Wywiad z Remigiuszem Mrozem

Autor: Ewa Dąbrowska Data publikacji: 10 czerwca 2016

Wywiad z Remigiuszem Mrozem

Cykl wywiadów z gośćmi Międzynarodowego Festiwalu Kryminału Wrocław 2016 rozpoczynamy od publikacji rozmowy z Remigiuszem Mrozem. Pisarz, laureat tegorocznej Nagrody Czytelników Wielkiego Kalibru, nie wziął udziału w spotkaniu z Katarzyną Puzyńską, bo zatrzymały go korki na autostradzie - ale to nie powstrzymało nas przed zadaniem pytań.

mroz

Zofia Jurczak : Ile napisał Pan dziś stron?

Remigiusz Mróz:
Pięć, więc do końca dnia będzie mi towarzyszyć dojmująca świadomość, że norma nie została wyrobiona. Zazwyczaj idzie za nią poczucie niespełnienia, a nawet pewnej pustki i przekonanie o niepełnym wykorzystaniu dnia. Powoduje to pewien dyskomfort, ale co zrobić, skoro cztery godziny trzeba było odstać w korkach? Chyba tylko szukać plusów. Jak choćby takich, że okoliczności były wprost idealne do snucia morderczych myśli…
 
Z.J.-K.: Wiem, że się znacie, ale pytanie brzmi: czy się czytacie nawzajem z Katarzyną Puzyńską?


R.M.: Mam całą sagę o Lipowie skompletowaną i czekającą na mnie na półce – na razie nadgryzłem, ale tyle wystarczyło, żebym mógł uznać, że Camilla Läckberg powinna być nazywana „szwedzką Katarzyną Puzyńską”, a nie odwrotnie.
 
Z.J.-K.: Zacznijmy ab ovo. Zawsze wiedział Pan, że chce pisać? To był impuls? Iskra boża? Marzenie z dzieciństwa?


R.M.: Biorąc pod uwagę, że pierwszą „książkę” napisałem w trzeciej klasie podstawówki, mógłbym odpowiedzieć, że zawsze wiedziałem. Problem polega na tym, że była to pozycja pt. "Super-Świniak" i właściwie nie zdążyłem napisać zbyt wiele, nim nie nastąpił nagły spadek motywacji. Kolejne próby quasi-literackie podejmowałem w gimnazjum, potem w liceum, ostatecznie jednak dopiero na studiach przepadłem zupełnie. Zacząłem pisać "Parabellum" i po jakichś stu, może dwustu stronach wiedziałem już, że nie chcę robić w życiu niczego innego.
 
Z.J.-K.: Pańska błyskawiczna kariera to taka pisarska namiastka amerykańskiego snu „od pucybuta do milionera”. W takim razie co robił Pan w czasach pucybuta, czyli nim zaczął Pan żyć z pisania (w kraju, w którym ponoć nikt nie czyta)?

R.M.
: W moim przypadku było tak, że postawiłem wszystko na jedną kartę. Zrezygnowałem z perspektyw prawniczo-zawodowych, wróciłem z Warszawy do miasta rodzinnego i zająłem się wyłącznie pisaniem. Zawarłem ze sobą umowę, by pracować codziennie, od rana do wieczora, doskonalić warsztat i robić wszystko, bym kiedyś mógł z tego żyć.

Z.J.-K.: "Jesteśmy przypadkiem beznadziejnych pracoholików, którzy wpadają w ciąg pisania" to cytat z programu „Widzi mi się” w Polsat NEWS, w którym brał Pan udział wspólnie z Katarzyną Puzyńską. Jak wygląda taki pisarski ciąg w Pana wykonaniu?

R.M.: Wpadam w niego rano, zazwyczaj po napisaniu kilku lub kilkunastu słów. Laptop przestaje być wtedy narzędziem pracy i bliżej mu chyba do portalu czasoprzestrzennego, który wciąga do innego świata. Jeśli materiał, nad którym się pracuje, jest dla autora odpowiednio ciekawy, to siły pływowe w takim wirze są na tyle duże, że nic nie jest w stanie wyciągnąć pisarza z powrotem do rzeczywistości. I w tym tkwi całe piękno tego procesu.
 
