Advertisement
Strona główna arrow Publicystyka
 Pasikowski, mimo coraz lepszego warsztatu, musiał zmienić konwencję. Albo upuścić z niej powietrza.
 
Ambicje poważnego, politycznego kina odezwały się ponownie rok później: a szansa była potencjalna, choć znów moralitet ustąpił romantycznej sensacji. Operacja Samum (1999) była poza wszystkim pierwszą kooperacją reżysera z Warner Bros. , bazującą na prawdziwych wydarzeniach - Polscy agenci wydostali z Iraku uziemionych agentów amerykańskich tuz przed wybuchem wojny w Zatoce Perskiej.
Czytaj całość...
 
Image Freuda, jak wiadomo, można zaprząc niemal do wszystkiego.

Tak więc doszukiwanie się kobiecej temperatury w kryminale czy sensacji ma sens tylko wówczas, gdy autorka ewidentnie promuje pewne feministyczne ikony, jak choćby Grzegorzewska budując postać detektywki zamiast klasycznego detektywa, czy Tatiana Polakowa , ze swą kobiecą wersją Philipa Marlowa. Owszem, występuje także tendencja do kreowania przez autorki protagonistów kobiecych, lecz jest to kwestia naturalnego punktu widzenia (zresztą wcale nie jest ona dominująca), a przy tym nie jest żadną regułą – vide choćby Martha Grimes w cyklu o oficerze Jurym ; vide Agatha Christie ze swym Poirotem . Vide Caroline Graham w swych „midsommerkach ”. Etc.
Czytaj całość...
 
Image Polski reżyser i scenarzysta filmowy. Absolwent kulturoznawstwa oraz reżyserii w Łodzi. Autor jednych z najważniejszych filmów w naszej kinematografii. Autor jednej powieści SF, nominowanej do nagrody Zajdla. Pracuje właśnie nad komedią sensacyjną oraz drugą częścią pewnego policyjnego serialu…
Czytaj całość...
 
 Nasze „szwambułowe” działania z wolna zaczynają procentować, i oto ostatnio Gazeta Wyborcza napisała w tym kontekście o naszym Portalu (wydanie sobotnie, 23.II, tekst p.t. „Permanentna inwigilacja”). Także na stronie internetowej Marka Krajewskiego  przebiega zaciekła dyskusja (i polemika) na ten temat. A że oba teksty istotnie ze sobą korespondują, trzeba i nam zabrać głos porządkujący, a i uściślający pewne rzeczy.
Czytaj całość...
 
Image Nieobca jest chyba kinomanom perwersyjna przyjemność odnajdywania w filmach błędów i niedopatrzeń (zwanych obiegowo „Easter eggs”): blizn w dwu różnych miejscach, różnych ubrań w jednej scenie, kawałków betonu pływających (!) po wodzie czy źle zamaskowanych lin. Film jest jednak produkcją szczególną i raczej takie wpadki nie dziwią, wynikają bowiem ze specyfiki medium: dubli, dokrętek, wpadek montażowych etc. Czasem są także świadomym zabiegiem dramaturgicznym, czego wyrafinowanym przykładem są detaliczne różnice między tymi samymi artefaktami kolejnych scenach Memento Christophera Nolana. Film jednak filmem, jak to natomiast wygląda w prozie?
Czytaj całość...
 
Image Dziwkarz, sybaryta, alkoholik, cynik, egoista, brutal… Bogartowski bohater w wersji skrajnej. Jednocześnie jednak – intelektualista, altruista, miłośnik klasycznego piękna, człowiek wrażliwy i liryczny… Jakże to możliwe, by te antynomie zamknąć w jednej postaci, jednocześnie odrażającej i intrygującej? Jak to możliwe, by postać daleka od humanistycznych kanonów była jednocześnie ich esencją?...
Czytaj całość...
 
Image Inna sprawa, iż w Japonii samobójstwo ma zupełnie inne konotacje społeczne niż u nas, bo te są zakorzenione w tradycji samurajskiego seppuku (określenie harakiri jest uważane za wulgarne). Ten typ samobójstwa miał w sobie rozwiązanie honorowe, był śmiercią dostojną (nawet za nie dostojne przewinienia); był rodzajem samokary,  nie zaś desperackim wyborem. Współcześnie ma to nadal pośrednie echa "elegancji": samobójstwa Japończyków mają miejsce w odosobnieniach, na ustroniach, często pod górą Fuji, uważaną za świętą. Wzorowy, japoński samobójca nie zostawi po sobie niepotrzebnego kłopotu, zachlapanego krwią łóżka w hotelu itp.
Czytaj całość...
 
