Advertisement
Strona główna arrow Recenzje i wywiady arrow Obwiniona, Robert Rotenberg
środa, 10 sierpnia 2011

Winna, niewinna - oto jest pytanie

Robert Rotenberg jest znanym kanadyjskim adwokatem mieszkającym w Toronto. Jak sam mawia, broni wszystkich, od oskarżonych o drobną kradzież po domniemanych morderców. Nie dziwi więc, że jako pisarz akcję swoich powieści lokalizuje po pierwsze w Toronto, po drugie – na sali sądowej.

ImageObwiniona to druga wydana w Polsce powieść tego autora, po Apartamencie 12A. W obu za odkrycie tego, kto zabił, odpowiadają ci sami bohaterzy – detektyw Ari Greene i oficer Daniel Kennicott. Tym razem rozwiązują zagadkę śmierci bohatera pierwszych stron gazet, Terrence’a Wylera, najmłodszego z trójki braci znanej w Toronto rodziny. Pożywką dla brukowców stał się jego mający się właśnie rozpocząć rozwód – tym bardziej, że obecna partnerka Wylera to znana aktorka, April Gooding. Jednak pierwszego dnia rozprawy rozwodowej Terrence zostaje znaleziony martwy – ktoś zadźgał go kuchennym nożem. Wszystko wskazuje na to, że zrobiła to jego (jeszcze) żona, Samantha Wyler – była w jego domu w feralną noc, miała motyw (chciał odebrać jej prawo do opieki nad ich czteroletnim synem Simonem), dostarczyła zakrwawiony nóż na policję… Czy jednak taka jest prawda? Tego dowiemy się, śledząc rozprawę sądową, podczas której wychodzą na jaw długo skrywane sekrety rodzinne. I to nie tylko Wylerów – na sali sądowej poznajemy też przeszłość oskarżonej, jej rodzinę i związki z ludźmi.

Obwinioną z pewnością możemy nazwać THRILLERem sądowym. Z niejakim zdziwieniem zauważyłam, że to moje pierwsze spotkanie z tym gatunkiem – owszem, filmów i seriali rozgrywających się na sali sądowej oglądałam sporo, ale jakoś do tej pory nie czytałam powieści, której głównym tematem byłaby rozprawa. Tym większa była moja ciekawość. Rotenberg przedstawia nie tylko przesłuchania świadków, ale także przygotowania prokuratora i obrońcy. To, że sam jest adwokatem, zdecydowanie ułatwia mu zadanie: wie, jak to wszystko wygląda, z własnego doświadczenia, pisze więc ze swobodą, którą podczas czytania da się odczuć.

Warto zauważyć, że w Obwinionej nie ma głównego bohatera, jest za to sporo bohaterów równorzędnych – detektyw Ari Greene, oficer Daniel Kennicott, prokurator Jennifer Raglan, adwokat Ted DiPaulo, dziennikarka Margaret Kwon. Wszystkich coś łączy, a spotykają się nie tylko na sali sądowej, ale i poza nią. Niektórzy się przyjaźnią, inni są dawnymi współpracownikami, kolejni – byłymi czy obecnymi kochankami. Stosunki międzyludzkie autor kreśli jednak bardzo delikatnie, wprowadzając je jedynie w tle i nie przesłaniając nimi głównego wątku: rozprawy.

No właśnie. Teoretycznie, biorąc pod uwagę charakter przestępstwa i wychodzące na jaw grzeszki rodzinne, rozprawa powinna mieć burzliwy przebieg. Jednak nic z tego. To nie amerykański program reality show, gdzie kobiety wyrywają sobie włosy i skaczą do gardeł przy akompaniamencie niecenzuralnego dopingu mężczyzn. To Kanada. Tu nikt nie przeklina i tylko niekiedy można usłyszeć podniesiony głos. Tu nawet prokurator i adwokat, stojący po dwóch stronach barykady, zwracają się do siebie: „szanowny kolego” i zawsze grają czysto. Niektórzy czytelnicy mogą poczuć się tym zawiedzeni – a gdzie jakieś emocje? Kanadyjczycy słyną jednak z tego, że potrafią trzymać je na wodzy, a Rotenberg przedstawia w swojej powieści typowych – by nie powiedzieć: stereotypowych – mieszkańców tego kraju.

Dużą zaletą Obwinionej jest też fakt, że czytelnik do samego końca nie może być pewien, co tak naprawdę się stało. Czy Samantha Wyler zabiła swojego męża? Najlepiej zrobicie, jeśli przekonacie się sami.

Ewa Wrona

 

Obwiniona
Robert Rotenberg
Przekład: Michał Juszkiewicz
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Warszawa 2011