61 godzin, Lee Child

Autor: Ewa Wrona
Data publikacji: 05 sierpnia 2011

61 godzin

Autor: Lee Child
Przekład: Andrzej Szulc
Wydawnictwo: Albatros
Premiera: 27 lipca 2011
Liczba stron: 432

Zimno, zimniej…

Lee Child jest brytyjskim autorem, ale thrillery, które pisze, nie kojarzą się z literaturą brytyjską. Wszak w tej wszystko dzieje się z iście brytyjską flegmatycznością, nawet morderstwa są spokojne, a zbrodnie rozwiązuje się siłą umysłu, nie pięści. To oczywiście generalizacja. Niemniej jednak u Childa dominuje inny typ bohatera: Amerykanin do szpiku kości, akcja natomiast jest dynamiczna i rozgrywa się w różnych miejscach Stanów Zjednoczonych.

Przyznaję, choć to może trochę wstyd: 61 godzin to moje pierwsze spotkanie z Jackiem Reacherem. Pewnie nie powinnam zaczynać od czternastej powieści cyklu. Ale cóż zrobić, kiedy ta właśnie wpadła mi w ręce? Z ciekawości zaczęłam czytać – i już nie mogłam się oderwać.

Kto czytał poprzednie powieści Childa, ten wie, że Reacher nie ma stałego miejsca zamieszkania – podróżuje bez bagażu po całych Stanach Zjednoczonych. Tym razem śnieżyca sprawia, że musi zatrzymać się w niewielkim miasteczku Bolton w Dakocie Południowej, niemal odciętym od świata z powodu burz śnieżnych. Bohater zostaje poproszony o pomoc przez miejscową policję – Janet Salter, emerytowana bibliotekarka, ma zeznawać przeciw przywódcy miejscowego gangu motocyklistów-handlarzy narkotyków. Policjanci ją chronią, ale jeśli w pobliskim więzieniu zabrzmi z jakichś powodów alarm, wszyscy będą musieli się tam stawić. A wiedzą, że na starszą panią poluje zabójca. Reacher obiecuje jej strzec, wplątując się tym w sam środek afery, w której rozwiązaniu (telefonicznie!) pomaga mu kobieta o zmysłowym głosie. A wszystko to w coraz gorszych warunkach atmosferycznych. Jest zimno. Bardzo zimno. I bardzo mroczno – nie wiem, jak Child to zrobił, ale tutaj śnieg nie kojarzy się z bielą i spokojem, a z zagrożeniem i ciemnością.

Jack Reacher to prawdziwy (choć powoli starzejący się) twardziel, który gdziekolwiek by się nie znalazł, zawsze próbuje naprawić świat. Choć, jak sam mówi, wcale tego nie chce – on po prostu nie lubi ludzi, którzy ten świat psują. Takim człowiekiem „od psucia” jest w 61 godzinach Platon – trochę karykaturalny latynoski mafiozo, megaloman przekonany o swojej wszechwładzy. Nie będę się rozpisywać, wolę zacytować fragment jego rozmowy z podwładnym, który szczególnie mnie ujął:

- Nie obchodzą mnie osoby postronne. Jeśli będziesz musiał, zetrzyj z powierzchni ziemi całe miasteczko. Nawet cały stan. Swoją drogą, ilu ludzi mieszka w Dakocie Południowej?
- Około ośmiuset tysięcy.
- W porządku. To twoja górna granica strat ubocznych.

Chciałam zwrócić uwagę jeszcze na jedno: odliczanie czasu jest chwytem często wykorzystywanym w powieściach sensacyjnych czy thrillerach. Child odlicza w bardzo prosty sposób: co kilka stron wplatana jest w tekst informacja o godzinie i pozostałym czasie. No właśnie, pozostałym do czego? Tego autor nie ujawnia. I myślę, że to właśnie dlatego wstrzymujemy oddech i w pośpiechu przewracamy kartki – wszystko po to, żeby się dowiedzieć, co takiego ma się wydarzyć za 61, 60, 59 godzin… Dzięki temu napięcie wciąż rośnie, a powieść, początkowo dość statyczna, coraz bardziej przyspiesza.

