Konrad T. Lewandowski - cykl o komisarzu Drwęckim (lubię klimaty retro, bardzo przypadły mi do gustu postaci drugoplanowe),
Marek Krajewski - cykl Breslau ( tu z kolei bohater pierwszoplanowy jest mocnym atutem),
Krzyszto Kotowski - "Kapłan" (chyba mam nowego ulubionego bohatera polskich kryminałów).
Kotowski..tak, zdecydowanie polecam, Kapłana przeczytałam w jedną noc...nic dziwnego -wartka akcja, zagadki, rytualne zabójstwa i tajemniczy duchowny, którego śladem rusza dwójka śledczych.
Policjanci mogą być jednak trochę niezadowoleni po lekturze tej ksiażki:P
1. Maciej Słomczyński (znany również jako Joe Alex lub Kazimierz Kwaśniewski) - klasyczne kryminały w najlepszym wydaniu - pełen profesjonalizm.
2. Marek Krajewski - wyrazisty, pełnokrwisty bohater i mroczny klimat.
3. Leopold Tyrmand - trzecie miejsce wyłącznie za wątpliwości co do przynależności gatunkowej "Złego" - czy to rzeczywiście kryminał? Poza tym - chapeux bas!
Witam wszystkich czytających miłośników polskiej literatury kryminalnej i sensacyjnej
Ja oddaję swoje głosy na:
- Krzysztofa Kotowskiego... jego Kapłan, Marika są rewelacyjne i uważam, że na światowym poziomie
- Joanna Chmielewska... jednak za jej wcześniejszą twórczość, bo te bardziej współczesne powieści niestety zawodzą
- Marek Krajewski... wszelkie zagadki kryminalne w starym Wrocławiu
- Joseph Conrad-Korzeniowski, Tajny agent - zaliczam Conrada do polskiej literatury, a Tajny agent chociaż nie jest to klasyczny kryminał, to niesamowity thriller z cudowną atmosferą, anarchiści, ruscy agenci, zamachy bombowe i wczucie się w człowieka aż do bólu, tu jak kogoś zabijają, to naprawdę boli, nie tak, jak w dzisiejszych ksiąxkach
- Leopold Tyrmand, Zły - bezdyskusyjnie, zgadzam się z Rayem
- Tomasz Piątek, Morderstwo w La Scali - tu powtórzę to, co w poprzednim poście, mogłam przeczytać wydruk tej książki, chociaż ona jeszcze nie wyszła i bardzo się cieszę, nie znosiłam tego autora, ale tutaj dał z siebie wszystko
Powtórzę też pytanie z mojego wątku: poza Conradem, Iredyńskim, Alexem i Piątkiem, znacie jeszcze polskich autorów, którzy piszą thrillery dziejące się za granicą? Mnie do głowy przychodzi jeszcze może Łysiak i Wydrzyński, ale to taka bardziej sensacja typu psy wojny. A thrillery? Proszę, jak ktoś coś wie, to niech wpisze mi się na wątek
Kotowski i tylko Kotowski, nie dość, że piszę kryminały to jeszcze udowadnia, że potrafi myśleć :) książka Obława jest cudowna, prawie same dialogi (nawiązanie do papek z debat politycznych) wplótł wątek o etyce, upadły anioł rozmawiający z upadłym agentem, rewelacja.........
1 K. Kąkolewski "Zbrodniarz, który ukradł zbrodnię" książka i film dla mnie od lat rewelacja
2. Z. Nienacki, oprócz "Pana Samochodzika" też wcześniejsza, dla dorosłych popwieść umiejscowiona w Tumie
3. Joe Alex - za angielszczyznę.
1. Marek Krajewski. Mimo wszystkich głosów krytyki uważam, że to jeden z najwybitniejszych polskich literatów
2. Joanna Chmielewska. Bo równowaga w przyrodzie musi być ;) Zupełnie inny klimat, kompletnie inne podejście do kryminału. Ale równie dobre co Krajewski.
3. Joe Alex. Po prostu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach