Advertisement
Strona główna arrow Recenzje i wywiady
Recenzje i wywiady
Wielki sen, Howard Hawks
poniedziałek, 01 października 2007
Image Kino NOIR operuje jeszcze umownością i powściągliwością, bazuje na melodramatycznym geście i artefakcie (perwersyjne mrużenie oczu, twarz-maska, półuśmiech, papieros, rękawiczka), jednak już tym daje namiastkę realizmu. Gdy patrzymy na świetną kreację Marthy Vickers jako Carmen, dostajemy idealny wizerunek nimfetki rodem z prozy Nabokova: w pierwszych minutach filmu chce już usiąść naszemu detektywowi na kolanach, choć – ten stoi. Potem niejednokrotnie uwodzi go słodkim kciukiem w ustach, czy jeszcze słodszą minką skrzywdzonej dziewczynki.
Czytaj całość...
 
Krytyka zbrodniczego rozumu, Michael Gregorio
poniedziałek, 01 października 2007
Image Cała powieść zasadza się na poczuciu zmiany, nadchodzącej nieubłaganie a jednocześnie już się dokonującej, na poczuciu schyłkowości. Niepokój związany z przyszłością jest tu tak silny, że nieuchwytny psychopata wydaje się chwilami po prostu jego emanacją, nic dziwnego, że zbrodnie, które nie pozostawiały na ciałach ofiar żadnego śladu (przynajmniej dla mniej „upartego” oka) wielu mieszkańców miasta gotowych było przypisać samemu diabłu. Co najmniej równie ciekawie, co ten ogólny nastrój prezentują się konkretne przykłady, przejawy zamętu towarzyszącego odchodzeniu jednej i stawaniu innej epoki intelektualnej.
Czytaj całość...
 
Duch w machinie, Caroline Graham
piątek, 28 września 2007
Image Choć często autorka ciepło ironizuje na temat brytyjskiej szkoły (- A jeśli ona była w przebraniu? / - A może byś przestał czytać Agathę Christie?), a i narracyjnie jest już współcześnie ciężka, bo nie boi się siarczyście zakląć, opisać sensacyjny motyw z weryzmem, nieraz zbudować gęsty SUSPENS bliski grozie. Choć obyczajowość angielskiej prowincji nakreślona w tle detalicznie, z jej powtarzalnym cyklem rozpiętym pomiędzy popołudniowymi herbatkami, gawędami i plotkami w pubach, wesołymi ogródkami, krykietem i akcjami charytatywnymi ma w sobie klarowne pozostałości odmiany gatunku COZY.
Czytaj całość...
 
Suicide Circle, Shion Sono
czwartek, 27 września 2007
ImageRECENZJE - FILM

Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy

 Karykaturalne wyolbrzymienia, niemal campowa ostentacja w łączeniu całkowicie sprzecznych klimatów, może nawet kolor krwi, chwilami niezbyt realistyczny, wszystko to służy podkreśleniu obłędu świata w jakim żyjemy. Czy może raczej wielości światów, medialnych pseudorzeczywistości, które oblepiają nasze zmysły.
Czytaj całość...
 
Kroniki kryminalne, Michael Connelly
poniedziałek, 24 września 2007
Image Przyszły pisarz miał okazję obcować po trosze z każdą stroną barykady: w trzech częściach kładzie nacisk kolejno na obyczajowe tło pracowników policyjnych i śledczych, w drugiej przygląda się fenomenowi przestępstw, w trzeciej  wreszcie rekonstruuje ze skrawków danych, dokumentów i wywiadów warstwę wybranych śledztw. Wiele z nich toczyło się latami, co wymagało dziennikarskiego samozaparcia. Wiele miało rangę ogólnokrajową, kilka sięgały poza granicę Stanów.
Czytaj całość...
 
Żegnaj laleczko, Raymond Chandler
poniedziałek, 24 września 2007
Image Z podręczną butelką burbona, papierośnicą, gotową do użycia bronią i stale aktualizowaną nieufnością do przeżartego od środka blichtru wyżyn Los Angeles. Uczciwy wedle własnych reguł i kodeksu pracy. Skuteczny stuprocentowo, przede wszystkim jednak przez wzgląd na siebie. Każda sprawa to dlań ponadto wyzwanie i dreszcz... poczucia życia.
Czytaj całość...
 
