Żałobnica, Robert Małecki

Autor: Ewa Dąbrowska
Data publikacji: 03 września 2020

Żałobnica

Autor: Robert Małecki
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Premiera: 12 sierpnia 2020
Liczba stron: 384

Czy kłamstwo może ocalić?

„Żałobnica” to nowa propozycja od Roberta Małeckiego. Nieco inna niż dotychczasowe: autor jest twórcą dwóch serii powieści kryminalnych, tymczasem nowa książka to thriller psychologiczny pełną gębą.

Gdyby każdy z nas musiał do swojego nazwiska dorzucić cechę charakterystyczną, efekty były różne: „perfekcjonista Wojciech Nowak”, „leniwy Michał Wójcik”, „ambitna Klaudia Potocka”… Bohaterka książki „Żałobnica” z pewnością przedstawiłaby się jako „nieidealna Anna Kowalska”. Tak, Anna nigdy nie była ideałem. Również jako żona i macocha. Kiedy więc jej mąż i jego nastoletnia córka giną w wypadku, a kobieta dziedziczy firmę i spory majątek, nie wszyscy są zadowoleni. Piękna, trzydziestokilkuletnia wdowa odkrywa, że wokół niej zaczyna dziać się coś dziwnego, a za sprawą pewnego wścibskiego dziennikarza na jaw zaczynają wychodzić sekrety z przeszłości.

Powieść rozpoczyna więc śmierć w wyniku wypadku, a dalej autor pokazuje, w jaki sposób ten, kto zostaje, próbuje mierzyć się ze stratą, i jakie są tego konsekwencje. Brzmi znajomo? Nic dziwnego – tak samo można by opisać o „Wyrwie” Wojciecha Chmielarza. Obie powieści mają podobny punkt wyjścia: u Chmielarza mężczyzna traci żonę w wypadku i odkrywa tajemnice z jej życia, u Małeckiego kobieta traci męża w wypadku i też odkrywa tajemnice – ale ze swojego życia, przed czytelnikiem. Obaj pisarze mocno wnikają w psychikę postaci (ale to można przecież powiedzieć o autorach większości thrillerów psychologicznych) – i tu podobieństwa się kończą. Małecki napisał powieść bazującą na emocjach, Chmielarz zaś – mocniej osadzoną w rzeczywistości. Jeśli jednak „Wyrwa” się wam spodobała, śmiało sięgnijcie po „Żałobnicę”.

Jak już wspomniałam, główna bohaterka książki nazywa się Anna Kowalska. To znaczące: choć wyróżnia się z tłumu urodą, wolałaby w nim zniknąć, być najprzeciętniejszą z przeciętnych, jedną z wielu. Czujemy to od pierwszych stron. Właśnie: czujemy, nie wiemy, bo autor zbudował „Żałobnicę” na uczuciach. To bardzo emocjonalna powieść. Może niekoniecznie oniryczna, jak czytamy w blurbie, bo bohaterka wbrew pozorom twardo stąpa po ziemi i trzeźwo patrzy na świat i otaczających ją ludzi. Ale to właśnie emocje grają tu pierwsze skrzypce. Gdybym miała ująć je w dwóch słowach, byłyby to samotność i zagubienie. Jestem sobą tylko dziś. Nie ma mnie we „wczoraj”, nie widzę siebie tam, gdzie „jutro”.

