Advertisement
ImageCoś dla filmoznawców
Czytaj całość...
 
Image Freuda, jak wiadomo, można zaprząc niemal do wszystkiego.

Tak więc doszukiwanie się kobiecej temperatury w kryminale czy sensacji ma sens tylko wówczas, gdy autorka ewidentnie promuje pewne feministyczne ikony, jak choćby Grzegorzewska budując postać detektywki zamiast klasycznego detektywa, czy Tatiana Polakowa , ze swą kobiecą wersją Philipa Marlowa. Owszem, występuje także tendencja do kreowania przez autorki protagonistów kobiecych, lecz jest to kwestia naturalnego punktu widzenia (zresztą wcale nie jest ona dominująca), a przy tym nie jest żadną regułą – vide choćby Martha Grimes w cyklu o oficerze Jurym ; vide Agatha Christie ze swym Poirotem . Vide Caroline Graham w swych „midsommerkach ”. Etc.
Czytaj całość...
 
ImageJuż w sprzedaży - 11.III
Czytaj całość...
 
Image A w „psiej” robocie bez zmian: nowy naczelnik to nieżyciowy (choć bardzo „rzeczowy”) urzędas. Młody chłopak wypada w nocy przez okno. W jednym ze szpitali dochodzi do strzelaniny pomiędzy… policjantami. W odcinku drugim będzie słynny warszawski „rurabomber”, oraz – wstrząsająco i werystycznie opowiedziany! – epizod samosądu w podstołecznej wsi…
Czytaj całość...
 
ImagePatronat PK - 27.III
Czytaj całość...
 
ImagePremiera we wrześniu
Czytaj całość...
 
Image Polski reżyser i scenarzysta filmowy. Absolwent kulturoznawstwa oraz reżyserii w Łodzi. Autor jednych z najważniejszych filmów w naszej kinematografii. Autor jednej powieści SF, nominowanej do nagrody Zajdla. Pracuje właśnie nad komedią sensacyjną oraz drugą częścią pewnego policyjnego serialu…
Czytaj całość...
 
ImageM.in. Legendarny SHAFT
Czytaj całość...
 
ImageNowy polski kryminał...
Czytaj całość...
 
ImageOd dziś (07.III) w kinach
Czytaj całość...
 
Image Pana Stallone zawsze darzyłem sporym sentymentem, wszak był jednym z najważniejszych herosów mej młodości. Ba, większym nawet niż pana Arnolda „Gedaud” Schwarzennegera, choć ten mięśnie miał większe. Bo Sly miał styl, wdzięk, i etos społecznika. Ostatnio mój Sly prządł cienko, bowiem od niemal dekady nie wystąpił w niczym, co choćby udawałoby przyzwoitość. Rzutem na taśmę wygrał szóstą częścią Rocky’ego, bo choć było to znów głupiutkie i naiwne,  była to naiwność z klasą. Czwartego Rambo wyczekiwałem zatem w mękach… I w mękach przetrwałem projekcję…
Czytaj całość...
 
Image Można wysnuć hipotezę, że chłostanie Ameryki staje się powoli modą, bowiem od czasów Zabaw z bronią Moore’a pojawiła się spora grupa produkcji bez ogródek wbijających szpile w ideały American Dream. A gdy dodatkowo nie jest to samokrytyka, jak właśnie twórczość Moore’a, czy cyniczne spojrzenie z zewnątrz, jak w przypadku Sama Mendesa (American Beaty czy Jarhead), ale – czysta, wyrafinowana groteska, jaką uprawia ostatnimi czasy Lars von Trier (Dogville, Manderlay) , wtedy ma to już czytelne znamiona profanacji.
Czytaj całość...
 
<< « start < wstecz 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 dalej » > koniec » >>