Advertisement
Strona główna arrow Stylus arrow Twórczość
Twórczość
Piętno, Krzysztof Dąbrowski
poniedziałek, 06 października 2008
Image Prezentujemy opowiadanie, które zostało wyróżnione w Ogólnopolskim konkursie na opowiadanie kryminalne. Zapraszamy do lektury!
Czytaj całość...
 
Siostra, Matylda Puchacz
piątek, 03 października 2008
Image Prezentujemy tekst, który otrzymał główną nagrodę w Ogólnopolskim konkursie na opowiadanie kryminalne. Zapraszamy do lektury i liczymy na opinie!
Czytaj całość...
 
Przypadek Mariana P. - cz. 3
wtorek, 23 września 2008

Image PISZ POWIEŚĆ Z PORTALEM KRYMINALNYM!

Przedstawiamy kolejną część tworzonej przez czytelników PK powieści Przypadek Mariana P.

Czytaj całość...
 
Życiowy egzamin, POCHURO
poniedziałek, 22 września 2008

Image Po przerwie znowu zapraszam do STYLUSOWYCH lektur! Prezentujemy nowy tekst - tym razem krótkie opowiadanie - nadesłany przez POCHURO.

                                                                                                RO

Czytaj całość...
 
Dzieci pana F.
czwartek, 08 maja 2008

Uwaga! Tylko dla czytelników zarejestrowanych!

Cenne jest to, iż nie boimy się literacko brać za bary z rzeczywistością... Barbarzyńską, jak się ostatnio okazało, ale i prawdziwą... Głośny przypadek pewnego Austriaka wstrząsnął... chciałem rzec wszystkim, lecz bardziej pasuje tu MEDIAMI. Dramat dramatem, a mediom radość, cóż zrobić... Autorka z Poznania w swej miniaturze - wstrząsającej, ale i poetyckiej! - przytomnie podeszła do sprawy, i oparła się sensacyjnej tandecie na rzecz pointy... przejmującej i pomysłowej w swym twiście. Nie bójmy się takich eksperymentów. Tym bardziej, czego dowodem jest niniejsze opowiadanko, jeśli nie nastawiają się na prowokację, a są odbiciem szczerych przemyśleń. [Tdd]

Zarejestruj się i czytaj!

 
Przypadek Mariana P. - cz.2
wtorek, 29 kwietnia 2008
 PISZ POWIEŚĆ Z PORTALEM KRYMINALNYM!


-    Dziecinada – mruknął do siebie P., wszak nie dość, że nadruk był w lustrzanym odbiciu, to jeszcze był to zwyczajny numer telefonu. Stacjonarny. Poprzedzony cyframi 0-22, a to nie oznaczało niczego dobrego. Marian P., jako rodowity „krakus” miał do tego numerka wyssany z mlekiem matki uraz. P. wstał, wsunął pod szklankę banknot rzeczywisty, westchnął, zabrał swą cytryniadę i wszedł do środka kawiarni. Skinął przyjaźnie, choć sucho, kilku stałym bywalcom, o wiecznie anonimowych, choć regularnych twarzach. Skinął znajomemu barmanowi i wszedł na zaplecze; barman, i jednocześnie właściciel, wszedł za nim.


Czytaj całość...
 
Słoiczek i Vermeer - zagadka (przed)kryminalna!
środa, 16 stycznia 2008
ImageI minęła panu T. pierwsza godzina szychty, druga, kolejna… Za oknem migały Lajkoniki, Błonia, Wawelskie Smoki, Wawelskie Mury i Podwawelskie Dziewczyny. O tak, te bardzo mijały, w tę i we w tę, w upale, w kusych spódniczkach, wysokich kozaczkach i warkoczykach. Świat był piękny. Humor pana T.  zwyżkował na każdy ucisk w kroczu. Świat był piękny.
Czytaj całość...
 
