Advertisement
Strona główna arrow Recenzje i wywiady arrow Ciemne sekrety, Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt
poniedziałek, 20 czerwca 2011

Zabójcze tajemnice

Ciemne sekrety to pierwsza wspólna powieść Michaela Hjortha, scenarzysty i producenta, oraz Hansa Rosenfeldta, scenarzysty i dziennikarza. Zawód autorów zdecydowanie wpłynął na książkę – powieść jest bardzo filmowa i jej ekranizację z pewnością świetnie oglądałoby się na dużym ekranie.
 
Ciemne sekrety zaczynają się od zgłoszenia zaginięcia. Roger nie wrócił do domu. Ktoś jednak popełnia błąd i zgłoszenie nie jest traktowane tak, jak powinno – poszukiwania zaczynają się dopiero dwa dni później. Sprawą zajmuje się Haraldsson, policjant bardziej zaprzątnięty problemami osobistymi (jego żona próbuje zajść w ciążę) niż śledztwem. Kiedy ciało zaginionego zostaje odnalezione przez nastolatków, szefowa policji w Västerås postanawia wezwać posiłki z Krajowej Policji Kryminalnej. Do miasteczka przybywają Torkel, Ursula, Tommy i Vanja. Śledztwo powoli się rozwija, policjanci odnajdują kolejne tropy i kolejnych podejrzanych, a wszystkie wątki zbiegają się w Palmlövska, elitarnym liceum, którego uczniem był Roger. W tym samym czasie do Västerås przybywa – by sprzedać dom po rodzicach – Sebastian Bergman, psycholog i były współpracownik policjantów. A przy tym człowiek z problemami. Skrzywdzony przez rodziców i przez los – nie umie budować normalnych więzi międzyludzkich. Jest seksoholikiem i w pewnym stopniu socjopatą, ale zdaje sobie z tego sprawę i wcale nie chce się zmieniać. Jednak w domu rodziców odnajduje starą korespondencję, która wpływa na jego postawę i sprawia, że chce włączyć się w policyjne dochodzenie.
 
Motywem przewodnim powieści skandynawskiego duetu są sekrety. Nie ma tu bohatera, który by czegoś nie ukrywał. Swoje tajemnice mają uczniowie i nauczyciele Palmlövska, dyrektor szkoły, matka ofiary… Ale także ludzie po drugiej stronie barykady: policjanci ukrywający swoje problemy osobiste. W miarę odkrywania sekretów, idealny obraz elitarnej szkoły zaczyna się chwiać i w końcu upada w chwili, gdy poznajemy tajemnicę, która doprowadziła do śmierci Rogera.
 
Opisy okładkowe, oczywiście zawsze pochwalne, zwykle mnie irytują. Nawet nie ze względu na to, że są pochwalne, bo takie przecież muszą być. Denerwuje mnie w nich to, że często rozmijają się z prawdą. Tutaj jednak – na szczęście! – w pełni zgadzam się z opublikowanym na okładce Ciemnych sekretów fragmentem recenzji ze „Skånska Dagbladet”: w powieści tej rzeczywiście ważniejszy od wątku kryminalnego jest „opis codziennych, często skomplikowanych relacji między bohaterami”. Dodałabym jedynie, że te relacje są właśnie kluczem do rozwiązania zagadki śmierci Rogera. Są one ukazane na dwóch płaszczyznach: pierwsza to śledztwo, w którym policjanci zagłębiają się coraz bardziej w życie podejrzanych.  Druga – to życie osobiste samych policjantów, też pełne sekretów, często nawet takich, z których sami nie zdają sobie sprawy.
 
Przyzwyczaiłam się już do nieustannych zmian perspektywy w powieściach kryminalnych. Czasy, kiedy poznawaliśmy świat tylko oczyma detektywa czy policjanta, odeszły w niepamięć i autorzy rzadko wracają do tego typu narracji. Tutaj też tak jest: widzimy śledztwo takim, jakim widzą je policjanci, ale także z perspektywy „mężczyzny, który nie był mordercą” – dowiadujemy się na przykład, że śledzi uważnie doniesienia z gazet i co go popycha do nowych czynów. Sporo miejsca w powieści autorzy poświęcili również życiu osobistemu bohaterów, przede wszystkim Sebastiana Bergmana.
 
Jest w powieściach Skandynawów coś takiego, że łatwo się domyślić, gdzie powstały. Może to próba diagnozy społeczeństwa, może pogłębiona analiza psychologiczna postaci, może charakterystyczny sposób narracji, a może wszystko to po trosze. Ciemne sekrety nie są jakąś wyjątkową powieścią. Ale miłośników skandynawskiej literatury kryminalnej na pewno zadowolą. Miłośników nieskandynawskiej literatury kryminalnej też powinny – to po prostu dobra lektura.

Ewa Wrona

Ciemne sekrety
Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt
Przekład: Alicja Rosenau
Wydawnictwo Czarna Owca
Warszawa 2011
Liczba stron: 488