Advertisement
Strona główna arrow Recenzje i wywiady arrow Czysta jak łza, Charlaine Harris
środa, 01 czerwca 2011

Czystość w każdym calu

Charlaine Harris nie trzeba przedstawiać wielbicielom opowieści o wampirach. Każdy z nich wie, że to autorka opowieści o Sookie Stackhouse (pierwszy tom to Martwy aż do zmroku), na których podstawie nakręcono serial Czysta krew. Charlaine Harris pisze jednak nie tylko o wampirach – w maju ukazały się dwie powieści, Czysta jak łza i Czyste szaleństwo, rozpoczynające nową serię tej autorki, tym razem kryminalną. Jej bohaterką jest Lily Bard, której zajęciami są karate (prywatnie) i sprzątanie (służbowo). A przy okazji rozwiązywanie tajemniczych morderstw.

Akcja powieści Czysta jak łza dzieje się w małym miasteczku Shakespeare w Stanach Zjednoczonych. Główna bohaterka mieszka w domku i na co dzień zajmuje się sprzątaniem mieszkań w pobliskim budynku. Bezsenność, wynikającą z tajemniczych zdarzeń z przeszłości, próbuje leczyć nocnymi spacerami po okolicy. Podczas jednego z nich staje się świadkiem dziwnej sytuacji: ktoś przewozi jej (!) wózkiem na kosze na śmieci worki z tajemniczą zawartością. Ostrożność przegrywa z ciekawością i Lily zagląda do środka. Okazuje się, że ktoś ukrył w workach zwłoki Pardona Albee – właściciela i zarządcy budynku, w którym pracuje. Lily szybko staje się podejrzana. Może nie dla policjantów, ale na pewno dla mieszkańców Shakespeare. Z nikim się nie przyjaźni, nigdzie nie wychodzi (poza treningami karate, które uwielbia), ludzi widuje tylko w pracy – jak tu jej nie podejrzewać? Żeby się obronić, bohaterka postanawia przeprowadzić indywidualne śledztwo. Wie tylko jedno: zabił któryś z mieszkańców.

Intryga kryminalna jest swego rodzaju wariacją na temat klasycznego schematu zamkniętego pokoju. Mamy ograniczone grono ludzi, do którego należą między innymi: starsza pani Hofstettler, rodzina Winthropów, małżeństwo Alva i T.L. Yorkowie, czarnoskóry Marcus, antypatyczny pijak Norvel, głupiutka Deedra i policjant Claude Friedrich. Wiadomo, że Pardona – wścibskiego gospodarza – zabił ktoś spośród mieszkańców nich.

Poza wątkiem kryminalnym autorka sporo miejsca poświęca wątkowi osobistemu – romansowi głównej bohaterki, a także jej przeszłości, która ma znaczący wpływ na teraźniejszość w Shakespeare.

Z czystym (tak, tak, celowo używam tego słowa) sumieniem mogę polecić tę powieść każdemu, kto chce w lekturze znaleźć przyjemne odetchnienie od codzienności. Intryga jest nieskomplikowana (choć trzeba przyznać, że do końca nie wiadomo, kto zabił), bohaterzy przyjemni w odbiorze, a język prosty. Czego chcieć więcej na nudny wieczór?

Czysta jak łza
Charlaine Harris
Przekład: Rafał Śmietana
Kraków 2011
Liczba stron: 264