Advertisement
Michael Cox, Sens nocy. Spowiedź
czwartek, 06 września 2007
ImageOd 20 września w sprzedaży.
Czytaj całość...
 
Kroniki kryminalne, Michael Connelly
czwartek, 06 września 2007
ImageSpecjalizuję się w opisach śmierci. Żyję z niej. Buduję na niej karierę zawodową. Traktuję ją z pasją i precyzją przedsiębiorcy pogrzebowego – zachowuję powagę i okazuję współczucie w obecności żałobników, przemieniam się we wprawnego rzemieślnika, kiedy zostaję sam. Zawsze uważałem, że kiedy ma się do czynienia ze śmiercią, najważniejsze jest utrzymanie pewnego dystansu. To naczelna zasada. Nie można dopuścić do spotkania z nią oko w oko.
Czytaj całość...
 
Fragment kronik Connelly'ego!
czwartek, 06 września 2007
ImageOd 11 września w sprzedaży!
Czytaj całość...
 
Nowy Marek Krajewski!
środa, 29 sierpnia 2007
Image11.10.2007 - ???
Czytaj całość...
 
Connelly i Starobiniec...
poniedziałek, 27 sierpnia 2007
ImagePrószyński i S-ka zapowiada.
Czytaj całość...
 
Prawdziwy grób Jezusa
piątek, 24 sierpnia 2007
ImageWydawnictwo Wołoszański zapowiada!
Czytaj całość...
 
Wszystko w czekoladzie, Tatiana Polakowa (fragment)
piątek, 27 lipca 2007
Image Wyglądała strasznie: oczy wyszły z orbit, z otwartych ust wystawały pogniecione dolary, szyja okręcona pończochą, głowa lekko uniesiona i dziwnie wykręcona, koniec pończochy przymocowany do pleców łóżka. Najprawdopodobniej skręcono jej kark. Ale morderca wyraźnie doszedł do wniosku, że to za mało, i rozciął jej brzuch, a potem skrupulatnie wyjął jego zawartość i rozłożył na łóżku po obu stronach ciała.
Czytaj całość...
 
Symfonia śmierci, C. Harrod-Rhodes (fragment)
piątek, 27 lipca 2007
Image Ostrożnie chwycił ją za ramię, podniósł nieco i oparł o ścianę. Jej małe, jeszcze nie do końca rozwinięte piersi były tego samego koloru co reszta skóry. Gdziekolwiek się opalała zeszłego roku, musiała to robić topless. Jej ciało było smukłe i sprężyste. Biały trójkącik skóry poniżej płaskiego, złotawego brzucha wyglądał niczym aksamit.
Czytaj całość...
 
Furia, G.M. Ford (fragment)
piątek, 27 lipca 2007
Image Było już jednak za późno. Kiedy mężczyzna się wyprostował, wszyscy ujrzeli w jego dłoniach automatycznego colta .45. Ze łzami w oczach rozejrzał się po zatłoczonej sali i wymamrotał coś pod nosem. A potem odwrócił się w stronę podwyższenia z przodu sali, uniósł broń i zaczął naciskać spust. Jeśli zadacie sobie trud, by dotrzeć do materiału nakręconego przez telewizję NBC, zobaczycie, że klient został ugodzony cztery razy w pierś.
Czytaj całość...
 
Frost i Boże Narodzenie, R.D. Wingfield (fragment)
piątek, 27 lipca 2007
Image Dwaj policjanci popatrzyli po sobie. To po prostu nie mieściło się w głowie. Detektyw inspektor Jack Frost w swoim czasie robił różne głupie rzeczy, ale coś takiego...? Jak, do diabła, mogło do tego dojść?
Okazało się, że to długa historia. Wszystko zaczęło się cztery dni wcześniej, kiedy Joan Uphill, prostytutka, nadaremnie czekała na powrót swojej ośmioletniej córki ze szkółki niedzielnej.
Czytaj całość...
 
Miłosierna siekiera, R.S. Morris - fragment
poniedziałek, 04 czerwca 2007
ImageGRUDZIEŃ, 1866; Opisane poniżej wypadki mają miejsce mniej więcej w półtora roku po słynnej sprawie studenta Raskolnikowa, w której tak ważną rolę odegrał sędzia śledczy, Porfiry Pietrowicz.
Czytaj całość...
 
Maciej Malicki, Kogo nie znam (fragment)
czwartek, 19 kwietnia 2007
Właśnie wróciłem znad morza. Kilka dni. Przedostatniego poczułem nagłą potrzebę wysłania karty pocztowej ze zdjęciem foki pod pewien warszawski adres. Ale go nie znałem. To zadzwoniłem i poprosiłem. Zaadresowałem, napisałem kilka zdań, przykleiłem znaczek [nie pamiętam]. Dopisało się kilka osób, tak się składało – wspólnych znajomych. Od rana ostro piliśmy, przenosząc się co jakiś czas z knajpy do knajpy. W końcu wylądowaliśmy w portowej tawernie. Znałem ją z poprzednich wizyt w tym miasteczku. Zapamiętałem, że wśród sieci rozpostartych nad kominkiem wisiała strzelba. Tym razem jej nie było. Nie wisiała. Zapytałem barmana.
Czytaj całość...
 
Trzynaście, Marcin Świetlicki (fragment)
czwartek, 19 kwietnia 2007
– Hohoho! – mówi mistrz. Mistrz siedzi w Biurze, no bo niby gdzie miałby siedzieć mistrz?
Biuro to taka knajpa, na ulicy Świętego Jana w Krakowie.
Blade słońce stoi wysoko.
Siąpi drobny, niewyraźny, wiosenny deszczyk.
Czytaj całość...
 
<< « start < wstecz 21 22 23 dalej » > koniec » >>

Pozycje :: 661 - 673 z 673