dziwkarz, sybaryta, alkoholik, cynik, egoista, brutal… Bogartowski bohater w wersji skrajnej. Jednocześnie jednak – intelektualista, altruista, miłośnik klasycznego piękna, człowiek wrażliwy i liryczny… Jakże to możliwe, by te antynomie zamknąć w jednej postaci, jednocześnie odrażającej i intrygującej? Jak to możliwe, by postać daleka od humanistycznych kanonów była jednocześnie ich esencją?...
Czytaj całość...
 
Suicidium na wynos
poniedziałek, 04 lutego 2008
Image Inna sprawa, iż w Japonii samobójstwo ma zupełnie inne konotacje społeczne niż u nas, bo te są zakorzenione w tradycji samurajskiego seppuku (określenie harakiri jest uważane za wulgarne). Ten typ samobójstwa miał w sobie rozwiązanie honorowe, był śmiercią dostojną (nawet za nie dostojne przewinienia); był rodzajem samokary,  nie zaś desperackim wyborem. Współcześnie ma to nadal pośrednie echa "elegancji": samobójstwa Japończyków mają miejsce w odosobnieniach, na ustroniach, często pod górą Fuji, uważaną za świętą. Wzorowy, japoński samobójca nie zostawi po sobie niepotrzebnego kłopotu, zachlapanego krwią łóżka w hotelu itp.
Czytaj całość...
 
<< « start < wstecz 1 2 3 4 5 6 dalej » > koniec » >>

Pozycje :: 81 - 100 z 113