PATRONUJEMY:
PograniczePogranicze
OrchideaOrchidea
Nocna zamiećNocna zamieć
Tajemnica domu ArandówTajemnica domu Arandów
Miasto PopiołówMiasto Popiołów
Rosyjska orchideaRosyjska orchidea
Poker z rekinemPoker z rekinem
Diabelskie KościDiabelskie Kości
Przynieście mi głowę wiedźmyPrzynieście mi głowę wiedźmy
Święta tajemnicaŚwięta tajemnica
PrzebierańcyPrzebierańcy
Dziewięć milimetrów do niebaDziewięć milimetrów do nieba
Martwy aż do zmierzchuMartwy aż do zmierzchu
Rytuał ostatniej nocyRytuał ostatniej nocy
Dla NikityDla Nikity
Miasto KościMiasto Kości
Manikiur dla nieboszczykaManikiur dla nieboszczyka
Dziewczyna, która igrała z ogniemDziewczyna, która igrała z ogniem
Zbrodnia niedoskonałaZbrodnia niedoskonała
JedenaścieJedenaście
Morderstwo w szabatowy poranekMorderstwo w szabatowy poranek
Ja jestem sądemJa jestem sądem
Pan SzatanPan Szatan
Śmierć w darkroomieŚmierć w darkroomie
Noc z czwartku<br />na niedzielęNoc z czwartku
na niedzielę
TrzynaścieTrzynaście
DwanaścieDwanaście

Szanowny Czytelniku! Zwróć szczególną uwagę na:

 

Komiks
Chicanos #1, #2, Carlos Trillo, Eduardo Risso
Jakub Firlit   
wtorek, 01 kwietnia 2008
Image Biedna, brzydka i do tego detektyw

Problematyka społeczna odgrywa w Chicanos istotną rolę, daleko wykraczającą poza ramy pustej dekoracji. Odciska ona piętno zarówno na poziomie konstrukcji poszczególnych epizodów jak i w drobnych, jakże smakowitych wątkach pobocznych. Należy to uznać za zaletę serii: po odjęciu sensacyjnego szkieletu, pozostaje nam barwny, bardzo werystyczny w swojej wymowie obraz nizin społecznych Nowego Jorku. Obraz zdecydowanie odbiegający od komercyjnego wizerunku Ameryki.
Napisz komentarz (0)
Czytaj całość...
 
Opowieści makabryczne, Stephen King
Tomasz Daniel Dobek   
piątek, 14 marca 2008

Image Choć moralistyka graniczy tu z truizmami, to nadaje się wybornie do konwencji czarnego humoru.

I wszelkie rozwiązania grozy są tu utarte, klasyczne, wyjęte z almanachów gatunku – groza tu przeważnie bawi, daje gorzki humor i – gorzką, społeczną satyrę. King zawsze silnie akcentował psychologię hermetycznych grup społecznych, teraz ma to samo, lecz w ujęciu indywidualnym. Karykaturuje bowiem w albumie kilka skrajnych ludzkich przywar, wykorzystując elementy mydlanych melodramatów (1), psychologicznego THRILLERa (4), SF (2) czy klasycznego HORRORu (3 i 5).

Napisz komentarz (0)
Czytaj całość...
 
Pierwsza brygada: Warszawski pacjent (Janicz, Piątkowski, Wyrzykowski)
Jakub Firlit   
poniedziałek, 03 marca 2008
Image O „Warszawskim pacjencie” można powiedzieć wiele dobrych rzeczy. Dla mnie najistotniejszą tutaj sprawą jest jego 100% mainstreamowość. O problematycznej sytuacji polskiego komiksu środka pisaliśmy już o przy okazji „Deduktora ”. „Warszawski pacjent” jest kolejnym bardzo udanym projektem, którego twórcy głośno mówią o swojej mainstreamowości. Nie jest przypadkiem, że właśnie w kontekście wydania tego komiksu, pojawiły się takie opinie jak np. Kuby Oleksaka (Below Radars): „tak się zastanawiam, czy nie dałoby się dołożyć Wyrzykowskiemu jeszcze Nowakowskiego (bardziej polskiego), Mazura z Kowalskim (bardziej europejskich) i Adlera (bardziej mangowego) i żeby powoli mówić o zaczątkach polskiej szkoły mainstreamowej po Wróblewskim ?”
Napisz komentarz (0)
Czytaj całość...
 
Sensacyjny Jerzy Wróblewski
Tomasz Daniel Dobek   
wtorek, 19 lutego 2008
Image Osoba Jerzego Wróblewskiego kojarzona jest odruchowo z kultową serią o kapitanie Żbiku – i słusznie, bo nie można przecież odmówić kulturotwórczej wartości tym komiksowym produkcyjniakom. Wróblewski, poza wieloma historiami przygodowo-obyczajowymi, ma jednak na swym koncie kilka pozycji czysto sensacyjnych, także dziś obrosłych legendą. Pozycji, które zastępowały głód na reglamentowane kino z zachodu, a które operowały szerokim wachlarzem gatunkowych motywów, jak egzotyczne kraje, pościgi, sztuki walki, terroryści i szpiegowskie przepychanki, piękne kobiety i przystojni herosi sprawiedliwości.
Napisz komentarz (0)
Czytaj całość...
 
