Wywiad z Wojciechem Chmielarzem

Autor: mat. wyd. Data publikacji: 25 stycznia 2018

Współczesne kryminały potrafią opowiadać o rzeczach fundamentalnych

Mamy dla Was wywiad z Wojciechem Chmielarzem, którego nowa powieść „Cienie” ukazała się w ubiegłym tygodniu. Autor opowiedział między innymi o współczesnym kryminale, o tym, czy Mortka powróci i jak Nagroda Wielkiego Kalibru zmieniła jego życie.

 fot. Wojciech Rudzki

Jens Lapidus, szwedzki autor kryminałów, powiedział: „W kryminałach analizuje się wszystko, co wiąże się ze sprawami życia i śmierci: miłość, nienawiść, relacje rodzinne, ludzkie pragnienia. Ujęte razem tworzą naszą egzystencję”. Czy kryminał może nam więcej powiedzieć o życiu niż niejedna powieść obyczajowa?

Kryminał to niesamowity gatunek. Wspaniale wyewoluował na przestrzeni ostatnich stu lat. Kiedyś to była zwykła literacka zagadka. Gra pomiędzy czytelnikiem a autorem.  Współczesne kryminały natomiast faktycznie niejednokrotnie przypominają wielkie epopeje, które potrafią opowiadać o rzeczach fundamentalnych. Dobru, złu, życiu, śmierci, sprawiedliwości i prawdzie. Są mocno zakorzenione w otaczającej nas rzeczywistości, zadają niewygodne pytania, diagnozują świat, który nas otacza, próbują się z nim zmierzyć. Jestem ciekawy, co przyniesie przyszłość. Jak kryminał się zmieni, co przyniosą nowe książki.

Skąd w ludziach bierze się skłonność do zła?

Tęgie głowy na wszystkich uniwersytetach świata próbują odpowiedzieć na to pytanie. Mówi się o genetyce. Uwarunkowaniach społecznych, kulturowych, klasowych, ewolucyjnych wreszcie. I to pewnie wszystko po części prawdziwe odpowiedzi. Mnie się wydaje, że zło jest po prostu łatwe. Przynajmniej z pozoru. Ta łatwość jest kusząca. Wielu jej ulega. Ale też zło jest immanentną cechą każdego z nas. Musimy się z tym pogodzić. I nauczyć sobie z tym radzić.

Nowa powieść „Cienie” zamyka serię z komisarzem Jakubem Mortką, choć – żeby pocieszyć wiernych czytelników – ten bohater na pewno nie zniknie. Jakie cienie rzucają mrok na jego życie tym razem?

Zacznę może od rzeczy najważniejszej. „Cienie” to koniec pierwszej serii z Mortką. W planach są kolejne książki z tym bohaterem, dziejące się jednak kilka lat po zamknięciu akcji „Cieni”. Co do samej powieści, Mortka musi się zmierzyć z konsekwencjami wydarzeń z poprzednich części. Wyborów, które podjął, ale także tych, które podjęli inni. To bardzo intensywna powieść. Pokazująca, jak trudno uwolnić się nam od przeszłości, nawet jeśli wydaje nam się, że już dawno od niej uciekliśmy.

Czy w pana książkach wina zawsze musi być okupiona karą? Jak w tej kwestii literatura ma się do realiów?

Czytelnicy wolą książki, gdzie zło zostaje ukarane. Kryminał, na pewnym poziomie, jest bowiem fantazją na temat świata, gdzie tego winnego zawsze spotyka w końcu sprawiedliwość. Zawsze miałem wrażenie, że ludzie w pewien sposób akceptują zło. To znaczy zdają sobie sprawę, że nasz świat jest niedoskonały. W związku z tym zdarzają się straszne rzeczy. Tak było i będzie. To, co nas najbardziej wkurwia, to sytuacja, w której winny pozostaje bezkarny. A tak się zdarza w prawdziwym świecie. Sprawa Jolanty Brzeskiej i niewyjaśnione okoliczności jej śmierci są tego najlepszym przykładem.

W pana książkach bohaterowie często zderzają się z jakimś układem, ustalonym porządkiem rzeczy, który najczęściej nie rządzi się czystymi zasadami. Czy w świecie polityki i biznesu wszystko jest kwestią zależności między „większymi i mniejszymi mocodawcami”, z którymi trzeba się dogadać, by i dla siebie coś uszczknąć?

Przez lata pracowałem w prywatnej firmie, która zajmowała się tzw. wywiadem gospodarczym. Mówiąc krótko, pomagaliśmy tym uczciwym ustrzec się przed oszustami. Pewne aspekty „Cieni” są luźno zainspirowane wydarzeniami, którym miałem okazję się wtedy przyglądać. Polski świat biznesu potrafi być bardzo brutalny. Widziałem na przykład takie wydarzenia, które można by nazwać ordynarną i bezczelną kradzieżą całej firmy. Wyłudzanie pieniędzy od inwestorów, żeby potem rozpłynąć się z nimi w powietrzu. Kradzieże własności intelektualnej przez współpracowników. A także takie etycznie wątpliwe kampanie lobbingowe, jakie opisuję w książce. Wielkie pieniądze są równie wielką pokusą do różnych nieczystych zagrań.

