Kolekcjoner skór, Jeffery Deaver

Autor: Ewa Dąbrowska
Data publikacji: 05 grudnia 2016

Kolekcjoner skór

Autor: Jeffery Deaver
Przekład: Łukasz Praski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Premiera: 03 marca 2015
Liczba stron: 496

Zabójcze tatuaże

Tatuaż to bardzo stara forma modyfikacji ciała. Niegdyś związany z rytuałami, dziś jest dostępną powszechnie metodą zdobienia ciała. Ten właśnie motyw wykorzystał amerykański pisarz Jeffery Deaver w jedenastej powieści z cyklu, którego głównym bohaterem jest Lincoln Rhyme, kryminolog-tetraplegik. To chyba najsłynniejsza stworzona przez amerykańskiego autora postać – a już na pewno najbardziej charakterystyczna. Sparaliżowany Rhyme nie dba o konwenanse i jak zwykle balansuje na granicy pewności siebie i arogancji. To człowiek nauki, który wcale nie ceni psychologii (a jednak prowadzi psychologiczne gierki z zabójcą!), a jego najmocniejszą bronią jest cynizm.

W „Kolekcjonerze skór” Lincoln Rhyme i jego nieodłączna (w pracy i w życiu) partnerka, Amelia Sachs, muszą zmierzyć się z mordercą, który… tatuuje swoje ofiary. Tyle że zamiast tuszu używa trucizny: śmiertelna dawka wstrzykiwana za pomocą maszyny do tatuażu pod skórę powoduje śmierć w niewyobrażalnych męczarniach. Morderca atakuje w podziemiach, piwnicach, tunelach. Swoje ofiary wybiera przypadkowo, dlatego nikt nie może czuć się bezpiecznie. Co nim kieruje?

„Kolekcjoner skór” bardzo wyraźnie nawiązuje do pierwszej powieści Deavera z Lincolnem Rhyme’em, „Kolekcjonera kości”. Nie tylko tytuł i pseudonim mordercy są podobne. Nawiązania pojawiają się także w warstwie fabularnej. Śledczy mają bowiem przesłanki, by twierdzić, że sprawca zbrodni inspiruje się Kolekcjonerem kości. Połączenie inteligencji, wyrachowania i perwersyjnego wyboru broni wskazywało, że mają do czynienia z przestępcą, który chętnie zostałby na miejscu i próbował przeszkodzić swoim tropicielom – brzmi znajomo, prawda? Sama osoba mordercy nie jest zresztą zagadką: narrator przeplata opowieść o śledztwie rozdziałami prowadzonymi z jego perspektywy, dzięki czemu możemy na bieżąco śledzić poczynania „kolekcjonera skór”. Ale już jego motywacje do końca pozostają tajemnicą.

Powieść jest z jednej strony statyczna, z drugiej – pełna napięcia. Tak, to się wcale nie wyklucza. Za statyczność odpowiadają tutaj liczne opisy i ciekawostki, którymi raczy nas autor. Od informacji o tatuażach, ich znaczeniu w przeszłości, przez wiadomości o truciznach (wiedzieliście, że nawet woda może zabić. Jeżeli wypijesz za szybko odpowiednio za dużo, zaburzenie równowagi sodu może zatrzymać akcję serca?), po terroryzm (Terroryści w większości to biali chrześcijanie i pełnoprawni obywatele USA). Informacje, którymi wręcz zarzuca nas Deaver, wcale jednak nie nudzą ani nie przytłaczają. Po pierwsze: same w sobie są interesujące – to nie suche, powszechnie znane fakty, a ciekawostki, na które trudno natrafić w podręcznikach. Po drugie: są ściśle związane z fabułą powieści, nie rzucane tylko po to, by pochwalić się elokwencją. Wnikliwe opisy pracy policjantów, nużące badanie śladów, wprowadzane na koniec rozdziałów „tablice”, stanowiące podsumowania dotychczasowych postępów śledztwa (będące zresztą stałym elementem powieści Deavera o Rhymie i pozwalające czytelnikowi „pobawić” się w detektywa samodzielnie) – to też nie przyspiesza tempa akcji. Ale oczywiście nie znaczy to , że nic się w „Kolekcjonerze skór” nie dzieje. Jak już wspominałam, napięcie w powieści nie opada od pierwszej do ostatniej strony. Wszystko dlatego, że powieść jest swoistą przeplatanką: kiedy już wydaje nam się, że Lincoln i spółka przechytrzyli czarny charakter, okazuje się, że ten jednak jest krok przed nimi – i odwrotnie. Niczym przeciąganie liny – kto okaże się silniejszy?

W recenzji jednej z poprzednich powieści Deavera przeczytałam, że pisarz jest mistrzem manipulacji. Nie mogę się nie zgodzić! „Kolekcjoner skór” to thriller psychologiczny, w którym autor do ostatnich stron gra z czytelnikiem, po raz kolejny udowadniając, że w tworzeniu twistów i twiścików wciąż pozostaje na czele stawki.

Udostępnij

Sprawdź, gdzie kupić "Kolekcjoner skór" Jeffery Deaver

PRZECZYTAJ TAKŻE

RECENZJA

Tańczący Trumniarz, Jeffery Deaver

Lepiej nie czytajcie tej książki w samolocie.

09 sierpnia 2018

NOWOŚĆ

Puste krzesło, Jeffery Deaver

Dziś ukazało się nowe wydanie powieści „Puste krzesło” - trzeciej części cyklu, którego bohaterem jest nowojorski kryminalistyk Lincoln Rhyme.

