Morze Niegościnne, Jakub Szamałek

Autor: Ewa Dąbrowska
Data publikacji: 14 czerwca 2013

Morze Niegościnne

Autor: Jakub Szamałek
Wydawnictwo: Muza
Premiera: 15 maja 2013
Liczba stron: 304

O starożytności bez zadęcia

Jakub Szamałek zdobył w ubiegłym roku Nagrodę Wielkiego Kalibru Czytelników za debiutancką powieść „Kiedy Atena odwraca wzrok”. To niewątpliwie powód do dumy, ale i do niepokoju – czy kolejna powieść będzie tak samo dobra? Czy przekona do siebie czytelników? Od niedawna możemy się o tym przekonać – w księgarniach pojawiła się bowiem druga książka autora, „Morze Niegościnne”.

Bohaterem powieści jest ponownie Leochares, człowiek, który w Atenach walczył ze szpiegami. Co prawda jest trochę zmęczony życiem – zębów zostało mu już niewiele, a ciało sflaczało – ale umysł ma wciąż rześki. I to właśnie umysł (w połączeniu z dumą, która nie pozwala mu  udawać głupszego niż jest) wplątują go w zawiłą intrygę. Tym razem akcja rozgrywa się w Pantikapajonie, mieście niemal na krańcu świata, gdzie Leochares przeniósł się z rodziną z Aten, wygnany pustoszącą miasto zarazą i wydarzeniami opisanymi w poprzedniej powieści. Przekonany, że tu odnajdzie spokój, prowadzi warsztat i spędza czas z żoną i synem. Kiedy jednak jeden ze starych ateńskich znajomych wyjawia rządzącemu miastem Satyrosowi, czym Leochares zajmował się niegdyś, spokój się kończy: bohater musi odnaleźć mordercę posła, który prowadził sekretne negocjacje. Jeśli mu się to nie uda, wybuchnie wojna.

Co ciekawe, w „Morzu Niegościnnym” do rangi równorzędnej bohaterki urasta żona Leocharesa. Choć powszechnie wiadomo, że w czasach starożytnej Grecji kobieta była „upośledzonym samcem” (według słów autora powieści), Lamia nie pozwala wtłoczyć się w stereotypy. Zajmuje się więc nie tylko wychowaniem Teodorosa. Pomaga też mężowi w śledztwie, choć nie zawsze dobrowolnie. I na pewno nie jest potulną jak baranek żoną.

Jedyne, co może budzić zastrzeżenia, to nieco zbyt duża liczba przygód, które spotykają Leocharesa. Jest jak Harry Hole: wychodzi (niemal) cało z każdej opresji. Początkowo wątpliwości wzbudził we mnie również wyjątkowo dlań pomyślny zbieg okoliczności, który w pewnym momencie ratuje mu życie. Nie lubię zbiegów okoliczności, bo zwykle świadczą o tym, że autor poszedł na łatwiznę (albo brakło mu pomysłu na ciekawsze rozwiązanie). Ten jednak zbieg okoliczności autorowi daruję: wyjaśnił rzecz na tyle logicznie, że to kupiłam.

Niech więc tych z was, którzy za historią nie przepadają, nie przeraża fakt, że to kryminał rozgrywający się w starożytności. Autor, podobnie jak w swej debiutanckiej powieści, potrafi w jasny sposób przedstawić nawet tak zawiłe sprawy, jak ówczesne wojny. Nie zarzuca przy tym czytelnika nudnymi szczegółami – choć historia ma tu z pewnością większe znaczenie, niż w powieści „Kiedy Atena odwraca wzrok”, zbudowana wokół niej intryga nie męczy nawet historycznego laika. Ponownie dostajemy więc opowieść o starożytnej Grecji bez zadęcia. Bo starożytność to nie tylko filozofowie, artyści i poważne dyskusje – to ludzie z krwi i kości, którzy kłócą się, przeklinają, cierpią. Odpowiem więc na pytanie zadane we wstępie recenzji: „Morze Niegościnne” jest równie dobre jak debiut Jakuba Szamałka.

Ewa Wrona

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Morze Niegościnne" Jakub Szamałek

PRZECZYTAJ TAKŻE

NOWOŚĆ

Cokolwiek wybierzesz, Jakub Szamałek

Laureat Nagrody Wielkiego Kalibru powraca! Tym razem jednak Jakub Szamałek funduje czytelnikom współczesny thriller.

18 stycznia 2019

NOWOŚĆ

Czytanie z kości, Jakub Szamałek

Pod naszym patronatem ukazała się dziś nowa powieść Jakuba Szamałka. "Czytanie z kości" to opowieść o dwóch zbrodniach i dwóch śledztwach - starożytnym i ...

18 listopada 2015

NOWOŚĆ

Morze Niegościnne, Jakub Szamałek

"Morze Niegościnne" to druga, po uhonorowanej Nagrodą Wielkiego Kalibru Czytelników "Kiedy Atena odwraca wzrok", książka Jakuba Szamałka. Powieść o nowych przygodach ...

15 maja 2013

RECENZJA

Jakub Szamałek, Kiedy Atena odwraca wzrok

Intryga kryminalna jest tu tylko pretekstem do opisania starożytnego miasta, jego mieszkańców i ich obyczajów. Wizja Szamałka nie ma bowiem nic wspólnego ze szkolnym ...

12 października 2011