Niewinne dzieci, Bartosz Kurc i goście
Jakub Firlit   
poniedziałek, 14 stycznia 2008
Image Niewinne dzieci poruszają bardzo drastyczny temat. Przesłanie komiksu jest mocne, wydźwięk społeczno–moralny niezmiernie ważny. Za co trzeba pochwalić Kurca, to sposób, w jaki prowadzi narrację: bardzo umiejętnie wystrzega się prostego moralizatorstwa, wyraźny dystans pozwala lepiej oddać bezsilność dzieci. Chodzi oto, że album jest bardzo dobrym przykładem dla wszystkich, którym komiks w najlepszym wypadku kojarzy się z Garfieldem: komiks jak najbardziej jest w stanie mówić o rzeczach poważnych, potrafi to robić w sposób nieporównywalny z innymi sztukami, a czasem nawet lepiej od innych.
Napisz komentarz (0)
Czytaj całość...
 
Sin City, Frank Miller
Jakub Firlit   
środa, 21 listopada 2007
Image Sin City to komiks pełną gębą autorski. Frank Miller to doświadczony scenarzysta i rysownik komiksowy, a serię o Mieście Grzechu można śmiało traktować jako jego najważniejsze dzieło. Co najbardziej uderza w komiksie, to dopasowanie języka graficznego do przekazywanych treści: można narzekać na jednostronność historii, można krzywić się na brutalność, nierealistyczna kreska nie musi się każdemu podobać, natomiast nie sposób zaprzeczyć harmonii treści i formy, jaką udało się osiągnąć autorowi Sin City. A zaznaczmy, że relacje między słowem i obrazem to przecież jeden z ważniejszych czynników wartościowania komiksu.
Napisz komentarz (0)
Czytaj całość...
 
Ołtsajders, Paweł Gierczak
Jakub Firlit   
czwartek, 08 listopada 2007
Image Popatrzmy na Ołtsajders przez pryzmat filmików umieszczanych na internetowej witrynie Youtube: nikt nie obraża się tutaj na słabą jakość formalną filmu, który przede wszystkim powinien być w jakiś sposób interesujący; dodatkowo rozpowszechnioną praktyką jest rejestrowanie i dzielenie się skrawkami własnego życia, często bardzo osobistymi. Nie tyle ważna jest tu więc forma, ile kumplowska, ekshibicjonistyczna interakcja. Istnieje więc podobieństwo między Youtube a komiksem Gierczaka, które oczywiście nie niweluje minusów Ołtsajders, ale to i owo wyjaśnia, a nawet, poniekąd, usprawiedliwia.
Napisz komentarz (0)
Czytaj całość...
 
Deduktor, M. Gałek, M. Nowakowski
Jakub Firlit   
wtorek, 16 października 2007
Image Charakteryzując współczesną polską scenę komiksową w „Tekstyliach. Bis”, Szymon Holcman stwierdza, że brak profesjonalnych wydawców oraz znikome zainteresowanie komiksem szerszej publiczności „sprawiło, że (w latach dziewięćdziesiątych) rysownicy i scenarzyści tworzyli komiksy całkowicie autorskie, przelewali na papier swoje fantazje bez jakichkolwiek ograniczeń – czy to cenzurą obyczajową, czy też wymaganiami potencjalnego wydawcy”.
Napisz komentarz (0)
Czytaj całość...
 
Junji Ito, klasyk mangi
Łukasz "Stalker" Grela   
czwartek, 11 października 2007
Image Mangaka (rysownik i scenarzysta mang) uznawany za jednego z najwybitniejszych i najoryginalniejszych twórców komiksowego HORRORu. Słynie z niekonwencjonalnych i surrealistycznych pomysłów, z których zawsze potrafi wydobyć cały przerażający potencjał. Najczęściej odwołuje się przy tym do lęków związanych z naruszeniem, rozpadem i/albo radykalnym przekształceniem ludzkiej cielesności (tzw body-horror), często wychodząc od obsesji fizycznego piękna, nie stroni jednak także od tak klasycznych tematów jak zemsta z zaświatów, choroba psychiczna czy klaustrofobia.
Czytaj całość...
 
Benedykt Dampc. Prywatny detektyw, Jerzy Szyłak i inni
Jakub Firlit   
środa, 03 października 2007
Image Jerzy Szyłak to jeden z najważniejszych teoretyków komiksu w Polsce, autor scenariuszy, w przeszłości również rysownik. Połączenie różnych dróg dochodzenia do komiksu stanowi cechę charakterystyczną jego twórczości. Doświadczenia scenarzysty i rysownika wzbogacają jego analizy, nie pozwalając naukowym dywagacją odejść zbyt daleko od materii komiksu, z drugiej strony wiedza teoretyczna zapewnia dystans wobec opowiadanej historii oraz ułatwia świadomą grę z konwencjami gatunku.
Napisz komentarz (1)
Czytaj całość...
 
Komiks w Portalu Kryminalnym
Tomasz Daniel Dobek   
środa, 03 października 2007
Image Zgadzam się z twierdzeniem, iż komiksu powinno się bronić właśnie dla jego odrębności, a sytuowanie go pomiędzy literaturą i malarstwem, ze wskazaniem, że do końca nie jest ani tym, ani tym, nie służy niczemu i jest uproszczeniem karygodnym. Gorliwi literaturoznawcy krzyczą, iż komiks deprecjonuje literę, na plastyczne salony także długo nie chciano go wpuścić. Komiks musiał wytworzyć więc własną przestrzeń rozwoju, co dziś owocuje wieloma przykładami dowodzącymi, iż jego poetyka może wziąć co najlepsze z obu nobliwych sióstr, i twórczo to wyeksponować.
Czytaj całość...