Kevlar Story, Piotr Pochuro
piątek, 04 stycznia 2008
Image Piotr Pochuro po raz kolejny kreśli przed nami swe policyjne (milicyjne) doświadczenia; surowo, mrocznie, na zimno, przez co przebija się szczera melancholia.... Bynajmniej chyba nie za "starymi, dobrymi czasami"?...



[Tdd]
Czytaj całość...
 
Marcin Świetlicki, DWANAŚCIE (apokryf)
czwartek, 13 grudnia 2007

ImageDzięki uprzejmości Wydawnictwa EMG publikujemy pierwszą wersję drugiego rozdziału Dwanaście - kryminału Marcina Świetlickiego. Rozdział ten po pracy z redaktorem uległ niemal całkowitej zmianie.


Czytaj całość...
 
LAMBDA
wtorek, 27 listopada 2007

Image Ta policyjna miniaturka, może jeszcze chwiejna literacko, sprawnie (nawet jeśli w wyniku kalkowania gatunku) oddaje sensacyjny nerw, emocje, tempo opowiadania. De facto rzecz nadałaby się jako prolog do większej całości - w przyszłości, kto wie? Autor jest przyszłym historykiem, archiwistą, studiuje także mechatronikę. 21 lat, więc wiek jeszcze młody, czasu na ćwiczenie pióra mnóstwo. A potencjał gdzieś już się przebija... 

[Tdd] 

Czytaj całość...
 
FORUM, Jan Siwmir
środa, 14 listopada 2007
Image Tym razem Siwmir wziął na warsztat... Portal Kryminalny. I naszych Forumowiczów, którzy, jak mniemam, podejdą do sprawy z dystansem :) Opowiadanie, podobnie jak Bajduchy, utrzymano w konwencji grozy, choć jest w tym przede wszystkim humor - ale i podobne tamtym obsesje i metafory. Zapraszamy - do i na - Forum!

[Tdd]
Czytaj całość...
 
Ciężar decyzji, Piotr Pochuro
poniedziałek, 22 października 2007
Image Autor doświadczył opisywanej tu rzeczy osobiście, stąd reportażowość i chłodna emocjonalność opowiadania. Przypadek, jakich zapewne pełno, nie brany nigdy na pierwsze strony gazet, choć dla indywidualnych uczestników, nie tylko policyjnych, czasem ciężki niczym... inicjacja. Psychologiczna, emocjonalna i zawodowa. Prezentujemy drobny obrazek z gatunku TRUE CRIME. Choć literacko powściągliwy, szczery i dokumentalny.

Zapraszamy do Stylusa.

[Tdd]


Czytaj całość...
 
Kadłubek, Gaja Grzegorzewska
wtorek, 25 września 2007
Image Gaja Grzegorzewska, nasza młoda "kryminalistka" (Żniwiarz w Polskiej Kolekcji Kryminalnej, wkrótce kontynuacja) filmoznawczyni, miłośniczka Agathy Christie, capoeiry i zdrowego feminizmu, tym razem dała przejmujący obrazek w konwencji grozy - a ściślej wybrzmiewają tu symbole, które znamy dobrze z prozy Gaetana Saucy, Marqueza (Sto lat samotności), czy obsesyjnych wizji Nicka Cave'a (Gdy oślica ujrzała anioła). Rzecz wyważona idealnie, na granicy dosłowności i metafory, ludzko-nieludzka, grzeszna i święta jednocześnie... Pokrzywiona rodzinna mini-saga, z erotyką i marzeniami w tle. Tylko dla czytelników dorosłych! [Tdd]
Czytaj całość...
 
Bajka o Żółtym Kapturku i karuzeli życia
piątek, 14 września 2007
Image Drzewa uciekają do tyłu, niedobitki ludzi na chodnikach, po prawej bloki, goła siksa i Pietrzak reklamujący glazurę. Mercedes sunie dość szybko, pierwsze krople deszczu ciupią o szybę. Przejście dla pieszych, na nim pieszy, chłopak w czarnym płaszczu, słuchawki na uszach, na mózgu, na jelitach. I dalej, przed siebie, nie oglądając się. Pisk hamulców, jazgot klaksonu, kurwowanie kierowcy…
Czytaj całość...
 