Image Inna sprawa, iż w Japonii samobójstwo ma zupełnie inne konotacje społeczne niż u nas, bo te są zakorzenione w tradycji samurajskiego seppuku (określenie harakiri jest uważane za wulgarne). Ten typ samobójstwa miał w sobie rozwiązanie honorowe, był śmiercią dostojną (nawet za nie dostojne przewinienia); był rodzajem samokary,  nie zaś desperackim wyborem. Współcześnie ma to nadal pośrednie echa "elegancji": samobójstwa Japończyków mają miejsce w odosobnieniach, na ustroniach, często pod górą Fuji, uważaną za świętą. Wzorowy, japoński samobójca nie zostawi po sobie niepotrzebnego kłopotu, zachlapanego krwią łóżka w hotelu itp.
Czytaj całość...
 
Image Otóż pozwólcie, że przytoczę kilka wyjątków udowadniających istnienie ludzkiej strony pedofilii – oto jej wyznaczniki: ”dziecko i dorosły nawiązują z sobą przyjaźń i więź emocjonalną. Dorosły nie okazuje mu wrogości i daje poczucie ciepła i bezpieczeństwa. Dobry pedofil chroni dziecko, pomaga w rozwiązywaniu problemów i gotów jest stanąć w jego obronie narażając własne zdrowie i życie”. Tak, w świetle tego „dobry pedofil” tożsamy jest ze wzorowym rodzicem, przedszkolną opiekunką czy nauczycielem...
Czytaj całość...
 
 Ponownie zerknijmy za literackie kulisy by kontynuować rekonesans po asortymencie sensacyjno-kryminalnym w Polsce. Tym razem odwiedzimy wydawnictwa: C&T, Sonia Draga, Albatros, Czarne i Amber.
Czytaj całość...
 
Image Tyle zdążyłem doczytać, bo nagle, ni stąd ni zowąd smoczą część ekranowego „międzymordzia” zaanektowała – ŁUSZCZYCA – wielki, nachalny banner z „łuszczycą”, oczywiście, jak to w przypadku łuszczyc bywa, banner z trudno namierzalnym „iksem”, to nijak tego tałatajstwa wyłączyć, zapłakać nad Perepeczką nijak, bo łuszczyca do kwadratu, cała tuuuba do kwadratu... Wreszcie uporałem się z łuszczycą, lecz kontynuując czytanie napotkałem kuriozum kolejne...
Czytaj całość...
 
 Miniony rok udowodnił, iż literatura kryminalno-sensacyjna na naszym rynku ma się coraz lepiej, tak rodzima jak i zagraniczna. Sadzę, że w tym roku ta tendencja będzie zwyżkować. Przyjrzyjmy się zatem, które oficyny wydawnicze proponują nam dotąd stałe, i ciekawie zapowiadające się serie gatunku.
 
 
 
Czytaj całość...
 
Image Rozpoczynamy cykl cotygodniowych felietonów wychodzących nieco ponad nasze literacko-filmowe pasje kryminalne, choć nie tracąc ich z oczu, a przekładając pewne ich motywy na szersze, kulturalne pole. Zaczniemy od cynizmu, złości i ironii. Branych przez pryzmat dwóch wybitnych myślicieli, oraz dwu wybitnych artystów - mających z "kryminalistyką" zresztą sporo wspólnego. Przed Państwem: Genet, Russel, Chandler, Allen i - Papillon.

[Tdd]
Czytaj całość...
 
Image Szkoda, iż o tej, powiedzmy, „pokrajewskiej” szkole kryminału za każdym razem można rzec to samo (bohater, miasto, historyzm…), dodając jeszcze subiektywne wartościowanie… A najbardziej szkoda właśnie owych nieśmiałych prób oryginalnego ominięcia szablonu. To, czym uczynił Wroński motyw pięściarzy, przyjaciół od lat (Maciejewski i mecenas Lennert), jest warte lauru niewątpliwie. Co bardziej tłusty kąsek w tym samym jednak garnku - mimo, iż w swej kategorii kulinarnej jednym ze smaczniejszych - i najlepszy bigos kiedyś brzydnie.
Czytaj całość...
 