Żegnaj laleczko, Raymond Chandler
poniedziałek, 24 września 2007
ImagePhilip Marlowe: z podręczną butelką burbona, papierośnicą, gotową do użycia bronią i stale aktualizowaną nieufnością do przeżartego od środka blichtru wyżyn Los Angeles.  Dziś przypominamy recenzję pióra nieżyjącego już Tomasza Daniela Dobka.
Czytaj całość...
 
Kurs do Genewy, Bartłomiej Rychter
piątek, 21 września 2007
Image Ową przygodowość powieści Rychtera, ową czystą, filmowo braną sensację, można łatwo obrócić w zarzut, ja stawiam jednak na gatunkowe decorum, w którym autor się mieści. Europejskie wojaże, nocne pociągi i dworce, chwila oddechu przy kanapkach, kubku kawy, nad mapą w obcym kraju… Zaraz potem strzały, ucieczka ulicą z bronią w ręku, w drugiej zaś Jej dłoń… Uroczy ten przygodowy romantyzm, żywioł, miejscami może i naiwność…
Czytaj całość...
 
Rashomon, Akira Kurosawa
piątek, 21 września 2007
Image Rashomona próbowano odczytywać wielorako, łącznie z kluczem politycznym (mentalna sytuacja Japonii po II Wojnie Światowej), jego budowa skłania bowiem do wielu otwartych interpretacji. Warto jednak podkreślić, iż jest to film który dobitnie wykorzystuje mechanizmy murder story, by na nich budować humanistyczne przesłanie. Niedawno przecież bardzo podobnie postąpił Orhan Pamuk w swej powieści Nazywam się czerwień, która zresztą sytuuje się bardzo blisko dzieła Kurosawy: tak formalnie (subiektywna narracja), jak i ideowo.
Czytaj całość...
 
Prosto w ciemności, Faye Kellerman
czwartek, 20 września 2007
Image Owa „zwyczajność” pozwala także odbrązowić stereotypowo brane „narodziny faszyzmu”: protagoniści powieści to przede wszystkim ludzie z krwi i kości, wśród których występują spolaryzowane spojrzenia na sytuację: jedni przede wszystkim robią swoje, ignorując groźbę Hitlera bądź traktując go jako kabotyna. Inni widzą w tym szaleństwie ziarno słuszności (głosi wszak potrzebę nawrotu do archetypowych cnót jak honor czy patriotyzm…), choć lekceważą prawdopodobieństwo zarzewia ogólnoeuropejskiej burzy…
Czytaj całość...
 
Ryzykowny pomysł, Jacek Dąbała
poniedziałek, 17 września 2007
Image Finałowy TWIST eksploatowany był wcześniej często i gęsto aż do sprania. By jednak nie być barbarzyńcą, przywołam tylko wzorce najważniejsze i ogólnikowe: znamy to z kina Finchera (razy dwa, choć w obrazie z kreacją M.D. – więcej sprzedać nie mogę – rzecz jest literalna), M. Night Shyamalana, z pewnego opowiadania Dicka i jego adaptacji z obecnym gubernatorem pewnego stanu USA… Z tą różnicą, iż poprzednicy budowali na owym twiście niepokojące morały, Dąbała zaś raczej poprzestał na fabularnym zaskoczeniu, wszak morały u niego są śladowe…
Czytaj całość...
 
Arthur i George, Julian Barnes
czwartek, 13 września 2007
Image Doyle dość często, świecąc odbitym światłem swego literackiego detektywa, otrzymywał prośby o detektywistyczne zaangażowanie, zawsze jednak od nich stronił. Teraz jednak był u niego gorzki czas: pierwsza żona Louise była bardzo chora, poza wszystkim zaś wchodziła w grę szczera miłość do innej kobiety: namiętność do Jean Lackie trwała już od kilku lat… na stopie platonicznej. Jakby tego było mało – pisarzowi umiera właśnie ojciec,  a czytelnicze tłumy kipią w paranoicznej żałobie po śmierci Sherlocka Holmesa w pojedynku z Moriartym...
Czytaj całość...
 