Zakończenie jednych może zirytować, innych zachwycić. I w związku z nim mam uwagę skierowaną do wydawcy: następnym razem przetłumaczcie WSZYSTKO. Brakło bowiem zamieszczonej w oryginalnym wydaniu końcowej informacji: „żeby zobaczyć, co stało się z Reacherem, zajrzyj do następnej powieści Lee Childa”. Niby oczywiste, ale tylko niby. Bo ja przez chwilę miałam wątpliwości, czy następna książka w ogóle będzie...

 

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "61 godzin" Lee Child

PRZECZYTAJ TAKŻE

RECENZJA

Nocna runda, Lee Child

Największe wrażenie zrobiły na mnie tym razem nie przygody bohatera, a… opisy przyrody.

23 kwietnia 2018

NOWOŚĆ

Nocna runda, Lee Child

To już reguła: Reacher wysiada z autobusu – Lee Child ląduje na liście bestsellerów. „Nocna runda” to 22. powieść z tym bohaterem.

04 kwietnia 2018

RECENZJA

Adres nieznany, Lee Child

Jeśli lubicie Reachera, będziecie zadowoleni. Jeśli natomiast chcielibyście go poznać, a nie macie na razie ochoty na wchodzenie w długą serię, „Adres nieznany” to ...

13 grudnia 2017

NOWOŚĆ

Jack Reacher. Adres nieznany i Zasady, Lee Child

Dziś dobry dzień dla fanów Jacka Reachera! Premierę mają aż dwie nowe książki Lee Childa. „Adres nieznany” to wszystkie opowiadania o Reacherze zebrane po raz pierwszy ...

08 listopada 2017

RECENZJA

Sto milionów dolarów, Lee Child

To kolejna opowieść o „samotnym wilku” (w tej powieści akurat nieco mniej samotnym niż zazwyczaj), który musi naprawić świat – czyli  namierzyć tego, kto ów świat ...

02 lutego 2017

NOWOŚĆ

Sto milionów dolarów, Lee Child

Pod naszym patronatem ukazała się dziś nowa powieść Lee Childa. "Sto milionów dolarów" to 21. część cyklu, którego bohaterem jest Jack Reacher. Tym razem czeka go ...

11 stycznia 2017

RECENZJA

Zmuś mnie, Lee Child

Child pisze z taką lekkością, że mam wrażenie, iż nawet opowieść o wędrówce Reachera przez pustynię, pozbawionej jakichkolwiek wrażeń, byłaby interesująca. Tym ...

25 stycznia 2016

NOWOŚĆ

Zmuś mnie, Lee Child

"Zmuś mnie" Lee Childa - dwudziesta powieść z Jackiem Reacherem - ukazała się dziś pod naszym patronatem.

13 stycznia 2016

NOWOŚĆ

Nieprzyjaciel, Lee Child

Chronologicznie najwcześniejsza, a ósma z serii, powieść o kultowym bohaterze Lee Childa, Jacku Reacherze, inteligentnym i zabójczo skutecznym majorze żandarmerii wojskowej. ...

24 sierpnia 2015

NOWOŚĆ

Poziom śmierci, Lee Child

Dziś na księgarnianych półkach pojawiło się kolejne, czwarte już wydanie "Poziomu śmierci" - pierwszej z serii powieści o Jacku Reacherze, inteligentnym i niepokornym ...

05 sierpnia 2015

NOWOŚĆ

Nigdy nie wracaj, Lee Child

Od środy znajdziecie w księgarniach powieść "Nigdy nie wracaj" Lee Childa - najnowszą, osiemnastą już część przygód Jacka Reachera, byłego oficera żandarmerii ...

07 marca 2014

NOWOŚĆ

Nic do stracenia, Lee Child

Jack Reacher nie próżnuje. W powieści "Nic do stracenia" wędruje między miasteczkami Rozpacz i Nadzieja, by... napić się kawy.

08 lipca 2013