Strona główna arrow Recenzje arrow Ghostwriter, Robert Harris
PATRONUJEMY:
Boska truciznaBoska trucizna
Sześć sekundSześć sekund
Inspektor Van Graaf, Adam UbertowskiInspektor Van Graaf, Adam Ubertowski
TopielicaTopielica
OstrzeOstrze
TrybunałTrybunał
Morderstwa w MidsomerMorderstwa w Midsomer
Ciężar milczeniaCiężar milczenia
JulJul
Krew nie wodaKrew nie woda
Miasto szkłaMiasto szkła
Panna mloda w snieguPanna mloda w sniegu
PograniczePogranicze
OrchideaOrchidea
Nocna zamiećNocna zamieć
Tajemnica domu ArandówTajemnica domu Arandów
Miasto PopiołówMiasto Popiołów
Rosyjska orchideaRosyjska orchidea
Poker z rekinemPoker z rekinem
Diabelskie KościDiabelskie Kości
Przynieście mi głowę wiedźmyPrzynieście mi głowę wiedźmy
Święta tajemnicaŚwięta tajemnica
PrzebierańcyPrzebierańcy
Dziewięć milimetrów do niebaDziewięć milimetrów do nieba
Martwy aż do zmierzchuMartwy aż do zmierzchu
Rytuał ostatniej nocyRytuał ostatniej nocy
Dla NikityDla Nikity
Miasto KościMiasto Kości
Manikiur dla nieboszczykaManikiur dla nieboszczyka
Dziewczyna, która igrała z ogniemDziewczyna, która igrała z ogniem
Zbrodnia niedoskonałaZbrodnia niedoskonała
JedenaścieJedenaście
Morderstwo w szabatowy poranekMorderstwo w szabatowy poranek
Ja jestem sądemJa jestem sądem
Pan SzatanPan Szatan
Śmierć w darkroomieŚmierć w darkroomie
Noc z czwartku<br />na niedzielęNoc z czwartku
na niedzielę
TrzynaścieTrzynaście
DwanaścieDwanaście

Szanowny Czytelniku! Zwróć szczególną uwagę na:

 

Ghostwriter, Robert Harris
Marta Stasiak   
czwartek, 18 lutego 2010

Autor książki, Robert Harris, brytyjski dziennikarz i pisarz, był komentatorem politycznym „The Observera”. W 1983 roku napisał pierwszą książkę z literatury faktu i trzymał się tego gatunku aż do 1992 roku, kiedy to przerzucił się na THRILLERy: nie są one jednak oderwane od rzeczywistości. Jako swoją szóstą powieść, napisaną po "Imperium" (Polski tytuł: "Cycero"), które jest ironiczną krytyką Stanów Zjednoczonych, stworzył thriller polityczny – powieść z kluczem, odnoszącą się do postaci byłego brytyjskiego premiera, Tony’ego Blaira, i łamania praw człowieka. Narratorem jest tytułowy ghostwriter (tytułowy w polskim przekładzie, bowiem w oryginale nosi tytuł „The Ghost”, chyba bardziej odpowiadający zamierzeniom autora). Ghostwriter - czyli murzyn, piszący książki za tych, którym pisać się nie chce albo nie potrafią, a chcieliby na tym zarobić. Jest to też książka o pisaniu książki z punktu widzenia pisarza, który nigdy publicznie nie przyznaje się do autorstwa, ale usuwa się w cień po wykonaniu zlecenia. Autentyczności dodają rozpoczynające każdy rozdział cytaty z wydanego w 2004 r. podręcznika „Ghostwriting” autorstwa Andrew Croftsa.

Bohater przedstawia się swojemu nowemu klientowi, byłemu brytyjskiemu  premierowi  Adamowi Langowi, słowami: „Jestem pana duchem”. Nie poznajemy jego nazwiska: pozostaje bezimienny, żyjący cudzym życiem – życiem tych, którzy wynajmują go do pisania swoich autobiografii. Potęguje to wrażenie samotności nie znanego nikomu prócz wydawców autora bestsellerów sprzedawanych pod cudzym nazwiskiem. Zlecenie, które dostaje, jest bardziej niż dobrze płatne, ale cena nie jest bezpodstawna: wspomnienia premiera trzeba ukończyć w miesiąc. W dodatku praca ma odbywać się wyłącznie na wyspie Martha’s Vineyard, w „sterylnych” warunkach. Oprócz najbliższych współpracowników Langa w domu mieszka gosposia z mężem i sześciu policjantów z ochrony. Sprawa nie wydaje się trudna, bo większa część książki już powstała. Zaczął ją pisać rok wcześniej współpracownik Langa, Michael McAra, który  właśnie tragicznie zginął w niejasnych okolicznościach. Wszystko jednak się komplikuje, kiedy wychodzi na jaw, że wspomnienia - a raczej polityczny „testament” byłego premiera nie mogącego się pozbierać po utracie władzy - pomijają istotne elementy jego kariery. Istotne zwłaszcza dla Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze, który kilka dni po rozpoczęciu przez ghostwritera pracy oskarża Langa o współudział w zbrodniach wojennych.  Rozwój wydarzeń sprawia, że pisarz – do tej pory doświadczony profesjonalista – zaczyna zachowywać się jak amator nie znający zasad swojego fachu. Pogarsza to tylko jego sytuację, podobnie jak przygnębiająca atmosfera niewielkiego, pustego poza sezonem miasteczka i klaustrofobiczne uczucie zamknięcia w niewielkiej przestrzeni nasyconej cudzymi, silnymi emocjami.

Harris stworzył świetnie osadzony w realiach obrazek z życia i pracy ghostwritera. Błyskotliwe spostrzeżenia, krótka i celna charakterystyka postaci, cięte poczucie humoru, zdradzające dziennikarski zmysł obserwacji autora – wszystko to sprawia, że powieść jest mieszanką potęgującego się napięcia i rozładowującego je czarnego humoru. Pozornie prosta intryga staje się coraz bardziej skomplikowana, a wydarzenia zaczynają przebiegać w coraz szybszym tempie – aż do perfekcyjnie zbudowanego finału.

Powieść napisana jest „czysto”, bez zbędnych wątków i dygresji wprowadzających zamieszanie w fabule. Jak w układance – wszystkie użyte elementy są potrzebne. Mimo to książka sprawia momentami wrażenie, że była pisana w pośpiechu, choć trzyma w napięciu do ostatnich stron. Czyta się ją jednym tchem, potykając się, niestety, o tłumaczenie. Autor  nie rozwiązuje też wszystkich zagadek, pozostawiając to zadanie czytelnikowi, choć nie do wszystkich daje mu klucz.

Wierną ekranizacją książki jest wchodzący właśnie do kin „Autor widmo” Romana Polańskiego. Reżyser postarał się  jak zwykle, by z historii opowiedzianej z przymrużeniem oka wydobyć drugie dno. Polska premiera filmu odbędzie się 19 lutego.

Marta Stasiak

 

Ghostwriter, Robert Harris

Tytuł oryginału: The Ghost

Przekład: Piotr Amsterdamski

Wydawnictwo: Albatros A. Kuryłowicz

Warszawa 2009

Stron: 398

Komentarze mogą pisać tylko zarejestrowani użytkownicy.
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się.

 

Komentarze