Z.J.-K.: Odniósł Pan sukces i to nie tylko literacki. Wydaniu kolejnych książek towarzyszą sesje zdjęciowe, rundki po telewizji i radio. Odczuwa Pan brzemię sławy, czuje się celebrytą?

R.M.: Nie, wychodzę z założenia, że autor jest tajnym agentem dla swoich książek. Ma pozostawać w ich cieniu – i jeśli cokolwiek ma znajdować się w blasku fleszy, to właśnie one. Ku utrapieniu moich wydawców, najczęściej odmawiam propozycjom rundek po telewizjach i rozgłośniach, bo wychodzę z założenia, że moim zadaniem jest pisanie. Na tym polegała zawarta ze sobą umowa i chcę się tego trzymać na tyle, na ile to możliwe.
 
Z.J.-K.: Od samego początku stawia Pan na mocną obecność w mediach społecznościowych. Dzieli się swoją codziennością i życiem prywatnym. Ciekawa jestem, czy narzuca Pan sobie jakąś dawkę codziennych wpisów, granicę, czy działa wewnętrzny cenzor?

R.M.: To ciekawe, bo w jednym z ostatnich wywiadów zapytano mnie o to, dlaczego w ogóle nie dzielę się swoim życiem prywatnym i codziennością. Podniesiono argument, bym uchylił rąbka tajemnicy, bo czytelników to interesuje. Gdzie więc leży prawda? Zapewne gdzieś pośrodku.
 
Z.J.-K.:
Przeglądając Pana profile na Facebooku i Instagramie, mam wrażenie, że jest Pan online niemal 24 godziny na dobę, bardzo angażuje się Pan w interakcje. Nie rozprasza to Pana? Wydziela sobie Pan czas na media społecznościowe?


R.M.: Na media społecznościowe nie. Mój prywatny profil na Facebooku jest właściwie nieaktywny, natomiast publicznego używam po to, by mieć kontakt z czytelnikami. Wydaje mi się to logiczne, w końcu to dla nich piszę – gdybym to robił wyłącznie dla siebie, zamykałbym wszystkie powieści w szufladach i nigdy ich nie wyciągał.
 
Z.J.-K.: Hejt – muszę o to zapytać. Na Pana profilu panuje miła, niemalże familiarna atmosfera. Zdarzają się trolle? Jak sobie z nimi Pan radzi?

R.M.: Oczywiście, że się zdarzają! Czasem zrównają mnie z błotem, ale dla autora właściwie boleśniejszym doświadczeniem jest nieprzychylna recenzja spod pióra kogoś, czyje zdanie się ceni. Na hejt wymierzony we mnie staram się nie reagować, ale zabieram głos, kiedy ktoś obraża moich czytelników. O ile atakowanie autora jest w pewnym sensie zrozumiałe, o tyle obelgi pod adresem odbiorców jego twórczości są grubą przesadą.
 
Z.J.-K.: Czy sugestie i pomysły czytelników mają dla Pana znaczenie? Innymi słowy, czy jest szansa, aby coś podsuniętego przez czytelnika trafiło do Pana powieści?

R.M.: Mają ogromne znaczenie, bo dzięki temu wiem, co podoba się moim czytelnikom, a co nie. Sugestii jednak nie wcielam w życie z prostego powodu – najczęściej nie kieruję się nawet własnymi. To książka jest panem i władcą. Prym w tworzeniu historii wiodą bohaterowie i fabuła.
 
Z.J.-K.:  Na koniec pytanie z zupełnie innej beczki. Wiem, że Pan biega. Joanna Bator powiedziała na jednym ze spotkań literackich, że bieg jest dla niej czymś w rodzaju medytacji. A czym jest dla Pana? Wyobraża Pan sobie życie bez sportu?

R.M.:
Absolutnie sobie nie wyobrażam! W moim przypadku to jednak nie medytacja, a raczej katharsis. Twardy reset umysłu, który pozwala mi po skończonym biegu kontynuować pracę zupełnie, jakbym tego dnia jeszcze nic nie napisał. Bez tego najpewniej po prostu bym zwariował.