Czy praca w policji to zajęcie dla twardzieli?

To praca dla ludzi bardzo odpornych psychicznie. Oczywiście nie na każdym stanowisku, bo są takie, gdzie się wyłącznie siedzi za biurkiem i przekłada dokumenty, ale głównie rozmawiam z aktywnymi zawodowo policjantami. Słyszę, jakimi rzeczami się zajmują, jakie sprawy prowadzą, z jakimi przeciwnościami się zmagają. Na ten temat można długo opowiadać. Problemem jest biurokracja, nadmiar obowiązków, ale także, i to chyba funkcjonariuszy boli najbardziej, pewien brak zaufania policji jako instytucji do samych policjantów. Czasami wystarczy pomówienie przez osobę będącą na bakier z prawem, żeby nawet funkcjonariusz z wieloletnią, wzorową służbą wpadł w spore kłopoty. Bywa więc bardzo ciężko. Tym większy dla nich szacunek.

Kobiety w pana książkach… – nawet jeśli nie są to główne postaci, to na pewno są to bohaterki wielowymiarowe, nieoczywiste. Choć z pozoru nie jest im łatwo odnaleźć się w zdominowanym przez mężczyzn przestępczym świecie, to jednak dość często okazuje się, że to one „rozdają karty”. Ale też one padają często ofiarą porachunków… Czy łatwo przychodzi panu wcielanie się w kobiecą psychikę?

Na pewno pisanie fragmentów z perspektywą kobiecą było dla mnie jako twórcy po prostu ciekawsze. Wymagało więcej namysłu, większego skupienia, trochę większego wysiłku. Ale nie chcę powiedzieć, że było trudniejsze. Było inne. Przez to fajne. Cieszę się, że te postacie kobiece są dobrze odbierane przez czytelników i czytelniczki. Często w kryminałach pełnią one rolę zaledwie rekwizytów. Nie ma w nich prawdziwego życia. Służą jako symbole i zwykłe popychadła. Bardzo chciałem tego uniknąć. I chyba z Suchą się udało. To mocna postać. Kobieta, która robi wszystko, żeby mocno zaistnieć w męskim jednak świecie. Nie boi się kłócić ze współpracownikami, walczy o swoje i często wygrywa. A przy tym jednak, mam wrażenie, moje indywidualne, że nie zatraciła swojej kobiecości. To nie jest chłopczyca.

Komisarz Jakub Mortka ma już chyba spore grono fanek! Można się o tym przekonać po komentarzach w internecie. Jak pan sądzi, dlaczego Mortka tak bardzo podoba się kobietom?

Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia. To jest przyzwoity facet, nawet bardzo, ale to jest typ, który zawsze będzie stawiał pracę na pierwszym miejscu, niszcząc kolejne związki. I co gorsza, pewnie nie do końca zdaje sobie z tego sprawę.

Czy pisząc „Podpalacza”, pierwszą książkę z serii o komisarzu Mortce, którą właśnie wznawiają Marginesy, myślał pan, że ta seria tak się rozwinie?

Wiedziałem, że „Podpalacz” będzie miał kontynuację. Ale nie sądziłem, że w tak krótkim jednak czasie powstanie pięć tomów. I że ta historia potoczy się w takim kierunku. Postacie, które wymyśliłem – Mortka, Kochan, Gruda, Sucha mocno mnie zaskoczyli. Zrobili rzeczy, których się po nich nie spodziewałem. Zupełnie inaczej to sobie na początku wyobrażałem, zaplanowałem. Ale to dobrze. Ten świat okazał się być znacznie bogatszy i ciekawszy, niż się spodziewałem.  

Wyróżniany nagrodami, między innymi pięciokrotnie nominowany do nagrody Wielkiego Kalibru, został pan jej laureatem w 2015 roku za powieść „Przejęcie”. Jaki jest pana stosunek do nagród? Czy w Polsce mają one wpływ na sprzedaż i popularność autorów?

O to trzeba by zapytać wydawców. Oni wiedzą lepiej. Co do mnie, faktycznie „Przejęcie” sporo zmieniło. Zaczęto mnie zapraszać na spotkania autorskie, dostałem kilka propozycji na napisanie książek od różnych wydawnictw, udzieliłem paru wywiadów. Mam wrażenie, że dzięki nagrodzie kilka osób, które o mnie nie słyszało, nagle zdało sobie sprawę z mojego istnienia. W każdym razie Kaliber na pewno mi bardzo pomógł.

Udostępnij

PRZECZYTAJ TAKŻE

RECENZJA

Żmijowisko, Wojciech Chmielarz

Jest w „Żmijowisku” to, co każdy thriller mieć powinien: mrok. Mroczna jest tu atmosfera, mroczne otoczenie, mroczni bohaterowie. Wszędzie mrok.

14 maja 2018

NOWOŚĆ

Żmijowisko, Wojciech Chmielarz

Tragedia, która niszczy. Czas, który nie przynosi pocieszenia. Koniec, od którego nie ma ucieczki. Dziś premiera thrillera „Żmijowisko”.

09 maja 2018

NOWOŚĆ

Żmijowisko, Wojciech Chmielarz: fragment

Już za dwa tygodnie ukaże się thriller Wojciecha Chmielarza „Żmijowisko”. Mamy dla Was przedpremierowy fragment!

25 kwietnia 2018

RECENZJA

Cienie, Wojciech Chmielarz

Historie poplątanych ludzkich losów z mocno rozbudowanym tłem społecznym i psychologicznym oraz mocno nakreślonymi bohaterami niektórym mogą się wydać nazbyt ...

19 stycznia 2018

NOWOŚĆ

Cienie, Wojciech Chmielarz

„Cienie”, nowa powieść laureata nagrody Wielkiego Kalibru Wojciecha Chmielarza, to piąta część cyklu o warszawskim komisarzu Jakubie Mortce. Książka ukazała się pod ...

17 stycznia 2018

RECENZJA

Zombie, Wojciech Chmielarz

Krótko mówiąc: oby tak dalej!

16 czerwca 2017

NOWOŚĆ

Zombie, Wojciech Chmielarz

Dziś powrócił także Dawid Wolski - prywatny detektyw z Gliwic, którego czytelnicy mieli okazję poznać w „Wampirze” Wojciecha Chmielarza. Tym razem wspólnie z ...

24 maja 2017

NOWOŚĆ

Osiedle marzeń, Wojciech Chmielarz

Komisarz Jakub Mortka wraca, by rozwikłać kolejną zagadkę! Trzeci z dzisiejszych patronatów to "Osiedle marzeń" - najnowsza powieść laureata Nagrody Wielkiego Kalibru ...

14 września 2016

RECENZJA

Osiedle marzeń, Wojciech Chmielarz

Najnowsza powieść laureata Nagrody Wielkiego Kalibru 2015 jest idealnym przykładem na to, jak dobrze wyważyć składniki: zagadkę kryminalną, warstwę obyczajową i życie ...

12 września 2016

NOWOŚĆ

Wampir, Wojciech Chmielarz

Wojciech Chmielarz, tegoroczny laureat Nagrody Wielkiego Kalibru "Wampirem" otwiera nowy, gliwicki cykl kryminałów.

18 listopada 2015

RECENZJA

Wampir, Wojciech Chmielarz

Poprzednią powieść Wojciecha Chmielarza, „Przejęcie”, uznałam za kryminał społeczny. Jeśli tak, to „Wampir” jest kryminałem społecznym do kwadratu.

16 listopada 2015

RECENZJA

Przejęcie, Wojciech Chmielarz

Na początek ostrzeżenie: nie róbcie sobie zbyt długich przerw w lekturze tej powieści, bo może być wam trudno na powrót „wbić się” w akcję. Problem wynika nie z jej ...

05 stycznia 2015

NOWOŚĆ

Przejęcie, Wojciech Chmielarz

Już od dziś znajdziecie w księgarniach trzecią powieść o komisarzu Jakubie Mortce. "Przejęcie" Wojciecha Chmielarza ukazało się w serii "Ze Strachem" Wydawnictwa Czarne, ...

12 listopada 2014

RECENZJA

Farma lalek, Wojciech Chmielarz

Wojciech Chmielarz powoli wyrasta na mocną konkurencję dla polskich autorów powieści kryminalnych. Już teraz można śmiało stwierdzić, że posiadł umiejętność ...

12 lipca 2013

NOWOŚĆ

Farma lalek, Wojciech Chmielarz

Swoją premierę ma też dziś druga powieść o komisarzu Mortce - "Farma lalek" Wojciecha Chmielarza. Książka ukazała się w serii "Ze Strachem" Wydawnictwa Czarne.

19 czerwca 2013

WYWIAD

Wywiad z Wojciechem Chmielarzem

"Podpalacz" to debiutancka powieść Wojciecha Chmielarza, dziennikarza i redaktora. Autor opowiedział nam, jak to jest być debiutantem i czym dla niego jest pisanie.

06 grudnia 2012

RECENZJA

Podpalacz, Wojciech Chmielarz

Nie tylko główny bohater przyciąga uwagę czytelnika. Każda postać jest tu jakaś. Przy czym to „jakaś” najczęściej bywa negatywne – trudno w „Podpalaczu” ...

30 listopada 2012

NOWOŚĆ

Podpalacz, Wojciech Chmielarz

Seryjny podpalacz atakuje Warszawę - to główny temat debiutanckiej powieści Wojciecha Chmielarza. "Podpalacz" ukazał się dziś w serii "Ze Strachem" Wydawnictwa Czarne, ...

06 listopada 2012