Advertisement
Strona główna
Bardziej gorzka niż śmierć, Camilla Grebe/Asa Traff: recenzja
piątek, 04 kwietnia 2014

Opowieść o przemocy

„Bardziej gorzka niż śmierć” to druga powieść siostrzanego duetu Camilla Grebe/Åsa Träff i druga część cyklu o psychoterapeutce Siri Bergman. I chociaż poprzednia książka autorek, „Spokój duszy”, nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia (ale też nie zniechęciła), wiedziałam, że nie oprę się lekturze. Druga powieść to przecież ogromne wyzwanie. Musiałam sprawdzić, jak autorki sobie z nim poradziły.

ImageMinęło trochę czasu od wydarzeń opisanych w pierwszej części cyklu. Siri udało się wrócić do normalności (przynajmniej pozornej): otrząsnęła się z nieprzyjemnych przeżyć, związała się z policjantem Marcusem, wciąż pracuje, może nawet nieco za dużo, jako psychoterapeutka. Podejmuje się też, razem z przyjaciółką i współpracownicą Ainą, prowadzenia grupy wsparcia dla kobiet – ofiar przemocy. Jej uczestniczki spotykają się, by podzielić się swoimi traumatycznymi przeżyciami, pogodzić się z nimi i wrócić do normalnego życia. A jest się czym dzielić: jest wśród tych kobiet zbuntowana ofiara gwałtu, jest wyciszona nastolatka bita przez ojczyma, jest też zagubiona kobieta sukcesu – pani doktor, której mąż nie potrafi zapanować nad atakami złości. No i jest Siri, która też kiedyś stała się ofiarą.

I choć opowieść o grupie wsparcia zajmuje lwią część powieści, co to byłby za kryminał bez zabójstwa? Już w pierwszej scenie autorki przedstawiają więc brutalne pobicie ze skutkiem śmiertelnym. I choć miało ono świadka, na nic się to zdaje policji – świadkiem tym jest bowiem pięcioletnia córka ofiary, Tilde, która nie potrafi powiedzieć nic ponad to, że sprawcą był mężczyzna. Śledztwo utyka więc w martwym punkcie – do momentu, kiedy losy Tilde i Siri splatają się.

Owo zabójstwo jest jednak tylko jednym z wątków, i to wcale nie najważniejszym. Wszystko bowiem kręci się wokół Siri, jej życia i jej problemów. W pierwszej powieści duetu Grebe/Träff główna bohaterka mnie intrygowała, w drugiej – zaczęła irytować. Przede wszystkim dlatego, że trudno mi zrozumieć jej zachowania i motywacje, i nie ratuje tego nawet pierwszoosobowa narracja. Siri wciąż rozpamiętuje przeszłość, z czego wynika jej nieustanny problem z akceptacją teraźniejszości, a to mnie zwyczajnie denerwuje. Ale, z drugiej strony, wolę bohatera, który denerwuje, niż tego, który nudzi. Poza tym powieść „Bardziej gorzka niż śmierć” ratują inne postaci. Autorki świetnie sobie radzą z ich kreacją, sprawiając, że nawet ci, którzy pojawiają się tylko na jedną scenę, mają w sobie mnóstwo życia, są prawdziwi, niosą jakieś emocje. Ponadto co kilka rozdziałów możemy zapoznać się z notatkami psychologów, pielęgniarek i pedagogów, dotyczącymi pewnego dorastającego chłopca, który sprawia problemy. Wiemy, że chodzi o sprawcę śmiertelnego pobicia – tylko kim ten sprawca jest? Czy rozwiązanie będzie tak oczywiste, jak się wydaje? A może wprost przeciwnie?

Fabuła powieści „Bardziej gorzka niż śmierć” kręci się wokół zjawiska przemocy. Łączy ona różne kobiety o różnych historiach, które uczestniczą w spotkaniach grupy terapeutycznej. Autorki pokazują, że właściwie każdy może być ofiarą, a przemoc może przybrać różne formy, nie tylko tę najbardziej oczywistą, fizyczną. Psychologizm tego kryminału nie polega więc, jak to zazwyczaj bywa, na odkrywaniu pogmatwanej motywacji sprawcy. Autorki realizują go dwojako: analizując często przemilczany problem, który dotyka sporej części społeczeństwa, i wchodząc w – pogmatwany, a jakże – umysł narratorki-bohaterki.

Trudnej problematyce powieści odpowiada atmosfera, mroczna i posępna. A smaczku dodaje podwójne zakończenie. Choć można się go domyślać długo wcześniej, i tak sprawiło mi frajdę. Podobnie zresztą jak cała powieść „Bardziej gorzka niż śmierć”, dlatego mogę polecić ją wszystkim tym, którzy lubią książki wychodzące poza schemat klasycznego kryminału.

Ewa Dąbrowska


Bardziej gorzka niż śmierć

Camilla Grebe, Asa Traff
Przekład: Inga Sawicka
Dom Wydawniczy Rebis
Poznań 2014