Advertisement
Strona główna arrow Recenzje i wywiady arrow Pogrzebani, Graham Masterton: recenzja
Pogrzebani, Graham Masterton: recenzja
poniedziałek, 17 lipca 2017

Bez przedawnienia

Masterton od lat zajmuje ważne miejsce w sercach czytelników z naszego kraju. Nie dość, że zmarła przed sześcioma laty żona autora Wiescka miała polskie korzenie i oboje często bywali nad Wisłą, czy to odwiedzając znajomych, czy też zwiedzając, to jeszcze Graham miejscem akcji kilku swoich dzieł uczynił Polskę właśnie, i to tu zdarzało mu się robić światowe premiery swoich powieści. I chociaż często jego prace okazywały się albo po prostu słabe, albo też balansujące na krawędzi plagiatu dzieł innych mistrzów grozy (choćby „Głód” stanowiący kopię „Bastionu” Kinga czy „Drapieżcy” rozwijający w długą formę jedno z opowiadań Lovecrafta), miłość Polaków do angielskiego pisarza nie osłabła chyba ani na chwilę. I nie tylko ich. Masterton wciąż sprzedaje się znakomicie, a seria o przygodach Katie Maguire to naprawdę świetna propozycja zarówno dla miłośników HORRORów i THRILLERów.

POGRZEBANIKatie Maguire, funkcjonariuszka Gardy, przeżyła już wiele, ale tym razem czeka ją sprawa inna niż wszystkie. Kiedy robotnicy remontujący dom na przedmieściu Cork zrywają podłogę, odrywają zasuszone zwłoki całej rodziny. Ktoś strzałem w tył głowy zabił matkę, ojca, dwójkę ich dzieci i psa, a następnie ukrył ich ciała. Ekipa zawiadamia policję, ale sprawa nie jest łatwa do wyjaśnienia. Ofiary przeleżały w domu dobre kilkadziesiąt lat, wszystko wskazuje na to, że jest to rodzina, która zaginęła w roku 1921, a co za tym idzie – sprawca zbrodni na pewno już nie żyje. Czy po niemal wieku od morderstwa Katie ma choćby najmniejsze szanse na odkrycie tożsamości zabójcy i jego motywów? I czy w ogóle jest sens zajmowania się taką zagadką? Jednocześnie w życiu kobiety przybywa kłopotów. Podczas rutynowej akcji mającej na celu złapanie handlarza nielegalnymi papierosami ginie jeden z policjantów, zabity przez samochód, który celowo w niego uderzył, kiedy ten ścigał przestępcę. Do tego szefostwo nic chce, by Katie zajmowała się sprawą z 1921 roku, bo jej konsekwencje mogą być niebezpieczne nawet obecnie. Jakby tego było mało, odzywa się do niej ukochany, który porzucił ja po tym, jak zaszła w ciążę w wyniku romansu z sąsiadem. Czy policjantka tym razem poradzi sobie ze sprawami zawodowymi i osobistymi?

Chociaż przygody Maguire przypadły mi do gustu, do tego tomu zabierałem się z pewną obawą. Sama sprawa zbrodni sprzed lat może i brzmiała ciekawie, ale fakt, że policja zajmuje się nią mimo ważniejszych rzeczy, sugerował, że Mastertonowi chyba zabrakło pomysłów i chwyta się brzytwy. Ale wystarczyło, że zacząłem lekturę, a wszelkie wątpliwości rozwiały się, jakby nigdy ich nie było. „Pogrzebani” bowiem to znakomita powieść, krwawa, brutalna, mroczna i klimatyczna. Zagadka jest ciekawa, bohaterowie dobrze skonstruowani i budzący naszą sympatię, a całość świetnie poprowadzona. Intrygujące jest także samo tło akcji. Irlandia to specyficzne miejsce, nie tylko jeśli chodzi o nazewnictwo. Dodatkowo Masterton nasycił swój utwór małomiasteczkową mentalnością, gdzie nigdy niczego się nie zapomina, a religia jest silnie zakorzeniona w życiu codziennym mieszkańców. Gangsterzy jak z filmów mogliby wydawać się doklejeni do tego wszystkiego na siłę, ale tak nie jest – są dysonansem wywołującym niepokój i burzącym pewien ład, podobnie jak zwłoki sprzed wieku, znalezione w spokojnym przecież miejscu.

Oczywiście powieść ma też swoje minusy, ale są one nieznaczne. Pierwszym z nich jest brutalność, która zawsze cechowała twórczość Mastertona. Czasem bowiem jest ona przesadzona i aż nazbyt „widowiskowa”. Podobnie rzecz ma się z erotyką, która na szczęście w przygodach Katie została trochę stonowana. Te elementy miłośnicy autora znają doskonale, ale nie każdemu przypadną one do gustu i potrafią czasem zaburzyć odbiór. Ale „Pogrzebanych” czyta się lekko, przyjemnie, z napięciem i zainteresowaniem, a cała seria wyróżnia się na tle większości cyklicznych dreszczowców na rynku wprawą autora, znakomitym poprowadzeniem i naprawdę świetnym stylem. Jeśli więc lubicie krwawe kryminały, będziecie bardzo zadowoleni.

Michał Lipka

Pogrzebani
Graham Masterton
Przekład: Grzegorz Kołodziejczyk
Wydawnictwo Albatros
Wydanie I
Warszawa 2017


RECENZJE INNYCH POWIEŚCI MASTERTONA:

 Image