Advertisement
Strona główna arrow Konkursy arrow Konkurs z Hertmansem
Konkurs z Hertmansem
czwartek, 20 kwietnia 2017

Konkurs z Hertmansem

„Głośniej niż śnieg” Stefana Hermansa to nie tylko trzymający w napięciu THRILLER. To wnikliwa analiza współczesności, w której zacierają się granice tożsamości, religia dzieli jak nigdy, a terroryzm i wiara w globalny spisek ciągnie ludzkość w odmęty psychozy i strachu. Mamy dla Was 10 egzemplarzy od Wydawnictwa Marginesy.

ImageŻeby wziąć udział w konkursie, należy odpowiedzieć na pytanie konkursowe i przysłać swoją odpowiedź wraz z danymi adresowymi i numerem telefonu na adres: ewa.dabrowska[at]portalkryminalny.pl. W temacie wiadomości należy wpisać: KONKURS Z HERTMANSEM.
 
Pytanie konkursowe jest następujące: W jakim języku tworzy Stefan Hertmans?

Na odpowiedzi czekamy do 3 maja, a wyniki pojawią się na Portalu dzień później.

Zanim weźmiesz udział w konkursie, zapoznaj się z zasadami konkursowego savoir-vivre’u.


O KSIĄŻCE:

John De Vuyst jest redaktorem w wydawnictwie. Szczęśliwie się ożenił. Pewnego dnia dostaje dwa tajemnicze listy w języku, który jest mu obcy. Niecałe dwadzieścia cztery godziny później na drugim piętrze Instytutu Świata Arabskiego w Paryżu wybucha bomba, a wkrótce potem dochodzi do potężnej eksplozji w bazylice Świętego Piotra w Rzymie.

Sprawy nabierają tempa, kiedy de Vuyst odkrywa, że istnieje związek między zaadresowanymi do niego listami i atakami terrorystycznymi nieznanych wtedy jeszcze fundamentalistów.

„Głośniej niż śnieg” to wnikliwa analiza współczesności, w której zacierają się granice tożsamości, religia dzieli jak nigdy, a terroryzm i wiara w globalny spisek ciągnie ludzkość w odmęty psychozy i strachu.

Hertmans napisał coś więcej niż THRILLER – jego powieść rozsadza ramy gatunku. To powieść krwawa i czuła, brutalna i sensualna. Niezapomniana.

W „Głośniej niż śnieg” znajdują się fragmenty, których z powodów osobistych nie zapomnę. Opisy regularnie doznawanych emocji, na które zwykłemu śmiertelnikowi zawsze jednak brakowało słów.

Jeroen de Preter, „De Morgen”

/mat.wyd./