Twin Peaks, Angelo Badalamenti
środa, 12 września 2007
Image Ścieżka dźwiękowa z serialu przeszła dawno do kanonu, choć sprawi z pewnością niespodziankę także tym, którzy serialu nie obejrzeli. Cała, mroczna i przesycona bólem nastrojowość obrazu jest idealnie dopełniona melancholijnymi  tonami. Dominujący, swingujący miotełkami po werblach jazz, charakterystyczne, regularne akordy basu, wreszcie – przejmujące, introspekcyjne wokalizy Julee Cruise są z pewnością rozpoznawczymi ikonami serialu, na równi z dziwacznymi postaciami pokroju agenta Coopera czy tańczącego po czerwonej sali karła.
Czytaj całość...
 
Filatelista, Zbigniew Wojtyś
wtorek, 11 września 2007
Image I w tym kameralnym, dusznym sklepiku rozpoczyna się dialog, o przeszłości Senfla, o przeszłości Niemiec, o początkach faszyzmu i związaną z tym mistyczną sektą… I całkiem to zgrabne, bo w tej szkatułce maluje się nam intrygujący punkt wyjścia fabuły, mniemałbyś, ze szkoły Dana Browna; tylko – czasem jest ciekawie niczym u Wołoszańskiego, czasem plastikowo jak w Nie do wiary , a jeszcze w tle pałęta się bajkowe pióro feniksa (ze szkoły Harry Pottera…)… Potem pojawia się kobieta...
Czytaj całość...
 
Upiorny mleczarz, Nathaniel M. Bronx
piątek, 07 września 2007
Image Upiorny mleczarz to opowieść bardzo osobliwa, bo sytuująca się na pograniczu grozy i kryminału, a przy tym zbudowana na nie do końca trafnym dysonansie, gdyż elementy stosowne dla lekkiej opowieści młodzieżowej występują obok „dorosłych”. Powieść jest warta wspomnienia jednak przede wszystkim przez inną kwestię - mało jest bowiem  pozycji, które bazowałyby na naszych rodzimych korzeniach (fantastyka sięga po to śladowo; ostatnio próbował to wykorzystać Zygmunt Miłoszewski w swym HORRORze Domofon).
Czytaj całość...
 
Noc myśliwego, Davis Grubb - suplement
piątek, 07 września 2007
Image Zanim HORROR lat 60-tych wtargnie w prywatność domostwa i naznaczy rzeczy bezpieczne grozą, Davis Grubb na początku lat pięćdziesiątych dokonuje rewolucji i bezkompromisowo odwraca pojęcie zagrożenia. Może wystąpić ono w stroju kaznodziei, może naruszyć status quo rodziny tylko z powodu chciwości. Może postawić świat na głowie, odbierając najbliższych.
Czytaj całość...
 
Noc myśliwego, Davis Grubb
piątek, 07 września 2007
Image Cała twórczość Grubba zaliczana jest do swoiście amerykańskiego nurtu nazywanego „Southern Gothic”. Oparty był on na przeniesieniu elementów nastroju, chwytów fabularnych i archetypowych postaci klasycznej powieści gotyckiej w realia amerykańskiego południa, jednak z położeniem nacisku na realia społeczne. Twórcy nurtu wykorzystywali niepokój, groteskę i niesamowitość do ukazania pewnych problemów bez popadania w banał i moralistykę.
Czytaj całość...
 
Umów się i giń, Robert Buczek
czwartek, 06 września 2007
Image Widać, jak autor z karty na kartę się rozpędza, wchodzi na całość w tworzone realia, i odpowiednie daje rzeczy słowo. Zwłaszcza w partiach końcowych – zaskakująco! – brzmiących prawdziwą estetyką grozy; grozy spod znaku Finchera, Demme’a z Milczenia owiec czy rodzimego obrazu Billboard Łukasza Zadrzyńskiego. Do tego ostatniego zresztą podobieństwa są bardzo literalne. Buczek nie boi się makabry, choć nie przesadza ani razu… Ale te partie i tak… bolą namacalnie.
Czytaj całość...
 
Ekslibris, Ross King
środa, 05 września 2007
Image Inchbold połyka haczyk bibliofilski, bowiem konieczny quest po Europie stanie się jego osobistym „labiryntem świata” – księgarz będzie niczym marionetka rzucona w wir wydarzeń XVII wieku (King jest z historią za pan brat zawodowo, historyzm podaje nam więc rzetelnie). Burza religijna, reformacja, prądy myślowe i filozoficzne, wszystko tu nakłada się na siebie i łączy w osobliwej symbiozie, z której musi urodzić się Nowe…
Czytaj całość...
 
