Wróg, Łukasz Orbitowski

Autor: Justyna Nowicka
Data publikacji: 28 sierpnia 2025

Wróg

Autor: Łukasz Orbitowski
Wydawnictwo: Świat Książki
Premiera: 23 października 2024
Liczba stron: 416

Rozśpiewany tyran

Kiedy przeczytałam opis “Wroga” Łukasza Orbitowskiego, obiecujący połączenie Rzymu z czasów starożytnych i Krakowa z początku lat dwutysięcznych, byłam mocno zaintrygowana. Przede wszystkim tym, jak można zestawić i znaleźć wspólny mianownik między pożarem Nerona a pożarem krakowskiego supermarketu. Muszę przyznać, że efekt jest zdumiewający. I satysfakcjonujący. 

Oto, jak wygląda ów wspólny mianownik (i trudno uznać to za spoiler, ponieważ to kręgosłup całej powieści i to, co najbardziej w niej pociąga): przesłuchiwany strażak przyznaje psychiatrze, że dwa tysiące lat wcześniej żył jako… Neron. Zaczyna snuć wolną i niezwykle szczegółową opowieść o swoich obydwu życiach. Czyny popełnione wieki temu rezonują w teraźniejszości. Poznajemy losy „obydwu” bohaterów, ścieżki, które doprowadziły ich do pewnych wydarzeń w życiu, ich wzloty, upadki, otoczenie, czyniące ich historię taką, a nie inną. Momentami trudno było w pierwszej chwili się zorientować, czy rozdział traktuje o Staszku, czy o Neronie. Orbitowski umiejętnie skonstruował powieść, splatając ich historie w kłębek, w którym trudno odróżnić jedną nić od drugiej. 

Ciągle na coś czekałem, spokojnie niespokojny. Z drugiej strony nabierałem przekonania, że tak już będzie wyglądało moje życie.

„Wróg” jest opowieścią bardzo niepokojącą. To studium przypadku – obłędu prostego człowieka. Samotny, skazany na towarzystwo swoje i kolegów z pracy, mieszkający w pustej kawalerce, nagle odpływa w świat urojeń. W tej powiesci nie akcja stanowi oś. Jest ważna, owszem – determinuje kroki podejmowane przez „współczesnego” bohatera, nadaje bieg jego życiu – ale nie na niej powinniśmy się skupiać. Ona jedynie wyzwala kolejne opowieści, jest przyczynkiem wielu pomniejszych historii. Niewątpliwie treść przepełnia też smutkiem. W pewnym sensie jesteśmy świadkami czyjegoś upadku i każde słowo, każde zdanie jest tego dowodem. Z drugiej zaś strony to niesamowicie fascynująca i wciągająca historia. Mimo że – jak przyznaje autor w posłowiu – nie jest to powieść historyczna i biografia Nerona została celowo zmieniona, to opisy starożytnego miasta, obyczajów, codzienności, są przepiękne. We „Wrogu” się tonie i wypływa jedynie na krótkie momenty, by zaczerpnąć tchu. Pomysł, fabuła i warsztat są tu na najwyższym poziomie. 

Jak większość ludzi wolnych nie miałem pojęcia, co z tą wolnością zrobić, dasz człowiekowi smycz, a pójdzie naprzód, zabierz ją, to będzie kręcić się w kółko, aż zdechnie. 

Nie jest to powieść dla każdego. Jeśli czytelnik liczy na fascynujące zwroty akcji, pędzącą fabułę, to tego tu nie znajdzie. Natomiast spotka się z człowiekiem nieszczęśliwym, wejdzie w jego psychikę, rozważania momentami mocno filozoficzne. Myślę, że do tego rodzaju historii należy być gotowym – nawet jeśli na samym początku nie ma świadomości, co czeka nas na kartach powieści. Tu potrzebne są skupienie, refleksja i wyobraźnia. 

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Wróg" Łukasz Orbitowski

PRZECZYTAJ TAKŻE

NOWOŚĆ

Wróg, Łukasz Orbitowski

Przewrotna opowieść o namiętnościach ludzkiej duszy. I o miłości silniejszej niż czas.

05 listopada 2024

NOWOŚĆ

Tylko Maks, Łukasz Orbitowski

Narodowy Instytut Audiowizualny wydał kryminał Łukasza Orbitowskiego „Tylko Maks. Historia z dreszczykiem”. To nie wszystko: Instytut udostępnia go za darmo w ...

31 lipca 2015