Advertisement
Strona główna arrow Publicystyka

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Mroczne inspiracje

Nie ma sprawiedliwości na świecie. W zależności od szerokości geograficznej poszczególni autorzy kryminałów mają łatwiej lub trudniej. Są miejsca, gdzie tacy autorzy wyrastają jak te grzyby po deszczu, bo mają podatny, żyzny grunt, a są rejony, gdzie żaden się nie rozwinie, bo nie ma na czym.  

Czytaj całość...
 

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Guilty Pleasure

Ten felieton miał być o czymś zupełnie innym, ale tak się złożyło, że znowu oglądałam telewizję i po prostu nie mogłam sobie odmówić podzielenia się z wami kilkoma refleksjami na ten temat. Tak, wiem, kilka felietonów wcześniej obiecywałam, że więcej telewizora nie włączę [...]. Mam jednak usprawiedliwienie. Był wieczór, był alkohol, czipsy i żelki, było towarzystwo, a telewizor był cudzy i z kablówką.

Czytaj całość...
 

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Kryminalny rok – podsumowanie

Klimat i nastrój końca sprzyjają przeróżnym podsumowaniom. Czasopisma zajmujące się modą już niedługo ubawią nas zestawieniem najgorzej i najlepiej ubranych Polaków, a tak zwane pisma poważne zajmą się osiągnięciami w dziedzinie polityki, gospodarki i sportu. Niewdzięczne zadanie. Całe więc szczęście, że mi w udziale przypadło podsumowanie kryminalnego roku. 

Czytaj całość...
 

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Kryminalne święta

Życzę Wam, abyście, gdy już się uporacie z całą tą masą obowiązków różnego kalibru, mogli w spokoju korzystać z owoców swojej i cudzej pracy. Dobrze się najedli, napili, wypoczęli i zdobyli się na jakąś głębszą refleksję jeśli macie taką potrzebę. I życzę wam samych dobrych kryminałów pod choinką.

Czytaj całość...
 

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Koniec świata

Piszę ten felieton, aby na wszelki wypadek się z wami pożegnać. Bo owszem, można sobie robić śmichy-chichy i wklejać żartobliwe memy na fejsbuku, ale co, jeśli koniec świata jednak nastąpi? Wiecie, jak będzie nam głupio, żeśmy sobie z tej przepowiedni tak niefrasobliwie dworowali?

Czytaj całość...
 

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Miasto Rebusa

Według Rankina typowa treść widokówki wysłanej z Edynburga brzmi: „Edynburg jest śliczny. Ludzie raczej z rezerwą. Wczoraj zwiedziłem zamek i widziałem pomnik Scotta. Miasto jest małe, właściwie miasteczko. Można by je schować w środku Nowego Jorku i nikt by tego nie znalazł. Pogoda mogłaby być lepsza”.

Czytaj całość...
 

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Odyseja

To nie będzie do końca felieton, bardziej coś jak opowieść przygodowa z morałem w rodzaju „Bakunowego Faktora”, tylko bez piratów i syfilisu.

Czytaj całość...
 

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Apokalipsa, degrengolada i pandemonium

W tę sobotę odbyło się w końcu wydarzenie sezonu, na które cały imprezowy Kraków czekał od miesięcy. Na Bożego Ciała otworzył podwoje klub Piękny Pies, w swojej trzeciej już odsłonie. Krakowianie stawili się tłumnie, zalewając ludzką falą całą ulicę Bożego Ciała. Pogoda była mglista, taka jak być powinna, policja również dopisała.

Czytaj całość...
 

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Nagana telewizora

Jakiś czas temu, chyba z tęsknoty za prostą, ludyczną rozrywką i bezrefleksyjnym spędzaniem czasu, napisałam trochę na wyrost pean na cześć telewizora. Dziś przyszedł czas na bluzganie. Odkąd podłączyłyśmy go w naszym domu na nowo, okazało się, że w salonie mamy epicentrum zła. 

Czytaj całość...
 

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Druga fala emigracji

Obiecuję, że narzekam ostatni raz. Może to ta pogoda tak na mnie działa, a może to, że dawno nie przeczytałam naprawdę satysfakcjonującego kryminału, ale nie opuszcza mnie ten depresyjny klimat.

Czytaj całość...
 

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Śmierć słowa

Niedawno skończyłam swój kolejny kryminał o uroczym i niepozostawiającym wątpliwości co do nastroju tytule „Grób”. Skończyłam, oddałam i znowu poczułam się tak, jakbym wysyłała dziecko na studia do innego miasta, albo nawet do innego kraju. I miała go długo nie zobaczyć. A gdy w końcu ten moment spotkania nadejdzie, to dziecko będzie odmienione, inne, obce.