 

Recenzje powieści Remigiusza Mroza: "Przewieszenie" i "Kasacja"

Udostępnij

PRZECZYTAJ TAKŻE

NOWOŚĆ

Nieodnaleziona, Remigiusz Mróz

Tematem przewodnim thrillera psychologicznego Remigiusza Mroza „Nieodnaleziona” jest przemoc wobec kobiet.

31 stycznia 2018

RECENZJA

Oskarżenie, Remigiusz Mróz

Mróz rzeczywiście potrafi hipnotyzować stylem, kusić słowami i budować świat przedstawiany w taki sposób, że nie ma się ochoty go opuszczać.

23 października 2017

RECENZJA

Świt, który nie nadejdzie, Remigiusz Mróz

„Świt, który nie nadejdzie” jest utworem, w którym dobry pomysł zmarnowano na melodramatyczne zwroty akcji, by finał zostawić odłogiem. 

30 sierpnia 2017

RECENZJA

Czarna Madonna, Remigiusz Mróz

Myślę, że – mimo niedociągnięć fabularnych – autorowi znów udało się stworzyć nietuzinkową historię, jakiej jeszcze na naszym rodzimym rynku nie było. ...

31 lipca 2017

RECENZJA

Wotum nieufności, Remigiusz Mróz

„Wotum nieufności” czyta się na zasadzie „jeszcze tylko jeden rozdział”, potem kolejny i następny – i tak aż do finału.

24 kwietnia 2017

RECENZJA

Inwigilacja, Remigiusz Mróz

„Inwigilacja” to doskonała rozrywka. Tylko tyle – i aż tyle.

03 kwietnia 2017

NOWOŚĆ

Inwigilacja, Remigiusz Mróz

Tęskniliście za Joanną Chyłką? "Inwigilacja" Remigiusza Mroza - piąty tom cyklu z niepokorną prawniczką - ukazał się dziś nakładem wydawnictwa Czwarta Strona, ...

15 marca 2017

RECENZJA

Behawiorysta, Remigiusz Mróz

Podziw budzi we mnie fakt, że w czasach, kiedy akcja thrillerów obejmuje zwykle kilka dni, czasem kilka tygodni i urywa się zazwyczaj po schwytaniu mordercy (bądź też ...

19 stycznia 2017

NOWOŚĆ

Wotum nieufności, Remigiusz Mróz

Remigiusz Mróz powraca z nową serią! "Wotum nieufności" to pierwsza powieść z cyklu "W kręgach władzy", zaliczanego do nurtu political fiction. Książka ukazała się ...

12 stycznia 2017

NOWOŚĆ

Wieża milczenia, Remigiusz Mróz

Jesteście fanami Remigiusza Mroza? Czytaliście jego debiutancką powieść? Jeśli nie, macie szansę nadrobić zaległości: właśnie ukazało się nowe wydanie "Wieży ...

12 grudnia 2016

NOWOŚĆ

Świt, który nie nadejdzie, Remigiusz Mróz

"Świt, który nie nadejdzie" to najnowsza powieść Remigiusza Mroza. Tym razem pisarz serwuje swoim czytelnikom kryminał retro, którego akcja toczy się w przedwojennej ...

14 listopada 2016

NOWOŚĆ

Behawiorysta, Remigiusz Mróz

Od ubiegłego tygodnia w księgarniach znajdziecie najnowszą powieść Remigiusza Mroza, zatytułowaną "Behawiorysta". Tym razem bez Chyłki, Zordona i Forsta, za to z ...

03 listopada 2016

RECENZJA

Immunitet, Remigiusz Mróz

Znajdźcie czas, spokój i chwilę dla własnych myśli, ponieważ warto przeczytać „Immunitet” w pełnym skupieniu oraz  wyciszeniu, żeby nie uronić ...

07 września 2016

NOWOŚĆ

Immunitet, Remigiusz Mróz

Zapewne wielu z Was ucieszy wieść, że już dziś Chyłka i Zordon powracają! Nakładem Wydawnictwa Czwarta Strona ukazała się czwarta powieść z prawniczej serii ...