Gankutsuou - hrabia Monte Christo, Mahiro Maeda
piątek, 31 sierpnia 2007
Image Młody marynarz Edmond zostaje w ciągu kilku godzin pozbawiony dosłownie wszystkiego. Traci ukochaną kobietę, wolność, dobre imię, wiarę w istnienie lojalności i przyjaźni. Wtrącony do najcięższego więzienia za zdradę, której się nie dopuścił, po ponad dziesięciu latach ucieka. Od tej chwili ma w życiu tylko jeden cel: zemścić się na ludziach, których intryga zrujnowała mu życie, przede wszystkim na swoim dawnym najlepszym przyjacielu.
Czytaj całość...
 
Wszystko w czekoladzie, Tatiana Polakowa
czwartek, 30 sierpnia 2007
Image Swoista „uniwersalność” powieści, anonimowość wszędzie-i-nigdzie, staje się w pewnej chwili maską – i bardzo ostrym komentarzem, zapewne, współczesnej Rosji. Świat Polakowej ma dużo z NOIR: jest mroczny, przekupny, nieufny, kombinowany… Prostytutki, szantaże, skrzywiona polityka, prominent, będący de facto właścicielem miasta… Autorka nie grzmi eksplicytnie o korozji swego kraju, lecz daje bezpieczną metaforę krzywego zwierciadła.
Czytaj całość...
 
Symfonia śmierci, Cynthia Harrod-Eagles
wtorek, 28 sierpnia 2007
Image Choć w powieści mamy do czynienia ze śledztwem policyjnym autorka nie stawia nacisku na POLICE PROCEDURAL, a bardziej na klasyczne, kryminalne główkowanie. Gdy w grze pojawi się jeszcze bezcenny stradivarius, do śledztwa dojdą też elementy mafijne, a nawet - wspomnienie szpiegowskie. I choć Symfonia śmierci ma z założenia być rozrywką sensacyjną, bardzo mocno widać w niej wypracowaną dotychczas u Harrod-Eagles poetykę obyczajową.
Czytaj całość...
 
Furia, G.M. Ford
poniedziałek, 27 sierpnia 2007
Image Nieustępliwy Frank Corso za nic ma flesze i połowiczne rozwiązania. On rozgryza nadal pozostałe w sprawie nieścisłości, które przemilczano (?!). I nie dla blichtru. On woli trzymać się swego przekonania, swej łodzi oraz – pewnej osobliwej kobiety, z którą – i to żadne kryminalne arkana – połączy go coś więcej… Zapewne, gdyż obu życie doświadczyło: jej karierę niezależnego fotografa przerwał były chłopak … brutalnie pokrywając (gdy była pod wpływem  narkotyku) niemal całe jej ciało dziwacznymi tatuażami… 
Czytaj całość...
 
Mag, Jeffery Deaver
piątek, 24 sierpnia 2007
Image Zaryzykuje tezę, że „Mag” to najlepsza - a przynajmniej najbardziej wyrafinowana - powieść Jeffery’ego Deavera. Nie tylko z powodu pomysłu, który fascynuje rozmachem i zdaje się być niewyczerpany w eksploatowaniu przeróżnych rodzajów magicznych sztuczek, zmyłek i fałszywych tropów. Nie tylko dlatego, że przyjęcie konwencji spektaklu iluzjonistycznego powoduje, że ścigający dosłownie ocierają się o przestępcę, a on znika, pojawiając się gdzie indziej i elegancko kłania się widowni.
Czytaj całość...
 
Śpiąca laleczka, Jeffery Deaver
piątek, 24 sierpnia 2007
ImageAntagonistą będzie tym razem – choć do takich „nawiedzonych” szaleńców Deaver me przecież predylekcję – Daniell Bell, samozwańczy syn Charlesa Mansona, który właśnie ucieka z więzienia unikając kary śmierci. Bell to wysoce psychopatyczny przestępca, wielokrotny zabójca i – niegdyś – ojciec pewnej sekty zwanej Rodziną. Kluczem do rozwiązania sprawy będą trzy kobiety, które niegdyś doń należały… I jeszcze jedna nastolatka, która kilka lat temu jako jedyna przeżyła masakrę swej rodziny przez Bella… Uratowała się tylko przez to, iż zasnęła w łóżeczku zagrzebana w swe lalki, przez co prasa określała ją jako Śpiącą laleczkę…
Czytaj całość...
 
