|
Tomasz Daniel Dobek
|
|
wtorek, 01 kwietnia 2008 |
Prawdziwy bohater zaczyna dzień od tego, od czego zacząć musi. Nawet, jeśli zaczyna go późnym popołudniem
Owszem, to powieść na granicy formalizmu, dedukcji gatunkowej tu brak, jest bardziej pokrzywiona sensacja, pokrzywiony melodramat, pokrzywiony THRILLER. Który mnie ujął całkowicie, bo jeszcze głębiej wszedł w to, co zapoczątkował Świetlicki: w apoteozę miasta poprzez „umagicznienie totalne”. Apoteozę, która przebija nawet przez ostry miejscami cynizm, na biegunie nawet przeciwnym („gdyby pchły były jak świetliki, Nowa Huta świeciłaby jak Las Vegas”). Nowohucianie niech się jednak nie martwią, bo dostaje się tu po równo wszystkim. Napisz komentarz (0) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Marcin Świetlicki, DWANAŚCIE (apokryf) |
|
Redakcja
|
|
czwartek, 13 grudnia 2007 |
|
Dzięki uprzejmości Wydawnictwa EMG publikujemy pierwszą wersję drugiego rozdziału powieści Marcina Świetlickiego DWANAŚCIE, który po pracy z redaktorem uległ niemal całkowitej zmianie.
KRAKÓW wraz z jego lokalnym folklorem, zmorami i widziadłami powraca jeszcze raz! Tylko dla Czytelników zarejestrowanych! Napisz komentarz (0) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Ella i Fitzgerald, Allan Keller |
|
Tomasz Daniel Dobek
|
|
czwartek, 02 sierpnia 2007 |
 Keller pozwoli sobie igrać – zawsze grubą kreską - jeszcze z kilkoma ikonami; co ważne – wymiesza te współczesne, popkulturalne, z historyczno-obyczajowymi (prócz Żydów będą głupi … „Polaczkowie”, rozerotyzowany Napoleon, leniwy Budda czy „oślizgły Platon” (Keller używa tu niemieckiego słowa „glitschige”…). Ten kolokwialny humor, rozpięty pomiędzy Tarantinem a Monty Pytonem (ach, tenże brytyjski, teatralny akcent!), narasta do granic, i początkowo zaprawdę nie zapowiada żadnego usprawiedliwienia. Napisz komentarz (1) |
|
Czytaj całość...
|
|
|