Advertisement
Strona główna arrow Recenzje i wywiady arrow Niepamięć, Marek Stelar: recenzja
Niepamięć, Marek Stelar: recenzja
poniedziałek, 12 lutego 2018

Boleść przypomnienia

Pamięć w pewnym stopniu definiuje człowieka. To umiejętność percepcji, utrwalania oraz przypominania informacji, przeżyć, emocji. Zdarza się, że marzymy o cudzie niepamięci. Marzymy, by wymazać z głowy to, co złe i bolesne, by zacząć życie z czystą kartą. Gdy jednak zapominamy, kim jesteśmy, czujemy się zagubieni. Pragniemy z całych sił, aby wspomnienia, które z różnych powodów zatraciły się w meandrach naszego umysłu, powróciły. Nawet jeśli miałyby stać się dla nas – jak nazwał to niegdyś Mickiewicz – boleścią przypomnienia. Do tego właśnie dążył główny bohater powieści kryminalnej Marka Stelara, o jakże znaczącym tytule: „Niepamięć”.

ImagePodinspektor Dariusz Suder zawodowo zajmuje się współpracą polskich i niemieckich służb policyjnych. Wraz ze swoim zespołem pracuje nad akcją przejęcia narkotyków. Ponadto wiedzie podwójne życie prywatne: w domu ma żonę i córkę, w pracy – kochankę. Gdy rodzinne sprawy zaczynają wymykać mu się spod kontroli, postanawia upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Na służbowe spotkanie do Berlina zabiera żonę i córkę, by przy okazji załatwiania zawodowych spraw zrobić im miłą niespodziankę i nieplanowaną wycieczkę.

Dwa miesiące później Suder budzi się ze śpiączki w berlińskim szpitalu. Cierpi na amnezję. Ostatnie, co pamięta, to błahy zakup pomarańczy, o który przed wyjazdem prosiła go żona. Podinspektor został postrzelony w głowę, a najbliższe mu kobiety zginęły na parkingu w drodze do Berlina, zastrzelone przez tego samego sprawcę. Suder dowiaduje się także, że planowana wcześniej akcja, wycelowana w przemytników narkotyków, zakończyła się fiaskiem. A  dokładniej mówiąc: tragedią, śmierć poniosło bowiem wielu policjantów, w tym także kochanka Sudera. Mężczyzna, błądząc w labiryncie niepamięci, próbuje rozwiązać zagadkę zamachu na własne życie oraz nieudanej akcji polsko-niemieckiej policji, ale przede wszystkim pomścić śmierć najbliższych mu kobiet.

Marek Stelar jest już znany czytelnikom z kilku wcześniej wydanych powieści kryminalnych. „Niepamięć” stanowi pierwszą część serii o przygodach podinspektora Sudera, niebawem ma się pojawić kolejna, „Niewiadoma”. Można by rzec, że po temat amnezji autorzy książek sięgali już tysiące razy. Czy Stelar zaszokował czytelnika i po raz tysiąc pierwszy zrobił to w sposób oryginalny i nowatorki? Nie. Czy mimo tego udało mu się przykuć uwagę odbiorcy i zaciekawić go swoją opowieścią? Tak. Choć muszę przyznać, że wynotowałam również kilka wad. Sam Suder wydawał mi się momentami kalką z amerykańskiego kina akcji – twardy glina, oczywiście nie bez wad, gotowy poruszyć niebo i ziemię, aby dokonać wendety.  Początek powieści również szedł mi nieco opornie. Opisy przygód miłosno-cielesnych głównego bohatera oraz jego kłótnie z żoną i córką nie zwiastowały porywającej fabuły. Jednak im dalej, tym bardziej akcja nabierała tempa i skupiała się już stricte na kwestiach kryminalnych, a momentami wręcz szpiegowskich. Dużo się działo, wątki zgrabnie się ze sobą połączyły, a finał naprawdę mógł zaskoczyć czytelnika.

„Niepamięć” łączy w sobie elementy powieści sensacyjnej oraz kryminalnej. I choć nie niesie oryginalnych treści, bo sięga po utarte już motywy – amnezję czy chęć pomszczenia najbliższych – to jest lekturą, która zapewni nam rozrywkę na kilka wieczorów i przy której nie sposób się nudzić.

Anna Mazur


Niepamięć
Marek Stelar
Wydawnictwo Filia
Poznań 2017 

RECENZJE INNYCH POWIEŚCI MARKA STELARA:

 Image