Nieznajomi, C.L. Taylor

Autor: Justyna Nowicka
Data publikacji: 19 kwietnia 2021

Nieznajomi

Autor: C. L. Taylor
Przekład: Anna Esden-Tempska
Wydawnictwo: Albatros
Premiera: 10 lutego 2021
Liczba stron: 384

Wiele nas łączy

Jakiś czas temu miałam przyjemność przeczytać „Turbulencje” Davida Szalaya. Bardziej niż treść zachwyciła mnie forma tej książki – końcówka każdego opowiadania była jednocześnie początkiem kolejnego. Opuszczamy świat jednego bohatera, by wskoczyć w historię kogoś, kogo ten właśnie mija. Książka świetnie ukazywała coś, co jest oczywiste, a o czym tak często zapominamy – człowiek, z którym mamy w danej chwili styczność, też toczy własne wojny. To, że w danej chwili nie stoi zalany łzami, wcale nie oznacza, że w myślach nie zagryza warg z bólu, strachu, bezradności.

Podobne refleksje towarzyszyły mi przy lekturze „Nieznajomych”. Mamy tu trójkę bohaterów – Alice, Ursulę i Garetha. Nie znają się lub znają się jedynie z widzenia. Kojarzą się, krążą po tej samej orbicie, ale nie mają ze sobą zbyt wiele wspólnego. I to jest pierwszy duży plus. Co mnie tak cieszy w fakcie, że główni bohaterowie się nie znają? Otóż uwielbiam historie prowadzone kilkutorowo, takie, które na początku wydają się zupełnie odrębne i niemające ze sobą zbyt wiele wspólnego. 

Alice, kierowniczka sklepu odzieżowego, matka dorosłej córki, kobieta po rozwodzie, zmaga się z samotnością. Poznajemy ją, gdy czeka w barze na poznanego w sieci mężczyznę. Spotkanie nie przebiega po jej myśli, ale paradoksalnie nie kończy się to źle – Alice poznaje Simona, z którym zaczyna się spotykać. Niestety jej radość nie trwa długo. Dziwne zachowanie nowego znajomego oraz fakt, że ktoś jej kobiecie, generują napięcie między tą parą.

Ursula z kolei zostaje wyrzucona z domu przez swoją wieloletnią przyjaciółkę oraz jej partnera. Oboje nie mają już siły, by mierzyć się z jej kleptomanią. Zrozpaczona kobieta nie wie co zrobić, ponieważ pensja kurierki nie jest na tyle wysoka, by pozwoliła jej wynająć mieszkanie. Ostatecznie Ursuli udaje się znaleźć pokój – zamieszkuje z ekscentrycznym Edwardem, któremu od początku nie do końca ufa. 

Gareth pracuje zaś jako kierownik ochrony w galerii Meads, tej samej, w której znajduje się butik prowadzony przez Alice. Mężczyzna mieszka z matką, u której pojawiają się początki demencji. Kobieta cierpi z powodu zaginionego przed dwudziestu laty męża. Gareth nie radzi sobie z chorobą Joan, swoją samotnością i faktem, że skołowaną staruszkę próbuje wykorzystywać miejscowy duchowny. Wciąż mierzy się też z niechęcią, którą darzył go ojciec, zanim zniknął. 

Na tym poziomie nie byłam w stanie domyślić się, co może łączyć trójkę bohaterów, prócz tego, że Alice i Gareth pracują w tej samej galerii, a Ursula wpada czasem do sklepu Alice. Miałam do czynienia z trzema odrębnymi historiami, z trzema rodzajami bólu, cierpienia i codziennej walki z własnymi demonami. Wypatrywałam niecierpliwie, gdzie zetkną się te drogi – i było to bardzo satysfakcjonujące. Historie rozwijały się niespiesznie, ale mnie nie nudziły. Szczególną ciekawość wzbudziła we mnie historia Ursuli, która starała się wyjaśnić dziwne zachowanie jednej ze swoich klientek. Kobieta zawsze sprawiała wrażenie przerażonej i nigdy nie otwierała kurierce drzwi – paczki odbierała przez okno. Chciałam więcej i więcej, byle tylko jak najszybciej dowiedzieć się, jak poszczególne losy się wyjaśnią. Jak często bywa w powieściach z tego rodzaju narracją, ścieżki trójki bohaterów w pewnym momencie zaczęły się przeplatać. I to tylko po to, żeby na końcu spleść się ze sobą bardzo ciasno. Muszę jednak podkreślić, że logicznie i sensownie.

Zakończenie oceniam dwojako. Jak to? A tak: w zasadzie zakończenia były dwa. Pierwsza część trochę mnie rozczarowała. Choć może to nie do końca odpowiednie słowo – po prostu nie zrobiła na mnie piorunującego wrażenia, jak zdarza się w naprawdę dobrych thrillerach. Krótko mówiąc: świetnie skonstruowana całość doprowadziła do średniego zakończenia. Za to druga jego część była zaskakująca. Na ostatnich stronach powieści znajdujemy rozwiązanie wątku, który przewijał się przez cały czas, jednak zdawał się nie mieć istotnego znaczenia. Przyznaję: dałam się autorce wmanewrować, bo dość szybko porzuciłam roztrząsanie tego wątku w trakcie lektury. 

Uważam, że mimo przeciętnego zakończenia „Nieznajomi” to naprawdę dobra książka. Wciągnęłam się w życiowy perypetie Alice, Ursuli i Garetha. Choć momentami powieść przypominała obyczajówkę z elementami thrillera, niczego jej to nie ujęło. Jeśli zatem szukacie dobrej historii – a właściwie trzech dobrych historii – sięgnijcie po najnowszą powieść C.L. Taylor. 

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Nieznajomi" C. L. Taylor

PRZECZYTAJ TAKŻE

NOWOŚĆ

Nieznajomi, C.L. Taylor

Troje zwykłych ludzi, którzy nie mają pojęcia, że jest ktoś czwarty. Ktoś, kto wciągnie ich w swój misterny morderczy plan.

10 lutego 2021

RECENZJA

Zanim powróci strach, C.L. Taylor

Lou bardzo chciałaby normalnie żyć. Śmiać się, planować, kochać.

05 października 2020

NOWOŚĆ

Zanim powróci strach, C.L. Taylor

Czasem twoja pierwsza miłość nie pozwala ci odejść…

01 lipca 2020

RECENZJA

Teraz zaśniesz, C.L. Taylor

Ile to już razy twórcy kryminałów wysyłali swoich bohaterów na opustoszałe wyspy, izolowali ich od reszty świata, wrzucali w sam środek sztormów, wichur i ulew?

09 września 2019

NOWOŚĆ

Teraz zaśniesz, C.L. Taylor

Siedmioro obcych. Siedem sekretów. Jedno zabójcze kłamstwo. Premiera już dziś, pod naszym patronatem!

03 lipca 2019