Advertisement
Strona główna arrow Publicystyka arrow Literatura szpiegowska - zarys gatunku, cz.1
Literatura szpiegowska - zarys gatunku, cz.1
czwartek, 22 listopada 2007
Literatura szpiegowska, mieszcząca się często w obrębie etykiety political fiction (choć nie każda realizacja p.f. jest szpiegowska, i vice versa), w pełni zaczęła rozkwitać tuż przed I Wojną Światową, i szła niemal równolegle z formowaniem się pierwszych agencji wywiadowczych na świecie. Precedensowa sprawa Dreyfussa (wspominaliśmy o jej kontekście przy powieści Juliana Barnesa ) przeniknęła do sztuki natychmiast – w postaci jednego z pierwszych filmów Georges’a Meliesa (L'affaire Dreyfus), i w tym kontekście można go chyba nazwać prekursorem kina szpiegowskiego (także – dramatu sądowego).

ImageDuch czasu od końca I Wojny sprzyjał gorączce międzynarodowej podejrzliwości: II Wojna, Zimna Wojna, upadek Muru berlińskiego, dziś międzynarodowy terroryzm; pisarze reagowali na bieżąco, wykorzystując sensacyjny sztafaż ale i patrząc na problem społecznie. Pierwszych motywów szpiegowskich w literaturze możemy się jednak doszukać już w XIX wieku: klasyk literatury amerykańskiej James Fenimore Cooper napisał Szpiega (1821) i  The Bravo (1831) wzorując się na świeżej jeszcze powieści przygodowej Waltera Scott’a, zwłaszcza na jego cyklu Waverley. W 1901 roku Rudyard Kipling napisał Kima, rzecz bazującą na okresie tzw. Wielkiej Gry, konflikcie brytyjsko-rosyjskim o dominację w centralnej Azji (Afganistan). Prekursorski pod wieloma względami (sensacja, szpiegostwo, przygoda, opowieści o superbohaterach) był Szkarłatny pimpernell (gatunek kwiatu) baronowej Emuszki Orczy, którego akcja odnosi się do brytyjskiego, arystokratycznego podziemia zaangażowanego w ratowanie arystokracji francuskiej podczas terroru Rewolucji.

ImageJednak za pierwszą stricte szpiegowską powieść uważa się Tajemnicę piaszczystych ławic (1903) Roberta Erskine’a Childersa, która poza wątkiem politycznym jest do dziś jedną z najważniejszych pozycji marynistycznych (rzecz o tajnej operacji na Morzu Północnym).

Także u Conan Doyle’a, o czym już pisaliśmy , można znaleźć kilka fabuł szpiegowskich. Natomiast Tajny agent Josepha Conrada (1907) poza wątkiem terroryzmu i szpiegostwa charakteryzował się rozbudowanym dramatem głównych postaci: bohater kolaboruje z brytyjskimi rewolucjonistami, jednocześnie wydaje ich policji, a poza wszystkim jest rosyjskim szpiegiem. Gdy dostaje rozkaz podłożenia bomby pod Królewskie Obserwatorium  w Greenwich (machinacja ambasady rosyjskiej), postanawia wykorzystać do tego upośledzonego brata swej żony…

Okres przedwojenny miał także pierwszych literackich rzemieślników: William LeQuex był najlepiej sprzedającym się na Wyspach autorem szpiegowskim, podobnie jak E. Philips Oppenheim, który w latach 1900 – 1914 wydał blisko setkę powieści. Niestety – literacko obaj autorzy byli raczej mierni.

ImagePodczas I Wojny na rynku liczył się mocno John Buchan, sprawny propagandysta, który w swych powieściach przedstawiał realia wojenne przez pryzmat konfliktu cywilizacji z barbarzyństwem. Cykl nowel, otwarty powieścią Trzydzieści dziewięć kroków, z generałem sir Richardem Hanneyem, brytyjskim szpiegiem, jest zresztą wznawiany po dziś dzień.Trzeba tu jeszcze wymienić francuskiego autora kryminalnego Gastona Leroux, który w 1917 wydał szpiegowski THRILLER Rouletabille chez Krupp. Była to jedna z części przygód jego detektywa Josepha Roulletabille, drugiej obok Arsena Lupin ważnej ikony pisarza. Detektyw  w tejże części działa jako tajny agent infiltrujący fabrykę broni Kruppa.

ImageOkres międzywojenny szpiegowskiej twórczości stał pod znakiem walki z bolszewizmem, i nacechowany był raczej twórczością niskich walorów. Pojawiały się jednak także pozycje wartościowe, a nawet dla gatunku archetypiczne: za pióro chwytali bowiem prawdziwi agenci wywiadu, aktywni bądź w stanie spoczynku. Najważniejszym nazwiskiem jest tutaj W. Somerset Maugham, który w Asheden – pozycji, na której wyrosła potem twórczość Grahama Greene’a, LeCarrego, Fleminga czy Ludluma – zajął się działalnością wywiadów podczas minionej wojny. Eric Ambler, kolejny były agent, tworzący podczas II Wojny Światowej (ta z natury rzeczy odcisnęła na gatunku mocne piętno), ważny jest nie tyle jako sprawny pisarz, ile przez lewicujące tendencje, które jego twórczość (Epitafium dla szpiega (1938), Maska Dimitriosa (1939), , Podróż w głąb strachu (1940)) prezentowała; dotąd literatura szpiegowska patrzyła na świat raczej okiem prawicowego establishmentu.