Advertisement
Strona główna arrow Recenzje i wywiady arrow Już mnie nie oszukasz, Harlan Coben: recenzja
Już mnie nie oszukasz, Harlan Coben: recenzja
środa, 01 marca 2017

Nie oszukał

Harlan Coben to zdecydowanie jeden z najbardziej utalentowanych i utytułowanych autorów powieści kryminalnych i THRILLERów. Jego kolejne książki nie tylko zdobywają uznanie krytyków, ale przede wszystkim z miejsca stają się bestsellerami, a autor, chociaż na koncie ma już blisko trzydzieści tytułów, nie zwalnia tempa. Jego najnowsza powieść „Już mnie nie oszukasz” zapowiadała się ciekawie, ale i sprawiała wrażenie powtórki z „Nie mów nikomu”. W obu przypadkach bohater (bohaterka) po śmierci żony (męża) dostaje do rąk niezbity dowód, że ta (ten) wciąż żyje. Coben nas jednak nie oszukał. Nie zawiódł. Jego najnowsze dzieło czyta się z napięciem i ciekawością.

ImageMaya Stern to pani żołnierz po przejściach. A właściwie już była pani żołnierz, za którą ciągnie się negatywna opinia. Tęskni za służbą w Iraku, tęskni za adrenaliną i niebezpieczeństwem, ale w chwili, w której ją poznajemy, ma większe zmartwienia na głowie. Ona i jej mąż zostali bowiem napadnięci, a Joego zastrzelili bandyci. Jej samej wprawdzie udało się uciec, ale teraz, po pogrzebie, policja uparcie weryfikuje przedstawioną przez nią wersję zdarzeń. Kobieta cierpi coraz bardziej. Prześladuje ją wojenna przeszłość, prześladuje ją teraźniejsza tragedia, ktoś ją śledzi, a do kraju powrócił właśnie człowiek odpowiedzialny za ujawnienie nagrania, które ją zrujnowało. Z tym że dotychczas nie przedstawił światu całego zapisu, co rodzi pytania o jego motywy. Sytuacja wydaje się komplikować z każdą chwilą, także na polu prywatnym, ale nic nie może przygotować Mai na to, co nastąpi. Przyjaciółka podarowuje jej ramkę na zdjęcia z kamerą, która ma pilnować zajmującej się córką pani żołnierz niani. Urządzenie jednak rejestruje coś innego, coś niemożliwego – na jednym z nagrań Joe przychodzi do domu i bawi się z dziewczynką. Czy to w ogóle możliwe? Czy naprawdę żyje, czy też ktoś bawi się jej kosztem? Maia nie widziała wprawdzie decydującego strzału, który pozbawił go życia, wtedy już uciekała, ale czy to możliwe, żeby Joego spotkał zupełnie inny los, niż każdy sądził? Nie wiedząc już, komu może ufać, nie mogąc ufać nawet samej sobie, próbuje rozwiązać zagadkę i poradzić sobie z pajęczyną intryg, w której centrum się znalazła…

Thrillery zacząłem czytać jako nastolatek. Wynikało to właściwie z dwóch pobudek: lubiłem mocne wrażenia, a w lokalnych księgarniach dużo było tanich, kieszonkowych wydań powieści z tego gatunku. Wtedy też koleżanka pożyczyła mi „Nie mów nikomu” Cobena, pierwszą książkę tego autora, jaka trafiła w moje ręce. Dość przewidywalną, to prawda, ale dobrze napisaną i naprawdę ciekawą. Wtedy lubiłem thrillery, nie były dla mnie jeszcze tak wtórne i nijakie, jak większość tego, co obecnie widzę na rynku. Najnowszy Coben przypomniał mi te właśnie pozytywne odczucia. Przypomniał, dlaczego kilkanaście lat temu tak lubiłem dreszczowce, i udowodnił, że ten gatunek nadal ma coś do zaoferowania.

Historia Mai i jej zmarłego (?) męża to rasowy kryminał mocno osadzony w rzeczywistości. Coben nie tylko znakomicie buduje napięcie i ciekawą zagadkę (o wiele bardziej złożoną, niż się wydaje), ale przede wszystkim doskonale kreśli postaci i ich życie. Wkraczamy w świat żołnierzy, specyficznych więzów, jakie ich łączą, trudności wyborów i przypadkowości śmierci. Można ich nie lubić, ale trudno nie docenić realizmu, z jakim autor oddaje ich profesję. I konsekwencje, które ze sobą niesie. Do tego Coben dodaje to, co obok tajemnicy jest najciekawszym elementem „Już mnie nie oszukasz”, mianowicie warstwę obyczajową. Maya nie jest jedyną osobą, która kogoś straciła, pojawiają się różnice w przyjmowaniu tragedii i radzeniu sobie z nią, pytania stawiane w obliczu śmierci, na które nie ma właściwej odpowiedzi, a także kwestia odtrącenia. Takie tematy mogą dotyczyć każdego z nas, a to sprawia, że powieść jest jeszcze bardziej realistyczna.

Poza tym Coben, jak zawsze zresztą, pisze lekko, przyjemnie, dość prosto, ale tak, że od książki trudno się oderwać. Dużo dialogów, szybkie tempo, zaskakujące zwroty akcji i ciągłe retardacje sprawiają, że strony same się przerzucają. „Już mnie nie oszukasz” to znakomita powieść, która przyćmiewa zdecydowaną większość podobnych pozycji wydawniczych. Jeśli więc cenicie naprawdę dobre thrillery/kryminały, nie wahajcie się ani chwili i po nią sięgnijcie. Nie pożałujecie.

Michał Lipka


Już mnie nie oszukasz

Harlan Coben
Przekład: Robert Waliś
Wydawnictwo Albatros
Warszawa 2017

 

Recenzje innych powieści Harlana Cobena:

Image Image Image
Image