Nazywam się Czerwień, Orhan Pamuk
czwartek, 23 sierpnia 2007
Image U Pamuka widzę wielkość właśnie w staniu na „kulturowym pomoście”: napisał bowiem dzieło uniwersalne łącząc dwie tradycje, czerpiąc z nich to co najlepsze i formalnie wyrafinowane, jak postąpił niegdyś Kurosawa (choć miał przez to problemy – Japończycy woleli „swojskiego” Ozu niż japońskiego Szekspira…). Mamy przecież wschodni liryzm i snutą przez blisko sześćset stron opowieść – co nie nuży, a wciąga niczym głos Szeherezady. Mamy egzotyczną dla nas przestrzeń, co owszem, wymaga przestawienia i pewnego intelektualnego przygotowania, ale też daje Poznanie. Z drugiej strony mamy zaś echa zachodniego postmodernizmu.
Czytaj całość...
 
Armia ślepców, Romuald Pawlak
środa, 22 sierpnia 2007
Image Romuald Pawlak do tej pory z powodzeniem poruszał się po orbicie fantasy historycznej za każdym razem udowadniając swe ukochanie do czasów zamierzchłych. Tym razem, w Armii ślepców, fantastykę potraktował śladowo, pozostawił historiografię, i śmiało udał się w rejony political fiction.
Czytaj całość...
 
Ze śmiertelnego zimna, John Le Carre
wtorek, 21 sierpnia 2007
Image W odróżnieniu od dotychczasowych THRILLERów szpiegowskich, mocno skonwencjonalizowanych i nastawionych przede wszystkim na egzotykę przygody, połączonej przy tym z prostymi podziałami Zimnej Wojny, Le Carre zaproponował skrajny realizm, budując napięcie na "introwertyczności" tematu.  Intryga rozwija się w dusznych, skrytych pokojach, mieszkaniach, biurach, gdzie dane jest czytelnikowi śledzić kulisy szpiegowskiej polityki. Polityki, w której decyzyjnym mechanizmem był przede wszystkim tajny urzędnik, biurokrata, występujący incognito decydent
Czytaj całość...
 
Przybywający, Witold Sadowski
poniedziałek, 20 sierpnia 2007
Image Świat powieści Witolda Sadowskiego jest asłoneczny, mroczny, tonie we wszechobecnej anomii. To wszędzie i nigdzie, miasto bezczasowe, dystopijna przestrzeń, która równie dobrze wpasuje się w średniowiecze jak i fantastykę przyszłościową. Autor oszczędza nam opisowej narracji – gdzie trzeba są domy, ulice, zauły, knajpy – lecz tylko tyle. Zanurzamy się w świecie stricte NOIR – w świecie naznaczonym, niemal namacalnie, Złem…
Czytaj całość...
 
Czarna Dalia, Brian De Palma
piątek, 17 sierpnia 2007
ImageRECENZJE - FILM

Do arcydzieła brakło niewiele

De Palma udowodnił tym filmem, że zmysł kinowy posiada ponadprzeciętny: Czarna Dalia jest obrazem wysmakowanym wizualnie i muzycznie, wystylizowanym pastiszem kina NOIR wykorzystującym klasyczną ikonografię gatunku… Niestety – reżyser potknął się jednak na scenariuszu i prowadzeniu aktorów.
Czytaj całość...
 
Frost i Boże Narodzenie, R.D. Wingfield
czwartek, 16 sierpnia 2007
Image Wingfield już od początku intryguje, gdyż w prologu dostajemy taki obrazek: oto policyjny patrol przybywa na interwencję do domu niejakiego pana Powella – ten stoi w salonie z pistoletem nad ciałem martwego (?) włamywacza… którym okazuje się właśnie detektyw Frost. W następującej tu retrospekcji cofamy się kilka dni wstecz, w atmosferze nadchodzących świąt dochodząc kolejno, jakie wydarzenia doprowadziły do wyjściowej sytuacji.
Czytaj całość...
 