Image Odrobina filozofowania w kwestii - morderstwa, mrocznych emocji, strachu o wielkich oczach, ciemności... Przypadek Artura B. w gościnnym eseju pewnego medioznawcy - zapraszamy. [Tdd]

I tu tracimy wizję, choć wiemy (ale nie widzimy tak samo jak kat i ofiara), że młot musiał uderzyć w potylicę sprzedawcy miażdżąc ją, łamiąc lub wgniatając, najpewniej powodując także krwawienie. Czy zobaczenia tego obrazu: leżącego w kałuży krwi, konającego sprzedawcy z pękniętą czaszką  - chciał uniknąć Artur B.? Być może, lecz on sam precyzyjniej dookreśla nam to, czego nie chciał (lub nie mógł?) ujrzeć.
Czytaj całość...
 
Image Większość pozycji szpiegowskich (poza nielicznym próbami dekonstruowania i parodiowania gatunku – u nas choćby twórczość Irka Grina ) wacha się właśnie pomiędzy tymi dwoma skrajnościami: bądź są to wariacje stricte sensacyjne, wymyślające kolejne, alternatywne fikcje, bądź pozycje paradokumentalne (Bogusław Wołoszański) czy należące do literatury faktu (Wiktor Suworow, Akwarium). Wszystkie one jednak, bez względu na stopień społeczno-politycznego zaangażowania, uświadamiają nam, iż świat jest skomplikowanym dramaturgicznie teatrem machinacji, który w każdej chwili może zapłonąć.
Czytaj całość...
 
Image Spotkania autorskie rzadko kiedy wypadają tak merytorycznie, jak wczorajsze (11.XII.07) z Irkiem Grinem w krakowskiej księgarni Świata Książki – bez gwiazdorzenia, jowialności czy  standardowego międlenia „skąd akurat wybór tego gatunku?” (no, może odrobinę…); do takich, rutyniarskich spotkań ostatnio przywykłem, zaś rozmowa Marcina Świetlickiego i Grzegorza Dyducha z Grinem okazała się był małym, acz istotnym wykładem o około-kryminalnych gatunkach. Zresztą nie tylko.
Czytaj całość...
 
Image Zimna Wojna sprawiła, iż literatura szpiegowska ruszyła z całym impetem. Desmond Cory (właść. Shaun Lloyd Mccarthy) jako pierwszy przedstawił prototyp figury Jamesa Bonda: Johny Fedora posiadał licencję na zabijanie, czasem był wykorzystywany jako płatny zabójca, ważne zaś dodatkowo było to, iż jego poczynania były przez długi czas bardziej motywowane chęcią pomszczenia zabitych rodziców, niż lojalnością wobec Brytanii. Fedora wystąpił w 16 powieściach (’51 – ’71).
Czytaj całość...
 
Image Dylogia Szerokiej drogi, Anat i Szkarłatny habit Irka Grina, sensacyjno-szpiegowsko-okultystyczna jazda bez trzymanki, to bezprecedensowe zjawisko na polskim rynku. Grin zaprzągł konwencje literatury akcji do nakreślenia obrazu uporządkowanego, perfekcyjnego świata, wykorzystującego wszelkie możliwe potencjały celem utrzymania poziomu chaosu, który w istocie nim rządzi.
Czytaj całość...
 
Image Literatura szpiegowska, mieszcząca się często w obrębie etykiety political fiction (choć nie każda realizacja p.f. jest szpiegowska, i vice versa), w pełni zaczęła rozkwitać tuż przed I Wojną Światową, i szła niemal równolegle z formowaniem się pierwszych agencji wywiadowczych na świecie. Precedensowa sprawa Dreyfussa (wspominaliśmy o jej kontekście przy powieści Juliana Barnesa ) przeniknęła do sztuki natychmiast – w postaci jednego z pierwszych filmów Georges’a Meliesa (L'affaire Dreyfus), i w tym kontekście można go chyba nazwać prekursorem kina szpiegowskiego (także – dramatu sądowego).
Czytaj całość...
 
<< « start < wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 dalej » > koniec » >>

Pozycje :: 121 - 140 z 168