Stylus
FORUM, Jan Siwmir
środa, 14 listopada 2007
Image Tym razem Siwmir wziął na warsztat... Portal Kryminalny. I naszych Forumowiczów, którzy, jak mniemam, podejdą do sprawy z dystansem :) Opowiadanie, podobnie jak Bajduchy, utrzymano w konwencji grozy, choć jest w tym przede wszystkim humor - ale i podobne tamtym obsesje i metafory. Zapraszamy - do i na - Forum!

[Tdd]
Napisz komentarz (4)
Czytaj całość...
 
Ciężar decyzji, Piotr Pochuro
poniedziałek, 22 października 2007
Image Autor doświadczył opisywanej tu rzeczy osobiście, stąd reportażowość i chłodna emocjonalność opowiadania. Przypadek, jakich zapewne pełno, nie brany nigdy na pierwsze strony gazet, choć dla indywidualnych uczestników, nie tylko policyjnych, czasem ciężki niczym... inicjacja. Psychologiczna, emocjonalna i zawodowa. Prezentujemy drobny obrazek z gatunku TRUE CRIME. Choć literacko powściągliwy, szczery i dokumentalny.

Zapraszamy do Stylusa.

[Tdd]


Napisz komentarz (1)
Czytaj całość...
 
Kadłubek, Gaja Grzegorzewska
wtorek, 25 września 2007
Image Gaja Grzegorzewska, nasza młoda "kryminalistka" (Żniwiarz w Polskiej Kolekcji Kryminalnej, wkrótce kontynuacja) filmoznawczyni, miłośniczka Agathy Christie, capoeiry i zdrowego feminizmu, tym razem dała przejmujący obrazek w konwencji grozy - a ściślej wybrzmiewają tu symbole, które znamy dobrze z prozy Gaetana Saucy, Marqueza (Sto lat samotności), czy obsesyjnych wizji Nicka Cave'a (Gdy oślica ujrzała anioła). Rzecz wyważona idealnie, na granicy dosłowności i metafory, ludzko-nieludzka, grzeszna i święta jednocześnie... Pokrzywiona rodzinna mini-saga, z erotyką i marzeniami w tle. Tylko dla czytelników dorosłych! [Tdd]
Napisz komentarz (12)
Czytaj całość...
 
Bajka o Żółtym Kapturku i karuzeli życia
piątek, 14 września 2007
Image Drzewa uciekają do tyłu, niedobitki ludzi na chodnikach, po prawej bloki, goła siksa i Pietrzak reklamujący glazurę. Mercedes sunie dość szybko, pierwsze krople deszczu ciupią o szybę. Przejście dla pieszych, na nim pieszy, chłopak w czarnym płaszczu, słuchawki na uszach, na mózgu, na jelitach. I dalej, przed siebie, nie oglądając się. Pisk hamulców, jazgot klaksonu, kurwowanie kierowcy…
Napisz komentarz (1)
Czytaj całość...
 
Domowa kremacja, czyli Acta Martyrum i inne madrygały...
piątek, 13 lipca 2007
Image - Dobrze, a zatem... Rozumiem, że kolega wytłumaczył panience, w czym sprawa? To bardzo dobrze. To zajmie tylko parę minut, może dłużej, zobaczymy, jak się ułoży koncepcja.
- Jestem dyspozycyjna, nie szkodzi, proszę pana. – wyszczebiotało dziewczę, co zabrzmiało kretyńsko, choć Fotograf docenił „dyspozycyjność” siksy, a jakże.
- Panienka wie, że będzie musieć się rozebrać? To znaczy do pasa, no, do samych majteczek.
Napisz komentarz (1)
Czytaj całość...
 
Bajduchy, Jan Siwmir
piątek, 06 lipca 2007
ImageZapraszamy do lektury zamknięcia naszego Stylusowego debiutu - kolejnych trzech obyczajowych miniatur w konwencji grozy!

Nie miała najmniejszej ochoty na tę eskapadę ale Adaś rozkazująco tupnął nogą. Trzeba było iść. Usiadła przy ognisku licząc na odrobiną spokoju. Chłopak kopnął ją w nerki.
-    Idziemy krowo. Chcę na tamtą górę.
-    Za chwilę – słabo zaprotestowała.
Natychmiast, ja chcę natychmiast! – darł mordę szczyl okładając ją pięściami.
Napisz komentarz (6)
Czytaj całość...
 