Bogini z labradoru, Konrad T. Lewandowski
wtorek, 14 sierpnia 2007
Image Gdyby słowa „przygoda” użyć w rozumieniu niegdysiejszej Nowej Przygody (czy Nowego Hollywood), kryminały retro da się zgrabnie wybronić, czyniąc je pochodną tamtego prądu – powiedzmy, „literaturą nowej przygody”. Ba, ale i tu problem: Kino Nowej Przygody było nie tylko karuzelą, ale istotnym wentylem czasu, w którym powstawały. Tam, gdzie nie można było mówić wprost o obsesjach, strachach, religijnym relatywizmie czy obyczajowości, uciekano się do metafory, alegorii, baśni. Przygody właśnie. A u Lewandowskiego (et consortes) trochę z tym kiepsko. Nie ma takich ambicji. Bawią, by bawić.
Czytaj całość...
 
Raport Badeni, Krzysztof Maćkowski
poniedziałek, 13 sierpnia 2007
Image Pomysłowym ruchem było budowanie panoramy ówczesnej myśli i obyczajowości przez pryzmat prasowego fermentu, zamiast odmalować przestrzeń epoki in blanco. Naczelny, kryminalny wątek odzwierciedlany będzie na pismaczych łamach w mylącym zwierciadle. Narodziny dziwacznej dyscypliny z Wysp (football), finansowe rozrachunki Przybyszewskiego z pewnym żydowskim krawcem, hochsztaplerka ideowa młodopolan, rozpasanie klimatu, feminizm i odkrycia geograficzne spod znaku Malinowskiego… Prasa była na to wszystko czujna, choć, i to wyraźnie podkreśla Maćkowski, najważniejsze były nie tyle fakty, ile temperatura magla.
Czytaj całość...
 
Mężczyzna, który się uśmiechał, Henning Mankell
środa, 08 sierpnia 2007
Image Mankell w pewien sposób przedstawia apoteozę międzyludzkiej solidarności: Wallander działa zespołowo, nawet zresztą inaczej nie byłoby to możliwe. Policja jako taka jawi się po trosze jako ostatnia komórka konserwatyzmu, ostoi spokoju… Choć także „nadpsuta” od środka: zmęczeniem materiału ludzkiego… Jak to pięknie, i trafnie ujął pewien zachodni krytyk, określając naszego inspektora mianem „dobry glina, smutny glina”… Przekłada się to także na całość mankellowskiej serii.
Czytaj całość...
 
Magnetyzer, Konrad T. Lewandowski
poniedziałek, 06 sierpnia 2007
Image Jest tu gatunkowy klucz dla zabezpieczenia wszystkich frontów (podtytuł „kryminał retro”). Są ulice międzywojennej Warszawy. Są obudzone na potrzebę litery duchy z przeszłości – Piłsudski, Wieniawa-Długoszowski, książę Poniatowski, czy menażeria Kercelaka, z Tatą Tasiemką, bandycką głową podziemia (podczas wojny jednak – konspiratorem) na czele. Jest świeży duch modernizmu; jest teo-logika (tak!), eros i antyklerykalizm; jest Freud i Einstein, obaj mieleni w tysiącu konfiguracji przez warszawską cyganerię słynnej kawiarni „Ziemiańska” – Franza Fiszera, Tuwima czy Boya-Żeleńskiego. Są bandyckie sądy (dintojry), są tańce, tęgie popijawy, młode miłości i wszechobecny, ułański entourage
Czytaj całość...
 
Ella i Fitzgerald, Allan Keller
czwartek, 02 sierpnia 2007
Image Keller pozwoli sobie igrać – zawsze grubą kreską - jeszcze z kilkoma ikonami; co ważne – wymiesza te współczesne, popkulturalne, z historyczno-obyczajowymi (prócz Żydów będą głupi … „Polaczkowie”, rozerotyzowany Napoleon, leniwy Budda czy „oślizgły Platon” (Keller używa tu niemieckiego słowa „glitschige”…). Ten kolokwialny humor, rozpięty pomiędzy Tarantinem a Monty Pytonem (ach, tenże brytyjski, teatralny akcent!),  narasta do granic, i początkowo zaprawdę nie zapowiada żadnego usprawiedliwienia.
Czytaj całość...
 