Robert Małecki odłożył na chwilę na bok cykl kryminalny, by dać czytelnikom thriller psychologiczny. Nie oni pierwszy i nie ostatni bawi się gatunkami i testuje nowe formy wyrazu. Ta próba okazała się nadzwyczaj udana. Tym bardziej że autor nie odszedł całkiem od tego, czym dał się poznać czytelnikom. Bo powieści o komisarzu Bernardzie Grossie, czyli to, co ostatnio pisze Małecki (i co przyniosło mu Nagrodę Wielkiego Kalibru) to kryminały, owszem, ale z mocno rozbudowanym tłem obyczajowym, rozwiniętą psychologią postaci i klimatem, który nazwałabym melancholijnym. To samo dostajemy w „Żałobnicy”, tyle że w innej odsłonie gatunkowej. Widać, że to dobrze przemyślana powieść. Zarówno pod kątem fabuły – tajemnice z przeszłości bardzo udanie łączą się tutaj z tajemnicami z teraźniejszości – jak i samej konstrukcji. Wydarzenia (i łączące się z nimi emocje, które świetnie budują atmosferę) poznajemy wyłącznie oczami Anny. I choć powieść napisał mężczyzna, nic tu nie zgrzyta, co bardzo dobrze świadczy o warsztacie pisarskim Roberta Małeckiego. 

„Jest pani jedną wielką tajemnicą” – słyszy w pewnej chwili bohaterka. I to właśnie ona jest w tym thrillerze najważniejszą tajemnicą, którą musimy rozwiązać. Warto, zapewniam. Rozplątywanie sieci kłamstw, którą autor pieczołowicie utkał wokół żałobnicy, to fascynujący proces.

 

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Żałobnica" Robert Małecki

PRZECZYTAJ TAKŻE

NOWOŚĆ

Żałobnica, Robert Małecki

Piękna kobieta po trzydziestce dziedziczy po śmierci męża spory majątek. Skrywane głęboko tajemnice po latach wypływają na wierzch i Anna orientuje się, że ktoś ...

12 sierpnia 2020

RECENZJA

Zadra, Robert Małecki

Robert Małecki trzyma poziom, który sam sobie narzucił, a ja z książki na książkę coraz bardziej lubię jego bohatera.

30 stycznia 2020

RECENZJA

Wada, Robert Małecki

Smutek bijący ze stron powieści właściwie osacza czytelnika. I trochę uzależnia, dlatego już czekam na kolejną powieść o Grossie.

01 lipca 2019

NOWOŚĆ

Wada, Robert Małecki

Komisarz Bernard Gross powrócił!

15 maja 2019

RECENZJA

Koszmary zasną ostatnie, Robert Małecki

Po lekturze całej trylogii mogę szczerze stwierdzić, że Robert Małecki zajmuje wysokie miejsce w moim rankingu polskich pisarzy, których książki po prostu warto czytać.

19 grudnia 2018

RECENZJA

Skaza, Robert Małecki

Robert Małecki „Skazą” rozpoczął nowy powieściowy cykl. I zrobił to w doskonałym stylu!

27 września 2018

NOWOŚĆ

Skaza, Robert Małecki

„Skaza” to opowieść o dramacie, który zatruwa umysły, ale też o zbrodni, błędach i odkupieniu. O miłości, zemście i sprawiedliwości – niekiedy tak różnie ...

05 września 2018

RECENZJA

Porzuć swój strach, Robert Małecki

Jeśli miałabym jednym zdaniem streścić, o czym jest najnowsza powieść Małeckiego, to powiedziałabym, że to książka o nałogu, który z siłą wodospadu zabiera ze ...

20 października 2017

NOWOŚĆ

Porzuć swój strach, Robert Małecki

Marek Bener powraca! Już dziś premiera drugiego tomu przygód toruńskiego dziennikarza, zatytułowana „Porzuć swój strach”. Powieść Roberta Małeckiego ukazała się ...

30 sierpnia 2017

RECENZJA

Najgorsze dopiero nadejdzie, Robert Małecki

Na stylistycznej kryminalno-literackiej mapie Polski debiutant mości sobie miejsce tuż obok Zygmunta Miłoszewskiego i Remigiusza Mroza, tak jak oni z jednej strony wnikliwie ...

24 października 2016

NOWOŚĆ

Najgorsze dopiero nadejdzie, Robert Małecki

Druga dzisiejsza nowość - i debiut uczestnika Kryminalnych Warsztatów Literackich - to "Najgorsze dopiero nadejdzie" Roberta Małeckiego: historia dziennikarza, który wikła ...

28 września 2016