31 sierpnia 2016

RECENZJA

Rewizja, Remigiusz Mróz

„Rewizja” jest tekstem znakomitym, z dopracowaną narracją i jeszcze bardziej przemyślaną intrygą. Wszystkie elementy zostały misternie zbalansowane w taki ...

29 sierpnia 2016

RECENZJA

Ekspozycja, Remigiusz Mróz

Mróz doskonale się bawił, pisząc „Ekspozycję” – to czuć i to udziela się czytelnikowi.

05 sierpnia 2016

RECENZJA

Trawers, Remigiusz Mróz

„Trawers” jest dokładnie tym, czym były „Ekspozycja” i „Przewieszenie”: zapierającą dech w piersiach opowieścią o przygodach Wiktora ...

18 lipca 2016

NOWOŚĆ

W cieniu prawa, Remigiusz Mróz

W środę nakładem Wydawnictwa Czwarta Strona ukazała się nowa powieść Remigiusza Mroza. Tegoroczny laureat Nagrody Czytelników Wielkiego Kalibru książką "W cieniu ...

17 czerwca 2016

RECENZJA

Zaginięcie, Remigiusz Mróz

To, co oprócz wyśmienitego duetu głównych postaci oraz plastycznie i z wprawą opisanych batalii sądowych na uwagę zasługuje, to niezmienne dopracowany język ...

16 czerwca 2016

NOWOŚĆ

Trawers, Remigiusz Mróz

Remigiusz Mróz nie zwalnia tempa: nakładem Wydawnictwa Filia i pod naszym patronatem ukazał się "Trawers". To ostatnia część trylogii z komisarzem Forstem.

18 maja 2016

RECENZJA

Kasacja, Remigiusz Mróz

Rzadko zdarza mi się nie wiedzieć, jakimi słowami zacząć recenzję, choć jeśli już dopada mnie to zaćmienie intelektualne, przyczyną zwykle jest marna jakość ...

12 maja 2016

NOWOŚĆ

Rewizja, Remigiusz Mróz

W zeszłym tygodniu na księgarnianych półkach pojawiła się powieść "Rewizja" Remigiusza Mroza. To już trzecia, po "Kasacji" i "Zaginięciu", część cyklu, którego ...

04 kwietnia 2016

RECENZJA

Przewieszenie, Remigiusz Mróz

Jeśli nie znacie innych powieści Remigiusza Mroza, niech was nie zmyli komisarz jako główny bohater – to nie jest powieść kryminalna. Jeśli już, to bliżej jej ...

18 stycznia 2016

NOWOŚĆ

Przewieszenie, Remigiusz Mróz

Premierę ma dziś także drugi tom trylogii z komisarzem Forstem. "Przewieszenie" Remigiusza Mroza ukazało się w serii "Mroczna strona" Wydawnictwa Filia, pod naszym ...

13 stycznia 2016

NOWOŚĆ

Zaginięcie, Remigiusz Mróz

"Zaginięcie" Remigiusza Mroza to opowieść o doświadczonej prawniczce, która podejmuje się obrony małżeństwa oskarżonego i zabójstwo córki. Powieść ukazała się ...

28 października 2015

NOWOŚĆ

Ekspozycja, Remigiusz Mróz

"Ekspozycja" to pierwszy tom trylogii z komisarzem Forstem, której autorem jest Remigiusz Mróz. Znajdziemy w w tej powieści nieuchwytnego zabójcę, mroczną tajemnicę z ...

17 sierpnia 2015

NOWOŚĆ

Kasacja, Remigiusz Mróz

"Kasacja" to pierwszy tom z serii thrillerów prawniczych, których bohaterami są prawnicy Joanna Chyłka i Kordian Oryński. Powieść Remigiusza Mroza ukazała się ...

18 lutego 2015

NOWOŚĆ

Wieża milczenia, Remigiusz Mróz

Co łączy tajemnicze, pozornie niezwiązane ze sobą morderstwa, zamach na polityka, fanatycznych wyznawców zagadkowej religii śmierć w rodzinie wpływowego i bogatego ...

08 kwietnia 2013