Inland Empire, David Lynch
środa, 01 sierpnia 2007
ImageRECENZJE - FILM

W tym szaleństwie jest metoda

Dostaliśmy dzieło, do którego potrzebne są spore pokłady cierpliwości. Jeśli nie wniknie się w jego materię głęboko już od pierwszych kadrów, jeśli nie przestawi się wyobraźni na duszną, lynchowską psychodramę, obraz potrafi zmęczyć.
Czytaj całość...
 
Godzina Wilka, Ingmar Bergman
wtorek, 31 lipca 2007
Image To właśnie we frenetycznych scenach finałowych i scenach w zamku wykorzystuje reżyser szereg klisz typowych dla ówczesnego kina grozy; nie tylko z pionierskiego ekspresjonizmu, lecz także z brytyjskiego i amerykańskiego nurtu lat 40. – 50. Demoniczny chłopiec, kobieta zrzucająca swą twarz, persony w typie Beli Lugosiego… To pierwszy poważny znak, iż elementy kina popularnego mogą być wykorzystane do budowania symbolicznych, filozoficznych opowieści.
Czytaj całość...
 
Uwikłanie, Zygmunt Miłoszewski
poniedziałek, 30 lipca 2007
Image Szackiego, naszego bohatera, czyta się pięknie, każdą jego wątpliwość, każde jego posunięcie, śledcze i poza nim, ciągle narastające w nim wkurwienie (przepraszam – lecz Szacki użyłby tego słowa z pewnością...); to charakter wiarygodny i mięsny. Uwikłany – w enigmatyczne do bólu śledztwo i w proste jak drut, a przez to enigmatyczne także, życie.
Czytaj całość...
 
Ghost Dog: Droga samuraja, Jim Jarmush
piątek, 27 lipca 2007
Image Bohater Jarmusha jest przewrotnie przetworzoną ikoną sensacyjnego kina: to nowojorski płatny zabójca, czarnoskóry, kultywujący samurajski kodeks. Zabija także podług wschodniej reguły – na zlecenie swego „pana”, któremu zawdzięcza życie. Ghost Dog żyje na przedmieściach New Jersey i prowadzi kontemplacyjny tryb życia, dosłownie pod niebem, bo na dachu kamienicy, wśród gołębi. Nie rozstaje się nigdy z małym wydaniem sekretnej księgi samurajów Hagakure, z której czerpie siły i motta na każdy dzień.
Czytaj całość...
 
Grindhouse: Death Proof, Quentin Tarantino
czwartek, 26 lipca 2007
ImageRECENZJE - FILM

Tarantino dociska gaz do dechy

Tarantino przedstawia, mocniej nawet niż w Kill Bill’u , w roli mocnych, męskich charakterów właśnie płeć piękną, choć nie traci ona przy tym nic z powabu. Przeciwnie – nasze damy są intrygującą miksturą „lolitek” z Amazonkami, co przecież – i niech żaden z Panów nie waży się sprzeciwiać! – kręci płeć brzydką najbardziej.
Czytaj całość...
 
Miłosierna siekiera, R.N. Morris
wtorek, 24 lipca 2007
Image Mroźny Petersburg a'la NOIR rzuca bohaterów od społecznych nizin po arystokratyczne salony. A wszędzie tam towarzyszy im deprawacja: ulicami rządzi nędza, wybuchająca najniższymi instynktami człowieka, wyżynami rządzi zaś przesyt, który owocuje kabotynizmem oraz perwersyjnym  pomieszaniem sacrum z profanum, eleganckich konwenansów z atawistycznym psychoseksualizmem, myśli klasyków filozofii z pornografią…
Czytaj całość...
 
Sokół maltański, Dashiell Hammet
sobota, 21 lipca 2007

ImageJest wcielonym ideałem w tym sensie, iż (...) nie pragnie być wszechwiedzącym rozplątywaczem zagadek na wzór Sherlocka Holmes’a; pragnie być twardym i sprytnym facetem, który potrafi sobie poradzić w każdej sytuacji i góruje nad każdym, z kim się zetknie, zarówno nad przestępcą jak nad Bogu ducha winną osobą postronną czy klientem.

Dashiell Hammet

Czytaj całość...
 
