Strona główna
Sylwetki
Sherlock Holmes
Sylwetki
Sherlock Holmes | PATRONUJEMY: |
|---|
|
| Sherlock Holmes |
| Arturr Krauze, Tomasz Daniel Dobek | ||
| środa, 05 września 2007 | ||
|
To niewątpliwie najbardziej znana ikona detektywistyczna w historii literatury. I – trzeba zaznaczyć – iż reprezentuje on „dogłębny”, najbardziej klasyczny typ detektywa, na którym zbudowano archetyp i który był punktem odniesienia do późniejszych ewolucji literackich detektywów. ![]() Basil Rathbone Conan Doyle napisał 56 opowiadań i 4 powieści z Holmes’em w roli głównej. Narratorem większości z nich jest najbliższy przyjaciel detektywa, doktor John H. Watson; po dwa opowiadania pisane są – kolejno – z punktu widzenia samego Holmesa oraz w osobie trzeciej. W literalny sposób (Studium w szkarłacie) mamy podaną inspirację, na której Doyle zbudował swego bohatera: są to – Auguste C. Dupin z Morderstwa przy Rue Morgue E.A. Poego oraz Monsieur Lecoq, protagonista francuskiego pioniera literatury detektywistycznej, Emile’a Gaboriau. Swe nazwisko zaś zawdzięcza detektyw amerykańskiemu literatowi i poecie, Oliverowi Wendellowi Holmes; ta postać jest zresztą jednym z protagonistów powieści Matthew Pearla Klub Dantego . Już w swym pełnometrażowym debiucie Studium w szkarłacie dostajemy najważniejsze informacje na temat naszego protagonisty: poza wspomnianymi, wysoko rozwiniętymi umiejętnościami śledczymi (pozostańmy przy terminie książkowym), Holmes wydaje się z natury bardziej umysłem ścisłym, niż humanistą. Trzeba dopowiedzieć: nie jest to prawda pełna, gdyż należałoby go bardziej określić jako „praktyka”: detektyw często wykazuje ignorancję w sprawach nie związanych bezpośrednio ze śledztwem, oraz odwrotnie. I tak w literaturze odnajduje się raczej kiepsko – poza powieściami sensacyjnymi, które uwielbia – choć kilkukrotnie trafnie odwołuje się do Szekspira czy Biblii. Jest mierny w geologii, choć ma smykałkę w analizie gruntu czy błota – potrafi np. na pierwszy rzut oka stwierdzić, z której części Londynu pochodzi brud na butach. Jest zdecydowanym specem w chemii, zna się na truciznach (tu także echa botaniki). Holmes ponadto ma talent do gry na skrzypcach, świetnie radzi sobie w boksie i szermierce. ![]() Duet Rathbone - Nigel Bruce Dyscyplina, którą dziś określa się mianem traseologii, czyli odtwarzanie sytuacji na miejscu przestępstwa na podstawie śladów butów czy opon, nieraz była przez niego wykorzystywana z powodzeniem. Holmes czyta z niedopałków cygar czy popiołu, z analizy dziur po kulach, z porównań grafologicznych maszynopisów, w jednej z późniejszych odsłon nawet – z pierwszych naukowych ustaleń na temat odcisków palców. Rzadziej korzysta z psychologii (choć i tu nie odstaje – co potwierdza intryga Skandalu w Czechach i relacje z Irene Adler – patrz dalej), co stanowi np. domenę działań Herkulesa Poirot Agaty Christie . Do stereotypu urosło przedstawianie postaci Sherlocka Holmesa jako typowego, wiktoriańskiego dżentelmena z nieodłączną fajeczką. Tymczasem Watson zarzuca mu często chaotyczność zachowań, brak uporządkowania metod pracy, co Holmes tłumaczy zaś naturą „Cygana” i żywiołem sprawy. Do konserwatywnego rysu epoki należy u niego silne poczucie honoru i trzymanie się litery uczciwości. Ikonę zaburza znów fakt uzależnienia od kokainy i morfiny. Oznaką umiłowania patriotyzmu są wygrawerowane na kulach ściennej strzelby inicjały V.R. (Victoria Regina, jak mawiano o Królowej Wiktorii). Kilkukrotnie też angażowano Holmesa w sprawy rządowe. Choć nasz bohater jawi się z reguły jako emocjonalnie zimny, w ferworze śledztwa wychodzi zeń prawdziwa gorączka, co często przejawia się niemal teatralnymi perfomance’ami w finale sprawy, co