02 sierpnia 2018

NOWOŚĆ

Tańczący trumniarz, Jeffery Deaver

Wczoraj w księgarniach pojawiło się nowe wydanie „Tańczącego trumniarza” - drugiej powieści o Lincolnie Rhymie.

06 lipca 2018

NOWOŚĆ

Pocałunek stali, Jeffery Deaver

„Pocałunek stali” Jeffery'ego Deavera to dwunasta część przygód Lincolna Rhyme’a i Amelii Sachs. Powieść ukazała się pod naszym patronatem.

23 stycznia 2018

RECENZJA

Pocałunek stali, Jeffery Deaver

„Rhyme (…) występował w serii powieści opartych na sprawach, które prowadził, i kilka razy pisał do autora, zarzucając mu przedstawianie fałszywego obrazu pracy nad ...

05 stycznia 2018

RECENZJA

Panika, Jeffery Deaver

Czytamy: Deaver, myślimy: pokręcona fabuła, częste zwroty akcji, wnikliwość opisów. I wszystko to znajdziemy w najnowszej powieści amerykańskiego pisarza, zatytułowanej ...

10 października 2016

NOWOŚĆ

Panika, Jeffery Deaver

Już dziś pod naszym patronatem ukazała się powieść "Panika" Jeffery'ego Deavera. To kolejna część cyklu, którego bohaterką jest Kathryn Dance. Tym razem agentka biura ...

20 września 2016

NOWOŚĆ

Kolekcjoner skór, Jeffery Deaver

W „Kolekcjonerze Kości” Jeffery Deaver stworzył genialnego śledczego Lincolna Rhyme’a. Teraz Rhyme musi wytropić kolejnego mordercę.

03 marca 2015

RECENZJA

Październikowa lista, Jeffery Deaver

Nie znajdziemy w "Październikowej liście" Lincolna Rhyme’a, Amelii Sachs czy Kathryn Dance. Znajdziemy za to, jak zawsze u tego amerykańskiego pisarza, pełną napięcia ...

06 czerwca 2014

NOWOŚĆ

Październikowa lista, Jeffery Deaver

Wczoraj na księgarnianych półkach pojawiła się "Październikowa lista" Jeffery'ego Deavera. Specjalista od twistów tym razem prezentuje czytelnikom historię porwania ...

23 kwietnia 2014

RECENZJA

Pokój straceń, Jeffery Deaver

„Pokój straceń” to książka w dorobku Deavera wyjątkowa. Przede wszystkim dlatego, że – jak przyznał w jednym z wywiadów sam autor – jest jego pierwszą jawnie ...

08 listopada 2013

NOWOŚĆ

Pokój straceń, Jeffery Deaver

Mamy dobrą wiadomość dla wszystkich, którzy lubią przygody Lincolna Rhyme'a i Amelii Sachs: jutro swoją premierę będzie miał najnowszy thriller Jeffery'ego Deavera, ...

09 września 2013

RECENZJA

Twój cień, Jeffery Deaver

Deaver ma talent do zwodzenia czytelników.

02 listopada 2012

RECENZJA

Hak, Jeffery Deaver

Książka jest dobra, ale nie porywa.

07 czerwca 2011

WYWIAD

Jeffery Deaver

Prezentujemy fragment wywiadu z Jeffery Deaverem przeprowadzonego przez Roberta Ziębińskiego dla tygodnika "Newsweek".

29 maja 2009

RECENZJA

Spirale grozy, Jeffery Deaver

We wstępie do tomu Deaver pisze: „Opowiadanie przypomina pocisk wystrzelony przez snajpera. Szybki i porażający”. I opowiadania pisarza takie właśnie są.

09 stycznia 2009

RECENZJA

Dwunasta karta, Jeffery Deaver

I właśnie ten ostatni element w Dwunastej karcie powoduje, że jest mi smutno. Bo poprzednia część przygód Rhyme’a, "Mag", dowiodła, że autor ten w tworzeniu zasłon ...

15 lutego 2008

RECENZJA

Spirale strachu, Jeffery Deaver

Wszystkie nowelki – na tle samego zbioru być może miejscami nierówne - na tle gry suspensem w literaturze gatunkowej są bez wyjątku pierwszorzędne.

04 stycznia 2008

RECENZJA

Lekcja jej śmierci, Jeffery Deaver

Są w „Lekcji jej śmierci” wszystkie elementy, które przyniosą w niedługim czasie sławę Deaverowi.

29 listopada 2007

RECENZJA

Śpiąca laleczka, Jeffery Deaver

Antagonistą będzie tym razem – choć do takich „nawiedzonych” szaleńców Deaver me przecież predylekcję – Daniell Bell, samozwańczy syn Charlesa Mansona, który ...

24 sierpnia 2007

RECENZJA

Mag, Jeffery Deaver

Zaryzykuję tezę, że „Mag” to najlepsza - a przynajmniej najbardziej wyrafinowana - powieść Jeffery’ego Deavera.

24 sierpnia 2007

RECENZJA

Zegarmistrz, Jeffery Deaver

Zimny Księżyc stoi w pełni, / w jego blasku ziemi trup. / Czas wędrówki się dopełnił, / drogi kres wyznacza grób.

23 kwietnia 2007

WYWIAD

Moim zadaniem jest, byście się jak najbardziej spocil

Dwa lata temu (...) zostałem zapytany przez pewną starszą kobietę: „Czytam pana książki, i chciałabym poruszyć sprawę przemocy w nich.” Pomyślałem – „oho!”, ...

16 kwietnia 2007