UGI, Mirosław Tomaszewski
piątek, 20 lipca 2007
Image Świat ikony wypiera świat litery, a konotacje neo-łacińskiego zwrotu plus cola gratis zrozumiałe są chyba pod każdą szerokością geograficzną. W powieści Tomaszewskiego odpowiedzialne za to struktury medialne urastają do rangi demonicznego spisku. UGI jako THRILLER idzie w stronę social-fiction, i jest konglomeratem kanonicznych w tym względzie tropów: Kafki, Orwella (autor podchodzi jednak do nich z ironią), potem pigularza-Dicka, są nawet migawki pachnące Witkacym („lanser” mody wylizujący w restauracji talerz!).
Czytaj całość...
 
Frankenstein: Miasto nocy, Dean R. Koontz
środa, 18 lipca 2007
Image Potrzebuję kryminału, w którym wszyscy palą jak lokomotywa, piją mocne trunki i nigdy nie słyszeli o wegetarianizmie. (…) Nie chcę detektywa Chińczyka, nie chcę detektywa na wózku, ani detektywa z nerwicą natręctw, ani szefa kuchni… Nie mam nic przeciwko paralitykom, chorym na nerwicę natręctw  i Chińczykom, ale chcę faceta, który nie ma pojęcia o Freudzie ani nie przeszedł kursu empatii.

Frankenstein, Miasto nocy
Czytaj całość...
 
Zodiac, David Fincher
wtorek, 17 lipca 2007
ImageRECENZJE - FILM

Klaustrofobiczne przestrzenie Finchera

Najbliżej Zodiakowi do Siedem: w obu postawiono nie tyle na odkrycie motywacji seryjnego zabójcy, ile na społeczny rezonans, jaki jego czyny wywołują. O ile John Doe uderzał w profetyczne tony strasząc apokalipsą w  odpowiedzi na rozpasanie współczesnego miasta-molocha, o tyle poczynania Zodiaka, choć też podbite quasi-mistyką, mają podłoże czysto  psychopatyczne.
Czytaj całość...
 
Wallander: Mastermind, Peter Flinth
środa, 11 lipca 2007
Image RECENZJE - FILM

Sama intryga nie wystarcza 

„Mastermind”, otwierający na naszym rynku serię filmów z  naczelnym bohaterem prozy Henninga Mankella, sprawnie przekłada ducha pierwowzoru misterną intrygą i detalicznością policyjnych procedur. I tym na pewno wygrywa. Tyle, że sama sprawna intryga nie wystarcza. 
 

Czytaj całość...
 
Kurlandzki trop, Tobiasz W. Lipny
poniedziałek, 09 lipca 2007
Image (...)A erotykę maluje autor szczerą frazą rubensowską, choć tu i tam nie kryguje się przed pikanterią podaną au naturel. Dużo chyba prawdy w stwierdzeniu, iż Lipny, wychodząc czytelnie z pnia Nienackiego, bez krępacji rozwiązał obyczajowe gardło tam, gdzie jego poprzednik (bo przecież młodzież, a jakże!) erotyczny rys pana Tomasza (!) jedynie sugerował. Nie folgował sobie za to w powieści Raz w roku w Skiroławkach, gdzie znajdziemy i erotykę, i kryminał nawet…
Czytaj całość...
 
Śmiertelny pocałunek, Robert Aldrich
czwartek, 05 lipca 2007
Image Scenarzysta filmu Kiss Me Deadly, A.I. Bezzerides, wyszedł poza mafijną historię Spillane’a i połączył wzorcową historię detektywistyczną z elementem szpiegowsko-politycznym.  Aldrich zaś, brawurowo jak na tamten czas, w sposobie wizualizacji orbituje nieraz na pograniczu psychodelii i HORRORu (tak!). Finałowej sceny dziś nie powstydziliby się David Lynch czy Brian DePalma (Carrie)
Czytaj całość...
 
Domofon, Zygmunt Miłoszewski
piątek, 29 czerwca 2007
Image Cenne jest to, że HORROR  odzywa się u nas głośniej: w 2004 Zaremba Plamą na suficie połączył warszawski obyczaj z grozą, w Krakowie (także w wersji lokalnej) bryluje fantastyczny Orbitowski. Miłoszowski idzie za Zarębą, także biorąc na warsztat stolicę. I choć czytelnie przekłada na nasz grunt chwyty znane już z klasyków grozy, czerpie z nich dość przytomnie – choć nie oddala się zbytnio od pierwotnych archetypów.
Czytaj całość...
 
<< « start < wstecz 21 22 23 24 dalej » > koniec » >>

Pozycje :: 1101 - 1150 z 1182