słusznie deprymuje oficjalne siły porządkowe, zajmującymi się śledztwem równolegle. Samoświadomość swych umiejętności czasem przejawia się u Holmesa w arogancji – choć otoczenie zawsze doskonale wie, że jest ona w pełni uprawniona. Ma on naturę samotnika-indywidualisty, choć swego Watsona traktuje nieraz jako niemalże spowiednika. Potrafi szczerze uszanować rzetelny wkład w śledztwo osób innych; charakterystyczna cechą – także ogólnej ikony prywatnego detektywa – jest nieufność wobec oficjalnych organów śledczych. Sherlock zarabia na swych usługach całkiem sporo, co pozwala mu wynajmować dość komfortowy apartament pod legendarnym adresem 221B Baker Street (wynajmuje go z doktorem Watsonem, choć w kilku historiach mieszka samotnie). Poza profitami finansowymi zdarza się, iż do wynagrodzenia dochodzą drobne, acz cenne „artefakty” (biżuteria, złota kasetka…). Holmes ma świetną renomę w kręgach arystokratycznych, także politycznych i rządowych – i to nie tylko wewnątrz Brytanii, pracował bowiem na zlecenie kilku monarchów europejskich. Pomimo to detektyw stroni od zbytku, wydatki ograniczając głównie do bieżących potrzeb kryminalnych. Z kart serii można wyłuskać kilka danych personalnych detektywa. Datę urodzin szacuje się gdzieś wokół 1854 roku. Od 1881 zamieszkuje przy Baker Street, większość lat z doktorem Watsonem – z przerwami, gdy Watson ożenił się w 1887 roku, i później, po śmierci jego żony. Watson jest nie tylko przyjacielem detektywa, ale i jego doradcą oraz kronikarzem. W trzech nowelach poznajemy jego starszego brata Mycrofta, rządowego urzędnika. Ta postać wspominana jest jednakże o wiele częściej, jako swoista „chodząca baza danych” spraw policyjnych. Bliskimi współpracownikami w wielu przypadkach jest także grupa małoletnich „uliczników” zwanych Baker Street Irregulars, pomagających detektywowi głównie w „ulicznych” zleceniach. Pod tą nazwą od 1934 roku figuruje organizacja entuzjastów Sherlocka Holmesa, do której należeli m.in. Franklin Delano Roosevelt, Harry S. Truman czy Isaac Asimov. ![]() Vasily Livanov w radzieckiej serii Mówiąc o interakcjach z innymi postaciami nie sposób wspomnieć o sztandarowym nemezis Sherlocka: profesorze Jamesie Moriartym, arcyłotrze zwanym Napoleonem zbrodni, genialnym matematyku i machinatorze. To właśnie on spada wraz z Holmesem w przepaść Wodospadów Reichenbach (Ostatnia zagadka), gdzie, jak początkowo autor planował, Holmes miał zginąć ostatecznie. Presja czytelników sprawiła, iż śledczy odżył: incydent w Reichenbach okazał się być mistyfikacją mającą zmylić innych, niebezpiecznych wrogów detektywa. Po kilkunastu kolejnych latach aktywnej działalności przeszedł na emeryturę osiadając w Sussex Downs, gdzie zajął się – pszczelarstwem i muzyką.
Gdy mówi się o prawodawczym znaczeniu Sherlocka Holmesa wobec późniejszych śledczych gatunku należy uświadomić sobie relatywność tego stwierdzenia: jak wspomnieliśmy, pierwszymi archetypowymi realizacjami detektywów byli Dupin i Lecoq. Znaczenie bohatera Conan Doyla staje się jasne dopiero, jeśli spojrzeć na fakt, iż pisarz postawił głębiej na detale modus operandi, pogłębił także samą postać o dwuznaczne rysy (nie do końca „czysty” charakter, uzależnienia…). Doyle przyćmił wreszcie swych poprzedników bogactwem swego literackiego uniwersum, z którego, prócz protagonisty, do dziś pewne postaci, także z drugiego planu (doktor Watson czy profesor Moriarty), pozostają mocno popularne, i wymieniane na równi z osławionymi ikonami spoza gatunku kryminalnego, jak Dracula, potwór Frankensteina, Hamlet czy Raskolnikow. Bibliografia:
Komentarze mogą pisać tylko zarejestrowani użytkownicy.
|
||















































