Advertisement
ImageKryminał retro z Lublinem w tle!
Czytaj całość...
 
Image Gdyby nie oryginalność pomysłów Connolly’ego szybko zaklasyfikowałbym go do tej szuflady, na wierzchu której leży Twin Peaks, a na spodzie kryminały Jamesa Ellroya i Jamesa Lee Burka. Świat Connollyego jest złowieszczy, bezwzględny, okrutny. Roi się w nim od seryjnych morderców i odczłowieczonych najemnych zabójców. Od ludzi chorych i nieprzewidywalnych. Od religijnego szaleństwa i wszystkich rodzajów obłędu.
Czytaj całość...
 
Image Wszyscy dookoła się zmieniają. A komisarz nie. I Wenecja nie bardzo. Czyżby to był jeden z przykładów bohatera na zawsze związanego z Miastem? Synonimu Miasta? Lustra Miasta? Po raz pierwszy – a nie od dziś śledzę losy Brunettiego – ujrzałem ten związek tak dokładnie. Niech więc Donna Leon wymienia pośród ukochanych autorów kogo chce. Ja tu czuję chandlerowską tradycję opowieści o Mieście. I tego się będę trzymał. Bo udaje się jej to, jak mało komu w ostatnich latach.
Czytaj całość...
 
Image Irek Grin być może napisał swą najlepszą sensacyjną powieść, choć waham się z tą deklaracją mając świeżo w pamięci Szkarłatny habit – kilkukrotnie zaskakujący przewrotnym motywem czy grą gatunkiem… Lecz może właśnie przez to Pan Szatan jest lepszy, bo uczciwie buduje na kanonie?
Czytaj całość...
 
Image Pierwsza część rozmowy z Edwardem Pasewiczem, autorem pierwszego polskiego kryminału gejowskiego Śmierć w darkroomie.



Czytaj całość...
 
ImageRoss MacDonald i James Patterson
Czytaj całość...
 
Image Grany, bardzo zresztą dobrze, przez Johna Cusacka Mike Enslin jest badaczem paranormalnych zjawisk, a konkretniej specem od nawiedzanych domów, pokoi i zapewne także ubikacji. Praca nieźle płatna, dająca jako taki rozgłos, a przy tym mało męcząca: ot, wystarczy namierzyć nawiedzone miejsce, przetrwać w nim noc, i – opisać wychodzące ze ścian zmory. Sęk w tym, że nasz spec jest także sceptykiem, i de facto w żadne zmory nie wierzy. Szczęśliwie dobre pióro i jeszcze lepsza redakcja mogą nieraz podkoloryzować co trzeba…
Czytaj całość...
 
Image Wartość tej solidnej sensacji – „robionej” od gatunkowej linijki – leży gdzie indziej. Nie tracąc ani na chwilę z oczu zasad sztuki pisania kryminału Robert Crais zadał kilka ważnych pytań. Stosunek braci-bandytów do siebie. Ten trzeci, naprawdę zły. Osaczona rodzina amerykańskiej klasy średniej. Gliniarz, którego czeka próba – wbrew pozorom – ponad siły. Dużo, dużo się dzieje.
Czytaj całość...
 
ImageKryminalny PRL powraca!
Czytaj całość...
 
ImageFrost i Corso powracają!
Czytaj całość...
 
Image Literatura szpiegowska, mieszcząca się często w obrębie etykiety political fiction (choć nie każda realizacja p.f. jest szpiegowska, i vice versa), w pełni zaczęła rozkwitać tuż przed I Wojną Światową, i szła niemal równolegle z formowaniem się pierwszych agencji wywiadowczych na świecie. Precedensowa sprawa Dreyfussa (wspominaliśmy o jej kontekście przy powieści Juliana Barnesa ) przeniknęła do sztuki natychmiast – w postaci jednego z pierwszych filmów Georges’a Meliesa (L'affaire Dreyfus), i w tym kontekście można go chyba nazwać prekursorem kina szpiegowskiego (także – dramatu sądowego).
Czytaj całość...
 
ImageCamilleri, Chmielewska, King
Czytaj całość...
 
<< « start < wstecz 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 dalej » > koniec » >>