
Nawet jeśli omijacie komedie kryminalne czy tzw. cosy crime szerokim łukiem, nazwisko Richarda Osmana pewnie obiło się wam o uszy. Seria „Czwartkowy Klub Zbrodni” stała się bestsellerem w wielu krajach i doczekała się ekranizacji w doborowej obsadzie (w rolach głównych między innymi Helen Mirren, Pierce Brosnan i Ben Kingsley). W czym tkwi fenomen sukcesu książek brytyjskiego pisarza? Co wyróżnia je wśród wielu innych kryminałów tego typu? Z pewnością specyficzny styl, brytyjski humor, szybkie tempo akcji i wyraziste postaci. To wszystko znajdziemy również w powieści „Wyjaśniamy morderstwa”, otwierającej nową serię Osmana.
Tym razem bohaterami nie są emeryci, lecz duet nieco innego rodzaju. Steve Wheeler prowadzi agencję detektywistyczną w małym brytyjskim miasteczku. Jego życie płynie spokojnie – lokalne quizy w pubie, spokojne sprawy w stylu poszukiwań zaginionego psa, wieczory spędzane w towarzystwie kota Paszteta. Elementem codzienności Steve’a są też rozmowy ze zmarłą żoną Debbie, które ułatwiają mu przetrwanie kolejnych dni. Steve jest przywiązany do swoich granic i rytuałów i nie lubi zmian.
Amy, synowa Steve’a, to i jego całkowite przeciwieństwo. Nie potrafi żyć bez adrenaliny i usiedzieć w miejscu; „nienawidzi się relaksować. Zbyt wiele czasu na myślenie. Woli działać”. Amy pracuje w prywatnej agencji ochrony osobistej – obecnie dba o bezpieczeństwo ekscentrycznej pisarki Rose D’Antonio, która ściągnęła na siebie gniew rosyjskiego miliardera, opisując go w swojej książce. Kobiety kryją się na prywatnej wyspie. Ale kiedy w jej pobliżu dochodzi do morderstwa, spokój znika. Jaki ma to związek z Amy? I jakim cudem Steve zostaje w to wszystko wciągnięty?
Chociaż powieść „Wyjaśniamy morderstwa” nie jest komedią kryminalną, nie sposób traktować jej całkiem serio. Osman serwuje nam humor w angielskim wydaniu, chwilami czarny, zawsze podszyty ironią. Po niezbyt długim wprowadzeniu akcja zaczyna pędzić w szalonym tempie, a nagromadzenie niewiarygodnych sytuacji rośnie lawinowo. Dialogi, które bawią, są świetnie napisane – ale też nie do końca prawdziwe, bo w rzeczywistym świecie nie wszyscy są tak błyskotliwi i inteligentni jak bohaterowie tej powieści. Ale to, co najmocniej trzyma przy tej lekturze, to nie humor czy akcja, lecz właśnie bohaterowie i relacje między nimi. Mnie ujęła szczególnie ta łącząca Steve’a i Amy:
[Steve] martwi się, że Amy zginie, a Amy martwi się, że Steve źle się odżywia. Steve martwi się, że Amy i Adam [jego syn] za rzadko się widują; Amy martwi się, że Steve jest samotny. Zdrowa równowaga troski, a poza tym się rozśmieszają.
Znacie ten typ ludzi, którzy nie chcą próbować niczego nowego, boją się przekroczyć swoje granice, akceptują tylko to, co znają? No właśnie, to Steve. Wydaje mu się, że jego mały świat – świat, który skurczył się jeszcze bardziej po śmierci żony – jest dla niego wystarczający. Ale przecież czasami warto wyjść poza swoją bezpieczną przestrzeń. Nigdy nie wiadomo, kiedy pewne rzeczy przeżywa się i odczuwa po raz ostatni, dlatego warto brać z nich wszystko. Nie jest to może szczególnie głęboka czy odkrywcza myśl – ale i tak warto, by czasami ktoś nam o tym przypomniał, również na kartach kryminału.
W pewnym momencie złapałam się na tym, że nieszczególnie mnie ciekawi, kto kryje się pod pseudonimem François Loubet, czyli jest głównym czarnym charakterem w tej powieści, i jakie tak właściwie będzie rozwiązanie zagadki, z którą mierzą się Steve i Amy (oraz Rose – ekscentryczna milionerka, właścicielka prywatnych jachtów, helikopterów i posiadłości, znająca kogo trzeba w niemal każdym zakątku świata, szybko kradnie część scen). Czytałam tę powieść dla samej przyjemności towarzyszenia tej trójce. Owszem, intryga kryminalna jest tu dobrze poprowadzona i nie nudzi, chwilami nawet zaskakuje – ale dla mnie pozostaje pretekstowa wobec bohaterów, ich rozmów i relacji. Ale warto sięgnąć po „Wyjaśniamy morderstwa” dla wszystkich tych elementów.
Nowa para detektywów. Seria szokujących zbrodni. Witajcie w świecie kłopotów...
27 sierpnia 2025

„Kula, która chybiła” to emocjonalny rollercoaster. Kryminał, który potrafi rozbawić i wzruszyć.
09 listopada 2023

Chciwość. To go zgubiło. Ta fatalna wada… No i jeszcze czwórka wścibskich seniorów!
27 października 2023

Powieść o tym, że emerytura wcale nie musi być nudna, a w życiu jest raźniej, gdy ma się wokół siebie przyjaciół, na których zawsze można liczyć.
14 września 2023

Czworo (nie całkiem) zwyczajnych przyjaciół. Zaskakujące morderstwo. Zagadka starego klasztoru. Witajcie w Czwartkowym Klubie Zbrodni!
24 sierpnia 2023
