Advertisement
Strona główna arrow Recenzje i wywiady arrow Jo Nesbo, cykl o Harrym Hole'u
Jo Nesbo, cykl o Harrym Hole'u
czwartek, 21 czerwca 2007

ImageJo Nesbø jeden z głośniejszych ostatnio (słusznie) skandynawskich pisarzy sensacyjnych. Prywatnie jest także muzykiem, wokalistą i tekściarzem bandu Di Derre, poza wszystkim zaś ekonomistą. Jego debiut , powieść Człowiek nietoperz (1997) wygrał prestiżową nagrodę literacką rejonu Skandynawii – Złoty klucz. Laureatem nagrody był także Henning Mankell.

Swym cyklem książek o perypetiach Harry Hole’a Nesbø solidnie zagroził pozycji dotychczasowego mistrza skandynawskiej prozy sensacyjnej.

Harry Hole, który jak dotąd pojawił się na kartach sześciu tomów Nesbo, reprezentuje niby dość utarty typ bohatera kryminalnego znanego z literatury zachodniej, z tą tylko różnicą, iż jest bardziej dosłowny, bardziej ułomny w swych niedoskonałościach, bardziej NOIR: to niedostosowany policjant stosujący metody dalekie od proceduralnej ortodoksji, nałogowy palacz a przy tym alkoholik – czego narastający problem śledzimy stopniowo od pierwszego tomu. Alkohol zresztą wkrótce stanie się przyczyną zdecydowanego konfliktu między nim a przełożonymi. Hole ma jednak to szczęście, że jest, jakby nie patrzeć, znakomitym i efektywnym śledczym, co chroni go raz po raz przed ostatecznym wyrzuceniem na bruk. Wśród policyjnych decydentów jest także Bjarne Møller, przyjaciel Harry’ego i bezpośredni przełożony, który również często robi dla podwładnego za piorunochron.

Hole stracił matkę gdy był młodzieńcem; kobieta pochodziła z dogasającej grupy Samów (naród zamieszkujący tereny Laponii), ojciec zaś, z którym Harry nigdy nie miał dobrych kontaktów, był nauczycielem. Bliskich bohatera dopełnia jeszcze starsza siostra – chora na syndrom Downa.

 
Przez długi czas istotną obsesją Harry’ego było zdemaskowanie skorumpowanego kolegi, którego podejrzewał o powiązanie ze śmiercią swego pierwszego partnera. W toku serii zresztą ginie dwoje partnerów Hole’a, co istotnie wpłynie na jego szorstki sposób bycia.

W pierwszych tomach cyklu o Harrym Hole’u Jo Nesbø miał tendencję do wycieczek internacjonalnych: w debiucie Człowiek nietoperz posłał swego policjanta do Australii, by pomógł tam w sprawie morderstwa pewnej norweskiej gwiazdy klasy B. W Karaluchach Hole trafia do Tajlandii, gdzie bada zagadkę śmierci norweskiego ambasadora. Niestety – poza bezapelacyjnymi walorami kryminalnymi tych powieści , autor nie wykorzystuje w pełni egzotyki miejsc, w których środek puszcza swego bohatera: owszem, pojawiają się ślady publicystyki (w debiucie np. partnerem Hola zostaje Aborygen, co daje możliwość konfrontacji spojrzeń dwu cywilizacji), jednak społeczne tło jest wyraźnie pretekstowe.

O niebo sprawniej wszystko układa się w kolejnych trzech tomach, stanowiących „trylogię Oslo”.  Bo tutaj nerw pisarski Nesbø wyostrzył się i wzbogacił o rześką, bardzo filmową motorykę. I chociaż autor nie eksponuje tak społecznego tła Skandynawii (Mankell wykorzystuje to mocno), eksponuje miasto: niebezpiecznego, nadpsutego współczesnego molocha.

Nesbø, mimo bardzo nieraz detalicznej narracji, potrafi sprawnie manewrować tempem zmierzając do nie tyle SUSPENSu, co – konfrontacji.  Tworzy bardzo porządną, gatunkową prozę z tym, chyba charakterystycznym dla pisarzy skandynawskich, twardym realizmem: o ile Mankell stawia na procedury policyjne, o tyle Nesbø na rozbuchaną akcję sensacyjną z całkiem mocną psychologią bohatera. To właśnie krwisty Harry Hole ratuje nieraz przestoje (drobne) czy uproszczenia (drobne), i choćby dla śledzenia losów tej postaci warto sięgnąć po książki najpoważniejszego – jak powiadają – konkurenta Mankella.