Gdzieś daleko wieje wiatr...
piątek, 06 lipca 2007
ImageRodzina Pawła zginęła dwa lata temu. Zaszlachtował ich seryjny zabójca.Ot tak, bez powodu. Do tej pory słysząc dźwięk telefonu Paweł zstępował do piekła, czując swąd palącej się skóry i lepkość krwi w ustach. Zabójca dzwonił do niego od czasu do czasu. Jeszcze go nie złapali.
Napisz komentarz (1)
Czytaj całość...
 
Gdzies daleko leci ptak...
piątek, 06 lipca 2007
ImageZobaczył lądującego przed swoimi oczyma ptaka. Ty skurwielu, jeszcze cię dopadnę - poderwał się i rzucił w pogoń za odlatującym stworzeniem. Miał go już w ręku. Śliskie pióra musnęły jego dłoń i wyśliznęły się spod palców. Nogi nie znalazły podpory. Stały grunt przepadł gdzieś w otchłani.
Napisz komentarz (1)
Czytaj całość...
 
Gdzieś daleko snuje się mgła... Jan Siwmir
piątek, 06 lipca 2007
ImageJej matka, pracująca w Domu Starców od dwudziestu lat, opowiadała jak przy pełni księżyca zdarzało się spotkać lunatyków, jak w czasie burz kobiety krzyczały, bijąc rękoma i głowami w ściany. Jak znajdowano wisielców w ogrodzie, kiedy deszcz i słota zbyt długo nie odchodziły wyczekując ofiar.
 
 
Napisz komentarz (1)
Czytaj całość...
 
Gdzieś daleko rośnie ziele... , Jan Siwmir
piątek, 08 czerwca 2007
Image Bartek patrzył na mocną, gładką szyję śpiącego chłopaka, na jego wąskie przeguby rąk, na tętniącą życiem żyłkę na skroni. Płynęli razem przez tydzień a każdy dzień był gorszy od poprzedniego. Agresja Artura narastała. Jakby chciał swego partnera sprowokować, sprawić żeby choć raz mu się przeciwstawił, zbuntował. Bartek nie potrafił.
Napisz komentarz (1)
Czytaj całość...
 
Gdzieś daleko stoi dom... , Jan Siwmir
piątek, 08 czerwca 2007
ImageWiedziała, że jej nie posłucha. Zapomni o jej prośbie już za progiem. Liczyli się tylko pacjenci, przysięga Hipokratesa, misja niesienia pomocy itd. Ciekawe, czy kiedy już uzna mnie za  wyleczoną, to zostawi? Zdrowi ludzie są tacy nudni – przypomniała sobie  jego słowa.
Napisz komentarz (5)
Czytaj całość...
 
Gdzieś daleko płynie rzeka... , Jan Siwmir
piątek, 08 czerwca 2007
Image Waldek obrócił się w kierunku rzeki. To nie jest mój dzień. Ziarenka piasku ułożyły się w kształt klepsydry. Nadciągnęły chmury. Krajobraz lekko poszarzał. Słońce mówiło do widzenia. Wielkie cienie przemknęły cicho pod wodą, robiły rozpoznanie, węszyły w poszukiwaniu ofiar. Chmury na niebie sczerniały.
Napisz komentarz (2)
Czytaj całość...
 
Przypadek Mirka T.
poniedziałek, 21 maja 2007
Image Nic dziwnego, iż zamiast płatków chryzantem groby pokryte były płatkami kondomów, chusteczek, i jeszcze kilku innych białych materii … Ku zgrozie Radnych Miasta  (spoczywającym na cmentarzu było chyba wszystko jedno…), którzy raz po raz zgłaszali właścicielom lokalu veto; bezskutecznie jednak, bo "cmentarz znajdował się poza terenem dyskoteki". Zgodnie zresztą ze stanem faktycznym.
Napisz komentarz (1)
Czytaj całość...
 
Stylus wita i zaprasza!
czwartek, 19 kwietnia 2007
Już z poczatkiem lat 30. Edgar Allan Poe, ojciec gatunku kryminalnego i HORRORu, przebąkiwał o założeniu branżowego peridyku literackiego, który z założenia miał promować twórczość, podnosić jej walory i nie bać się rzetelnej krytyki...
Napisz komentarz (1)
Czytaj całość...
 
<< « start < wstecz 1 2 dalej » > koniec » >>

Pozycje :: 21 - 34 z 34