Domowa kremacja, czyli Acta Martyrum i inne madrygały...
piątek, 13 lipca 2007
Image - Dobrze, a zatem... Rozumiem, że kolega wytłumaczył panience, w czym sprawa? To bardzo dobrze. To zajmie tylko parę minut, może dłużej, zobaczymy, jak się ułoży koncepcja.
- Jestem dyspozycyjna, nie szkodzi, proszę pana. – wyszczebiotało dziewczę, co zabrzmiało kretyńsko, choć Fotograf docenił „dyspozycyjność” siksy, a jakże.
- Panienka wie, że będzie musieć się rozebrać? To znaczy do pasa, no, do samych majteczek.
Czytaj całość...
 
Bajduchy, Jan Siwmir
piątek, 06 lipca 2007
ImageZapraszamy do lektury zamknięcia naszego Stylusowego debiutu - kolejnych trzech obyczajowych miniatur w konwencji grozy!

Nie miała najmniejszej ochoty na tę eskapadę ale Adaś rozkazująco tupnął nogą. Trzeba było iść. Usiadła przy ognisku licząc na odrobiną spokoju. Chłopak kopnął ją w nerki.
-    Idziemy krowo. Chcę na tamtą górę.
-    Za chwilę – słabo zaprotestowała.
Natychmiast, ja chcę natychmiast! – darł mordę szczyl okładając ją pięściami.
Czytaj całość...
 
Gdzieś daleko wieje wiatr...
piątek, 06 lipca 2007
ImageRodzina Pawła zginęła dwa lata temu. Zaszlachtował ich seryjny zabójca.Ot tak, bez powodu. Do tej pory słysząc dźwięk telefonu Paweł zstępował do piekła, czując swąd palącej się skóry i lepkość krwi w ustach. Zabójca dzwonił do niego od czasu do czasu. Jeszcze go nie złapali.
Czytaj całość...
 
Gdzies daleko leci ptak...
piątek, 06 lipca 2007
ImageZobaczył lądującego przed swoimi oczyma ptaka. Ty skurwielu, jeszcze cię dopadnę - poderwał się i rzucił w pogoń za odlatującym stworzeniem. Miał go już w ręku. Śliskie pióra musnęły jego dłoń i wyśliznęły się spod palców. Nogi nie znalazły podpory. Stały grunt przepadł gdzieś w otchłani.
Czytaj całość...
 
Gdzieś daleko snuje się mgła... Jan Siwmir
piątek, 06 lipca 2007
ImageJej matka, pracująca w Domu Starców od dwudziestu lat, opowiadała jak przy pełni księżyca zdarzało się spotkać lunatyków, jak w czasie burz kobiety krzyczały, bijąc rękoma i głowami w ściany. Jak znajdowano wisielców w ogrodzie, kiedy deszcz i słota zbyt długo nie odchodziły wyczekując ofiar.
 
 
Czytaj całość...
 
Gdzieś daleko rośnie ziele... , Jan Siwmir
piątek, 08 czerwca 2007
Image Bartek patrzył na mocną, gładką szyję śpiącego chłopaka, na jego wąskie przeguby rąk, na tętniącą życiem żyłkę na skroni. Płynęli razem przez tydzień a każdy dzień był gorszy od poprzedniego. Agresja Artura narastała. Jakby chciał swego partnera sprowokować, sprawić żeby choć raz mu się przeciwstawił, zbuntował. Bartek nie potrafił.
Czytaj całość...
 
<< « start < wstecz 1 2 3 dalej » > koniec » >>

Pozycje :: 21 - 40 z 44