Czytaj całość...
 

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Winter is coming

A właściwie nie idzie, tylko już jest. I nie trzeba nawet wyglądać przez okno, wystarczy wejść na fejsbuka. Można tam spotkać dwa podejścia. Mniejszość utrzymuje swoje posty w klimacie hurraoptymistycznym. Całe szczęście znacznie większa jest jednak ta grupa, która podobnie do mnie zapatruje się na kwestię opadów atmosferycznych.

Czytaj całość...
 

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Powrót z kolonii

No więc skończyło się. Nagle. Szybko. Ale nie przeczytacie w tym felietonie o interesujących spotkaniach, gorących panelach i mądrych wykładach. Bo to będzie opowieść o zapleczu tej całej zabawy. 

Czytaj całość...
 

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Szkolna wycieczka

We wtorek rozpoczyna się kolejna edycja Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu. Ci, którzy brali udział w poprzednich odsłonach, wiedzą, że zdecydowanie jest na co czekać i przytupywać z niecierpliwością nogami.

Czytaj całość...
 

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Pochwała telewizora

Nie rozumiem całej tej nagonki na złą telewizję, zwłaszcza tę, której adresatem są kobiety (potępiam potępianie „Klanu”, „Ukrytej prawdy” i „Pamiętników z wakacji”), ma ona przecież piękną i szczytną kartę w historii wizualnej rozrywki na najniższym poziomie. 

Czytaj całość...
 

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Agatha Christie jako prekursorka postmodernizmu

Agatha Christie zawsze była moim mistrzem. Jej książki za sprawą rodziców zaczęłam czytać już w podstawówce. Mogę więc nieelegancko powiedzieć, że jej dorobek przemaglowałam na wszystkie strony i sposoby, niektóre powieści nawet po kilka razy. Poświęciłam im sporo myśli i w końcu doszłam do takiej śmiałej refleksji, że analizując dzieła Królowej Kryminału, można uznać ją za prekursorkę postmodernizmu.

Czytaj całość...
 

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Były takie dni, że to miasto należało do mnie

Znowu narzekam, ale w końcu jestem z Krakowa. Mam prawo. Kraków leży w niecce, z której wiatr nie jest w stanie wywiać całego smogu i smutku. Dlatego ludzie cierpią tu na depresję, piszą kryminały lub wiersze. Albo łączą te wszystkie elementy, tworząc nową jakość. 

Czytaj całość...
 

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Jak przetrwać kryzys w dobrym stylu i nieźle się przy tym zabawić

Kryzys wyciągnął łapska po przedstawicieli prawie wszystkich branż i odbił się na większości dziedzin życia. I na razie nie zanosi się na to, aby coś się miało w tym względzie zmienić. Lub raczej może się zmienić, owszem. Na gorsze. Skoro nie da się nic z tym beznadziejnym stanem rzeczy zrobić, a na koniec świata musimy poczekać jeszcze kilka miesięcy, to pozostaje całą smutną rzeczywistość wyśmiać.

Czytaj całość...
 

ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Nie tak łatwo napisać złą książkę

Pomyślałam sobie nawet, że chyba lepiej, jeśli ludzie nic nie czytają, niż jeśli wiedzę o świecie, życiu i relacjach międzyludzkich czerpią z tego typu progresywnych Harlequinów. Na zmianę z tymi smutnymi refleksjami nachodziły mnie też takie zupełnie innej natury. Bardzo pazernej, dodam: a gdyby tak usiąść i samej spróbować sklecić takiego chwytliwego porno-gniota? 

Czytaj całość...
 
ImageFELIETONY GAI GRZEGORZEWSKIEJ

Proustowskie magdalenki w Wiedniu

Ze względu na sytuację ekonomiczną i całą masę innych czynników w te wakacje obczajaliśmy z ziomusiami jak najtańsze opcje wypoczynku: podróż do Holandii samochodem na gaz, hostel Cube Houses w Rotterdamie, couchsurfing w Utrechcie, gościna u przyjaciół w Nijmegen, spływ pontonowy u innych przyjaciół w Niwach, kilka dni pod gruchą w Pcimiu, darmowa wyżerka w Izdebniku oraz trochę sztuki w Lanckoronie. 

Czytaj całość...
 
<< « start < wstecz 1 2 3 4 5 6 7 8 9 dalej » > koniec » >>

Pozycje :: 81 - 100 z 168